Nie zwalniamy tempa. Pelicans są na skraju utraty Dante Cunninghama, a wobec niepewnego stanu zdrowia Quincy’ego Pondextera ciężko nie myśleć nad sprowadzaniem pomocy dla Solomona Hilla na trójce. Klasa ta jest jednak bardzo dobrze obsadzona na pozycji niskiego skrzydłowego, nawet w drugiej rundzie. Ich ukazanie rozpocznie szwajcarski scyzoryk z Kansas – Wesley Iwundu.
Draft 2017: Edmond Sumner
Jednego nie można zaprzeczyć – po wymianie z Sacramento Kings i znacznym przetrzebieniu regimentu obwodowych, Pelikanom bardzo brakowało solidnych zawodników na tych pozycjach. Na ich szczęście, w drugiej rundzie draftu do wzięcia może być kilka naprawdę intrygujących nazwisk. Oto jedno z największych, niosące ze sobą duże ryzyko, ale i potencjalnie duży zysk – Edmond Sumner.
Draft 2017: Cameron Oliver
Pelicans nie mieli szczęścia w loterii draftu. Zresztą, tak naprawdę to na co komu ta pierwsza runda? Pels, drugi rok z rzędu, przyjdzie rozpocząć draft z numerem #40 w swojej talii kart. Jest to zdecydowanie numer, z którym można wybrać zawodnika zdolnego solidnie wesprzeć duet Ice & Fire. Wystarczy spojrzeć na to, ile drugorundowych wyborów podbija NBA – Draymond Green, Nikola Jokić, Malcolm Brogdon, czy nawet Tyler Ulis i Richaun Holmes. Dlatego należy pamiętać o tym wyborze. I zastanowić się nad tym, kogo mogą wybrać. Na pierwszy ogień idzie skrzydłowy z Nevady – Cameron Oliver.
Pelicans wzmacniają sztab szkoleniowy
Po tym jak Alvin Gentry i Dell Demps usłyszeli wiadomość, że już na pewno utrzymają swoje posady – ruszyli oni na poszukiwanie ludzi, którzy wzmocnią ławkę trenerską. Od kilku dni duet z Nowego Orleanu starał się przekonać Chrisa Fincha do przejścia z Denver Nuggets. I udało się.
Chris Finch był dotychczas głównym asystentem Mike’a Malone’a w Nuggets i głównym myślicielem do spraw ofensywy. To właśnie on pomógł Nikoli Jokiciowi w tak ogromnym rozwoju w tym sezonie. To po jego radach i zaleceniach Jokić stał się point-centrem, który ma piłkę w rękach i nią rozgrywa. Być może tego samego możemy spodziewać się u DeMarcusa Cousinsa w Pelicans.CZYTAJ WIĘCEJ
Anthony Davis wyróżniony w All-NBA Team
Skrzydłowy i najlepszy zawodnik New Orleans Pelicans już od kilku lat. Anthony Davis – został wyróżniony za sezon 2016-17 i wybrany do najlepszej piątki sezonu w NBA. AD uzupełnia skład, w którym znaleźli się najlepsi z najlepszych – James Harden, Russell Westbrook, LeBron James oraz Kawhi Leonard.
24-letni reprezentant Pelicans zapisywał w tym sezonie średnie na poziomie 28 punktów (4. w NBA), 11.8 zbiórek (7. w NBA) oraz 2.2 bloków (2. w NBA). Nie ulega więc wątpliwości, że w pełni zasłużył na wybór. Jest jednak jedynym zawodnikiem spośród wszystkich trzech piątek, którego drużyna skończyła z ujemnym bilansem. To tym bardziej podkreśla jak fantastyczny sezon indywidualnie rozegrał Anthony Davis.CZYTAJ WIĘCEJ
Pelicans bez szczęścia i wyboru w pierwszej rundzie
Nie udało się. New Orleans Pelicans nie zaznali ogromnego szczęścia i obejdą się ze smakiem, gdyż w pierwszej rundzie tegoroczonego draftu na ten moment Pelikany nie mają swojego wyboru. Podczas NBA Lottery Draft Pellies mieli zaledwie 1.1% szans na wygranie całej loterii oraz 4% na wejście do TOP3 i zachowanie swojego picku. Ostatecznie ten wybór znalazł się na przewidywanym – 10 miejscu. Oznacza to, że skorzystają z niego Sacramento Kings.
Dla Pelicans to z pewnością duży cios, bo jak zwykle – nadzieja zawsze była. Wraz z tym wyborem Dell Demps mógł wyczarować świetne rzeczy na nadchodzący sezon, włącznie z wymianą picku na jakiegoś bardzo dobrego gracza. To dlatego, że klasa 2017 tego draftu uznawana jest za bardzo silną. Drużyna z Nowego Orleanu musi radzić sobie jednak w inny sposób.CZYTAJ WIĘCEJ






