
Na oficjalnej stronie Pelicans było napisane, że transmisji nie będzie, więc wszystko wskazywało na to, że tego spotkania po prostu nie obejrzymy. Zwłaszcza, że klub na swoim Twitterze upierał się, że live streaming z meczów jest przez NBA zakazany. Okazało się jednak, że posiadacze League Pass’a mogli ten mecz spokojnie obejrzeć.
Po wygranej z Dallas przyszedł czas na porażkę z ekipą z Indianapolis 113-96. Większość pierwszej połowy była wyrównana, lecz pod koniec 2. kwarty Pacers wygrywali 9 punktami. Druga połowa przebiegała pod kontrolą Indiany. Gdy Pelikany zbliżyły się z wynikiem, to przeciwnik ponownie odskakiwał zachowując bezpieczną przewagę już do końca meczu.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans są już po Media Day, dzięki czemu wiemy już nieco o problemach kadrowych i celach na ten sezon. Alvin Gentry układa swój zespół na obozie przygotowawczym, a sprawdzić będzie go mógł już dzisiaj w pierwszym meczu przedsezonowym, przeciwko Dallas Mavericks. Przed ekipą z Nowego Orleanu sezon, który ma być nowym otwarciem w historii organizacji.
Szczerze mówiąc, spodziewałem się, że zawodnicy którzy odejdą z New Orleans Pelicans będą mogli nieprzychylnie odnosić się do zespołu w mediach. To już raczej tradycja w NBA – trzeba powiedzieć, że nie otrzymano należytego szacunku (pieniędzy), a aktualny zespół już mu to gwarantuje. Zyskuje się wówczas sympatię kibiców oraz dziennikarzy w mieście, w którym spędzi się następne lata.
Sezon zbliża się wielkimi krokami. New Orleans Pelicans jako jedni z pierwszych zorganizowali swój Media Day (w piątek), gdzie trenerzy i zawodnicy byli do dyspozycji dziennikarzy. Koszykarze mogli też zabawić się na planie zdjęciowym, gdzie przygotowywali różnego rodzaju zapowiedzi spotkań oraz filmy, które będą pokazywane na wielkim ekranie w Smoothie King Center podczas różnych eventów.
To duże zaskoczenie. Pelicans podpisali wielu graczy na pozycję rozgrywającego i rzucającego obrońcy. Jednak obec ciągnącej się kontuzji Tyreke’a Evansa (nie będzie grał na początku sezonu) i absencji Jrue Holidaya przez problemy rodzinne, Pellies zdecydowali się sprawdzić Lance’a Stephensona i doszli do porozumienia ws. umowy jedynie na czas obozu przygotowawczego. Umowa zostanie jednak rozwinięta do kontraktu, który będzie obowiązywał również podczas sezonu. Lance zagra więc dla New Orleans Pelicans, a żeby to zrobić klub musi podjąć pewne kroki transferowe.