Game #68: Słaby występ w San Antonio

Pelicans przegrali 3 z ostatnich 4 spotkań. Zespół z Nowego Orleanu nie dał rady pokonać 3 raz z rzędu w tym sezonie San Antonio Spurs i musieli uznać wyższość rywali z Teksasu. Spurs udowodnili, że u siebie są bardzo trudni do pokonania i odprawili Pellies z kwitkiem 93 – 98. Pelikanom nie udało się wygrać w dniu śmierci ich właściciela.

Spurs przez całe spotkanie kontrolowali spotkanie. Pels udawało się co jakiś czas dochodzić do swoich rywali, ale wyraźnie dochodziło do problemów z koncentracją przez ciągłą walkę z sędziami, którzy prowadzili ten mecz w fatalny sposób. Gra była ostra, ale gwizdków było bardzo mało – przez co cierpiał głównie Anthony Davis. Lider zespołu z New Orleans oraz trener, Alvin Gentry zostali ukarani faulami technicznymi i blisko było nawet ich wyrzucenia.CZYTAJ WIĘCEJ

Nie żyje Tom Benson

Odszedł Tom Benson. Właściciel New Orleans Pelicans oraz New Orleans Saints. Miał 90 lat. Od kilku tygodni leżał w szpitalu, po tym jak zachorował. Dzisiaj zmarł w Ochsner Medical Center w Nowym Orleanie.

Tom Benson to człowiek, który utrzymał sport na najwyższym poziomie w tym mieście. Gdyby nie on, jego chęci oraz pieniądze – bardzo możliwe, że Saints oraz Pelicans nie graliby już w New Orleans.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #67: powrót do zwycięstw

Po dwóch porażkach z rzędu, New Orleans Pelicans postanowili się przełamać i pokonali we własnej hali Chalotte Hornets.

Pels bardzo szybko przejęli inicjatywę, krok po kroku odskakując Hornets. Sygnał do ataku dali Jrue Holiday oraz Anthony Davis, dając Pelikanom pięć punktów zaliczki. Przez kilka minut mecz trzymał się na granicy tych 5 punktów przewagi Pels, ale na trzy minuty przed końcem po trzech trafieniach, bez odpowiedzi ze strony gości, Pels prowadzili już 30-19. Do końca kwarty Hornets udało się w miarę dogonić Pels, rzucając 14 punktów w 3 minuty i niwelując straty do 5 punktów. Druga kwarta również minęła na balansowaniu pieniędzy pięcioma, a dziesięcioma punktami przewagi Pels.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #66: Powrót Davisa i porażka z Jazz

To miał być bardzo ciężki mecz przeciwko Utah Jazz, którzy grają ostro i świetnie bronią. I tak właśnie było. Jazz wygrali 11 mecz z rzędu na wyjeździe (!) pokonując Pelicans 116 – 99. Decydujące okazały się ostatnie minuty trzeciej kwarty i początek czwartej, kiedy to Jazz wyszli na prowadzenie, którego już nie oddali. Pelikanom nie pomogło nawet triple-double Anthony’ego Davisa, który wrócił po kontuzji kostki.

Jazz wyszli na szybkie prowadzenie. Pelicans w drugiej kwarcie udało się jednak wyjść na prowadzenie i wszystko wydawało się, że uda im się wrócić na zwycięskie tory. Pellies prowadzili w pewnym momencie 9 punktami i od tego momentu wszystko zaczęło się sypać.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #65: Seria zakończona

Niestety, stało się. Po serii 10 zwycięstw przyszła kolej na porażkę. Smuci trochę fakt, że nasza drużyna nie umiała nawet zagrozić Czarodziejom, którzy przez trzy kwarty prowadzili bezpieczną ilością punktów. Ostatecznie Wizards wygrali wynikiem 116-97. Tym samym skończyła się również seria, w której Pels zdobywali co najmniej 110 punktów.

CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Davis ze skręconą kostką

Anthony Davis w trzeciej kwarcie meczu przeciwko Sacramento Kings podkręcił kostkę. Lider Pelicans starał się jeszcze rozchodzić uraz, ale zespół zdecydował przerwać spotkanie i odesłać gracza do szatni, skąd już nie wrócił. Jrue Holiday i Nikola Mirotić poprowadzili Pelikany do 10. wygranej z rzędu, ale niesmak przez kontuzję Davisa jednak pozostał.

Anthony Davis po meczu z Kings uspakajał – „Będę żyć”. Prześwietlenie nie wykazało żadnego złamania, więc władze klubu odetchnęły z ulgą. Kostka była jednak mocno obolała.CZYTAJ WIĘCEJ