Game #64: Łatwe zwycięstwo w Sacramento

New Orleans Pelicans musieli poradzić sobie z Kings na wyjeździe. Mimo, że Pelikany do Sacramento przyjeżdżali w trakcie serii back-to-back to konsekwentnie utrzymywali bezpieczną przewagę na rywalami i wywieźli bardzo łatwe zwycięstwo. Nie do końca jednak okupione bez szkód. Urazu doznał Anthony Davis.

Pelicans wygrali z Kings 114 – 101. Kluczowa okazała się pierwsza połowa, w której Pellies wyrobili sobie 18 punktów przewagi. W trzeciej kwarcie kostkę skręcił Davis, który starał się jeszcze rozchodzić uraz, ale ostatecznie skończył mecz. Stan jego zdrowia nie jest jeszcze znany, ale po meczu wypowiadał się, że jest z nim dobrze. Pelikany przeprowadzą jeszcze dokładne badania, aby stwierdzić, jak szybko będzie w stanie wrócić do gry.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #63: Pellies wciąż na fali!

Pelicans znów to zrobili! Dzisiejszej nocy mierzyli się z drużyną Clippers w Los Angeles i nie zwiedli oni kibiców, pokonując drużynę gospodarzy 121-116.

Pels już od początku zdobyli przewagę w tym spotkaniu o czym świadczy wynik po pierwszych 6 minutach, gdy prowadziliśmy 21-7. Po tym czasie Clippers trochę się obudzili i zmniejszyli stratę, jednak i tak my wygraliśmy pierwszą kwartę rzucając 35 punktów i tracąc 27.

CZYTAJ WIĘCEJ

Game #62: 8 z rzędu!

Seria trwa dalej! Pomimo braku Emeki Okafora Pelicans udało się odnieść kolejną wygraną, przełamując bilans 4-24 w Dallas.

Mecz zaczął się od wyrównanej gry. Meka w pierwszej piątce zastąpił Nikola Mirotić. Pels minimalnie przeważali, ale przez większość kwarty graliśmy punkt za punkt. Już od samego początku spotkania Jrue Holiday był na misji, fizycznie po prostu dominując zawodników gospodarzy. Pelicans za to nie mieli odpowiedzi na Dirka Nowitzkiego, który raz za razem trafiał po, korzystnych dla siebie switchach. Z dobrej strony pokazał się Cheick Diallo, walczący o każdą piłkę i dodający kilka zbiórek. Pelicans zaczęli odjeżdżać i udało się zbudować już dwucyfrową przewagę na koniec kwarty, ale z końcową syreną trafił zza łuku Dirk.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Czerwone światło dla Hilla

Jeszcze kilka dni temu informowałem, że Solomon Hill jest bardzo bliski powrotu na parkiety NBA. Znany ze swoich gorących opinii na temat Pelicans i mający powiązania z klubem, Michael McNamara, głośno mówił o tym, iż przewidywana data powrotu Solo to 4 marca i mecz przeciwko Dallas Mavericks. Niestety, tak się nie stanie.

Nadzieje rozwiał dzisiaj po treningu Alvin Gentry, który stwierdził jasno – Solomon nie jest jeszcze gotowy i nie zobaczymy go podczas nadchodzącego wyjazdowego tripu, kiedy Pelicans zagrają trzy spotkania.CZYTAJ WIĘCEJ

Przedruk: Rozmowa z E’Twaunem Moore’m

Kiedy New Orleans Pelicans podpisali E’Twauna Moore’a na czteroletni kontrakt, wart ponad 34 mln $, wielu zastanawiało się nad tym, czy zawodnik jest tego wart. To w końcu kupa pieniędzy. Wcześniej Moore szukał swojego miejsca w NBA – zaczynał w Bostonie, zaliczył krótki epizod w Orlando, a następnie przeniósł się do Chicago. To właśnie w Wietrznym Mieście kibice koszykówki mogli go poznać z dobrej strony.

W sezonie 2015-16 rzucał 7.5 punktów na mecz, przy dobrej skuteczności i z dobrymi notami w obronie. Pelicans zdecydowali się podpisać go na rynku wolnych agentów. Pierwszy sezon w Nowym Orleanie przebiegł solidnie, ale bez rewelacji. Wielu oczekiwało od niego, że stanie się nowym Erickiem Gordonem, ale był dobrym zadaniowcem.CZYTAJ WIĘCEJ

Anthony Davis Zawodnikiem Miesiąca!

Bez niespodzianek. Kiedy DeMarcus Cousins zakończył przedwcześnie sezon, wielu skreśliło New Orleans Pelicans, a przy tym i Anthony’ego Davisa. Okazało się to być okropnym błędem. Po krótkim kryzysie bez Cousinsa, Pellies ruszyli do pracy i zaczęli masowe wygrywanie, a główną tego przyczyną była fantastyczna gra lidera zespołu – Davisa.

NBA nie pozostawiła złudzeń i wybrała Anthony’ego Davisa Zawodnikiem Miesiąca w lutym. To pierwsze tego typu wyróżnienie dla tego młodego zawodnika i raczej nie ostatnie. Na Wschodzie nagrodę wygrał kolejny raz w swojej karierze LeBron James.CZYTAJ WIĘCEJ