Preseason: Błyszczący Hield, porażka z Pacers

Na oficjalnej stronie Pelicans było napisane, że transmisji nie będzie, więc wszystko wskazywało na to, że tego spotkania po prostu nie obejrzymy. Zwłaszcza, że klub na swoim Twitterze upierał się, że live streaming z meczów jest przez NBA zakazany. Okazało się jednak, że posiadacze League Pass’a mogli ten mecz spokojnie obejrzeć.

Po wygranej z Dallas przyszedł czas na porażkę z ekipą z Indianapolis 113-96.  Większość pierwszej połowy była wyrównana, lecz pod koniec 2. kwarty Pacers wygrywali 9 punktami. Druga połowa przebiegała pod kontrolą Indiany. Gdy Pelikany zbliżyły się z wynikiem, to przeciwnik ponownie odskakiwał zachowując bezpieczną przewagę już do końca meczu.CZYTAJ WIĘCEJ

Preseason: Solidne debiuty, zwycięstwo nad Dallas

Ten mecz nie był transmitowany przez żadną z telewizji. Na oficjalnej stronie drużyny Pelicans była informacja, że mecz można jedynie „usłyszeć” w lokalnym radiu. Pomiędzy pierwszą a drugą kwartą okazało się jednak, że Dallas Mavericks prowadzą live stream z meczu na swoim Facebooku i można nieco podpatrzeć poczynania podopiecznych Alvina Gentry’ego.

Mecz wyglądał jak rasowe spotkanie przedsezonowe. Szalone ustawienia, jeszcze problemy ze zrozumieniem i wejściem w rytm meczowy. Gentry głównie skupił się na próbie ustawienia optymalnego niskiego składu – stąd w pewnym momencie na parkiecie mieliśmy Fraziera, Hielda, Lance’a, Dante i Jonesa. Tak ultra-small-ballu chyba w Nowym Orleanie jeszcze nie było. Ostatecznie jednak to Pelicans okazali się być lepszą ekipą w pierwszych dniach preseasonu i wygrali z Dallas Mavericks 116 – 112.CZYTAJ WIĘCEJ

Q&A: Pelicans przed startem sezonu

14469403_1173336586069381_468071690_nPelicans są już po Media Day, dzięki czemu wiemy już nieco o problemach kadrowych i celach na ten sezon. Alvin Gentry układa swój zespół na obozie przygotowawczym, a sprawdzić będzie go mógł już dzisiaj w pierwszym meczu przedsezonowym, przeciwko Dallas Mavericks. Przed ekipą z Nowego Orleanu sezon, który ma być nowym otwarciem w historii organizacji.

W dzisiejszej edycji Q&A ocenimy offseason, spojrzymy na mocne i słabe strony i ocenimy szansę zespołu na sukces w nadchodzącej kampanii. Obok mnie, tradycyjnie na pytania odpowie Maciej Łoziak, a towarzyszyć nam będzie debiutujący na stronie Mateusz Różycki oraz nasz gość – Marcin Froń (Twitter).CZYTAJ WIĘCEJ

Ryan Anderson atakuje Pelicans w mediach

Szczerze mówiąc, spodziewałem się, że zawodnicy którzy odejdą z New Orleans Pelicans będą mogli nieprzychylnie odnosić się do zespołu w mediach. To już raczej tradycja w NBA – trzeba powiedzieć, że nie otrzymano należytego szacunku (pieniędzy), a aktualny zespół już mu to gwarantuje. Zyskuje się wówczas sympatię kibiców oraz dziennikarzy w mieście, w którym spędzi się następne lata.

Myślałem, że może to być Eric Gordon, którego serce należało już przecież do Phoenix Suns, a gra w Nowym Orleanie okazała się być dla niego pasmem rozczarowań. Nie brałem jednak pod uwagi, że tym kimś mógłby być Ryan Anderson, który od pierwszego dnia pobytu w klubie był najbardziej uśmiechniętym gościem w szatni i na parkiecie. Zawsze przychylnie wypowiadał się o mieście, zespole czy sztabie szkoleniowym. Jak widać, wystarczyły pierwsze dni w Houston Rockets, aby Ryno zaczął mówić… A zaczynać nie powinien.CZYTAJ WIĘCEJ

Co wiemy po Media Day?

Pelicans Media Day 2016Sezon zbliża się wielkimi krokami. New Orleans Pelicans jako jedni z pierwszych zorganizowali swój Media Day (w piątek), gdzie trenerzy i zawodnicy byli do dyspozycji dziennikarzy. Koszykarze mogli też zabawić się na planie zdjęciowym, gdzie przygotowywali różnego rodzaju zapowiedzi spotkań oraz filmy, które będą pokazywane na wielkim ekranie w Smoothie King Center podczas różnych eventów.

Tego dnia co roku odbywa się jednak przede wszystkim długa konferencja prasowa, podczas której my – fani drużyny – możemy dowiedzieć się różnych ciekawych rzeczy, o których wcześniej nie było słychać. Czy wiemy więc coś więcej po tegorocznym Media Day Pelicans?CZYTAJ WIĘCEJ

Lance Stephenson zagra dla Pelicans

http://images.performgroup.com/di/library/sporting_news/69/50/lance-stephenson-093014-ftr-gettyjpg_rii8vo1kfrwe1owy648h2wnf3.jpg?t=-809424056To duże zaskoczenie. Pelicans podpisali wielu graczy na pozycję rozgrywającego i rzucającego obrońcy. Jednak obec ciągnącej się kontuzji Tyreke’a Evansa (nie będzie grał na początku sezonu) i absencji Jrue Holidaya przez problemy rodzinne, Pellies zdecydowali się sprawdzić Lance’a Stephensona i doszli do porozumienia ws. umowy jedynie na czas obozu przygotowawczego. Umowa zostanie jednak rozwinięta do kontraktu, który będzie obowiązywał również podczas sezonu. Lance zagra więc dla New Orleans Pelicans, a żeby to zrobić klub musi podjąć pewne kroki transferowe.

Pellies przed przyjęciem do siebie Stephensona mieli pod kontraktem 15-osobową kadrę, czyli maksymalną liczbę graczy. Oznacza to, że Generalny Menadżer klubu – Dell Demps, dokona pewnych ruchów i zwolni lub wymieni kogoś z obecnego składu. Najbliżej transferu wydaje się być Tyreke Evans, który nie do końca wpasował się w system Alvina Gentry’ego. Poza tym to bardzo podobny gracz do Lance’a, a dwóch takich nie jest potrzebnych w Nowym Orleanie.CZYTAJ WIĘCEJ