Raport: Archie Goodwin w Pelicans

Znalezione obrazy dla zapytania Archie Goodwin Sprawa New Orleans Pelicans zaczyna wydawać się jeszcze bardziej skomplikowana niż można było przypuszczać. Bardzo liczyłem na to, że Pellies otrzymają od ligi „hardship exception” w związku z problemami kadrowymi. Wszystko jednak na to wskazuje, że NBA może nie być tak łaskawa, jakbyśmy chcieli.

Według raportu, Lance Stephenson, który odniósł kontuzję pachwiny, zostanie zwolniony z klubu, a w jego miejsce zatrudniony zostanie Archie Goodwin. Z teoretycznego punktu widzenia Alvin Gentry nie może więc skorzystać z dwóch zawodników kontuzjowanych. Aby otrzymać hardship exception, aż trzech graczy musi być poza grą już od 3 spotkań i nie być w stanie wrócić w najbliższym czasie. Jrue Holiday nie jest brany pod uwagę, gdyż nie gra z powodów osobistych. Problem, prawda?CZYTAJ WIĘCEJ

Klątwa trwa – Lance wypada z gry

Znalezione obrazy dla zapytania lance stephenson pelicansLance Stephenson załapał się do New Orleans Pelicans w ostatnim momencie. Dostał od Della Dempsa i Alvina Gentry’ego prawdopodobnie ostatnią szansę, aby przypomnieć o swoim nazwisku w NBA. Przy kontuzjach, z jakimi musieli borykać się Pelicans, było pewne, że Lance dostanie okazję, aby wywalczyć sobie duże minuty na początku.

26-latek dopiął swego i w ostatnich meczach był praktycznie pierwszą opcją z ławki, a nawet i zawodnikiem, który zamyka spotkania i kreuje grę. Wprowadzał do ekipy Gentry’ego trochę dzikości i szaleństwa, co było bardzo potrzebne. W starciu z Phoenix Suns trafił rzut na kilka sekund przed końcem i wygrałby mecz dla Pelicans, gdyby do dogrywki równo z syreną nie doprowadził Devin Booker. Więcej takich zagrań w wykonaniu Stephensona przez jakiś czas nie zobaczymy.CZYTAJ WIĘCEJ

Game #6: Tankujemy(?)

Devin Booker zdobył dziś 38 punktów, TJ Warren i Eric Bledsoe dołożyli kolejno 18 i 17. W taki sposób Phoenix Suns wygrało 112-111, po dogrywce z New Orleans Pelicans, którzy wciąż nie mają ani jednego zwycięstwa w tym sezonie, a ten mecz był szóstą już porażką z rzędu.

W drużynie Pelicans najwięcej punktów na swoim koncie miał Anthony Davis, który zaliczył w tym spotkaniu double-double (22 punkty, 11 zbiórek). Dobrze spisał się również Terrence Jones, który zagrał w wyjściowej piątce za Cunningham’a, który dostał zawieszenie od NBA za jazdę po alkoholu. Jones spędził na parkiecie 28 minut, w ciągu których udało mu się zdobyć 19 punktów i asystować 6 razy.

CZYTAJ WIĘCEJ

Game #5: Walka do samego końca, porażka z Grizzlies

New Orleans Pelicans v Memphis Grizzlies

Pelicans rozpoczynali to spotkanie mając na koncie cztery porażki. Dziś zmierzyli się z Memphis Grizzlies, czyli drużyną, która z zakwalifikowaniem się do Playoffs nie powinna mieć problemu. Czy ktoś więc spodziewał się innego rezultatu niż piąta porażka z rzędu?

Pierwsza kwarta wyglądała kiepsko. Dużo strat, słaba gra w defensywie oraz skuteczność. Ostatecznie zakończyła się wynikiem 21-13, co nie dawało wielkich nadziei na resztę meczu.

CZYTAJ WIĘCEJ

Game #4: Kozły lepsze w pojedynku z Pelikanami

New Orleans Pelicans po trzech porażkach z rzędu na rozpoczęcie sezonu podchodzili do starcia z Milwaukee Bucks jako must-win. Zranione Kozły, przez brak lidera, Khrisa Middletona, przyjechały do Luizjany z bilansem 1-2 i wydawali się być dla Pelikanów idealną potencjalną ofiarą, aby odbić się od dna tabeli i wygrać pierwszy mecz w kampanii 2016-17. Nic z tych rzeczy, gdyż Bucks postawili bardzo twarde warunki w Smoothie King Center.

Pels zaczęli to spotkanie bardzo dobrze. Już w pierwszych minutach meczu potrafili uciec rywalom na prowadzenie 20-11. To, co wydawało się w ostatnich trzech meczach sporą udręką, w pierwszej kwarcie było najsilniejszą stroną gospodarzy – rzuty trzypunktowe. W pewnym momencie dwa celne trafienia z dystansu miał Solomon Hill, a po jednym dorzucili E’Twaun Moore, Dante Cunningham i Tim Frazier, a Pellies byli 5/6 zza łuku. CZYTAJ WIĘCEJ

Game #3: Bezradni Pelicans

New Orleans Pelicans v San Antonio Spurs

Dzisiaj Anthony Davis nie zbliżył się nawet do swoich zdobyczy z ostatnich dwóch meczów. Rzucił jednak przyzwoite 18 punktów, zebrał 5 piłek oraz 3 razy udało mu się zablokować rywala. Nie można mieć do niego pretensji. Oprócz Davisa w meczu uczestniczyło jeszcze 12 innych zawodników i tylko Moore zagrał na dobrym poziomie również zdobywając 18 punktów.

W tym spotkaniu, podobnie jak w poprzednim, przeciwnik, z którym się mierzyliśmy stoi wyżej od nas, więc spodziewałem się porażki, ale nie w takim stylu. Liczyłem, że pokażemy charakter i będziemy walczyć jak w meczu z GSW. Ostatecznie przegraliśmy 79-98 i w tym momencie nasz bilans wynosi 0-3.

CZYTAJ WIĘCEJ