Q&A: Przed startem sezonu

http://cdn1.bloguin.com/crossoverchronicles/wp-content/uploads/sites/18/2015/04/186383016-645x356.jpgSezon 2015-16 tuż za rogiem, New Orleans Pelicans przyszedł ten zaszczyt aby już w pierwszy dzień zmierzyć się z najsilniejszą drużyną poprzedniego sezonu – Golden State Warriors. Równo o godzinie 3:30 Pelikany będą świadkami przyznania mistrzowskich pierścieni, o które już w tym sezonie będą chcieli walczyć również i oni. Wspólnie z Maćkiem postaramy się dzisiaj odpowiedzieć na 5 pytań przed rozpoczęciem kampanii.

1. Które miejsce w Konferencji zajmą Pelicans i jak dalej potoczy się ich sezon (playoffs)?

Maciej Łoziak: Ja przewiduję klasycznie – walka o 7-8 miejsce. Jak przez ostatnie lata moje przewidywania cechowały się huraoptymizmem, tak w tym roku nie chcę popełnić jeszcze raz tego samego błędu. Jednego jestem pewien – ofensywa na pewno nie będzie gorsza. Wszystko zależy tym razem od defensywy. Im lepszy będzie DRtg, w porównaniu do poprzedniego sezonu, tym lepszy będzie końcowy wynik drużny. Do kolejnych czynników ułatwiających walkę o wyższe miejsca jest regres Dallas Mavericks i Portland Trail Blazers.CZYTAJ WIĘCEJ

Zapowiedź sezonu 2015-16

unnamedSezon 2014-15 New Orleans Pelicans to istna parabola – od wielkich nadziei, przez masę kontuzji i wielki rzut Anthony’ego Davisa dający ostateczną przewagę nad Oklahoma City Thunder, aż po wymarzony powrót do playoffs, gdzie Pelikany musiały uznać kompletną wyższość przyszłych mistrzów NBA.

Pomimo olbrzymich kłopotów ze zdrowiem Monty Williams zdołał doprowadzić swoją okrojoną z gwiazd drużynę do celu, jaki został mu narzucony przed rozpoczęciem kampanii. Dell Demps i podstarzały już właściciel klubu, Tom Benson, wypowiadali się o swoim trenerze w samych superlatywach – po czym niespodziewanie go zwolnili dając jasno do zrozumienia, iż patrząc na swój zespół chcą dotrzeć wyżej i w ekspresowym tempie, a osiągnąć tego nie będą w stanie w obecnym systemie.

Przechodzimy więc do największego ruchu transferowego New Orleans Pelicans tego lata – ściągnięcia Alvina Gentry’ego, który ma kontynuować falę wznoszącą na jakiej od kilku miesięcy znajduje się klub z Nowego Orleanu. To właśnie na głównego asystenta Steve’a Kerra w mistrzowskich Golden State Warriors postawił Dell Demps z nadzieją iż podobny system i dobre wzorce przeniesie na młody zespół z Anthonym Davisem na czele. O tym, że ofensywa Pelicans dzięki pozyskaniu Alvina może wiele zyskać wiedzą chyba wszyscy. Głównym problemem pozostawała jednak defensywa – tutaj pojawił się Darren Erman, czyli kreator obrony jaką dzisiaj możemy podziwiać m.in. w Golden State Warriors i Boston Celtics. Jedno jest pewne – sztab szkoleniowy Pelicans został kompletnie odmieniony i na papierze być może wygląda jak jeden z lepszych w lidze. Czy to przeniesie się na wyniki w kampanii 2015-16? Jak daleko mogą zajść Pelikany tym razem?CZYTAJ WIĘCEJ

Ish Smith ostatnim zawodnikiem na otwarcie sezonu

http://alex-cool.com/wp-content/uploads/PI-NBA-Suns-Ish-Smith-010614.pngSkład New Orleans Pelicans można przed pierwszym meczem sezonu z Golden State Warriors uznać za zamknięty. Generalny Menadżer – Dell Demps – po masowych zwolnieniach czekał aż będzie mógł ściągnąć z listy wolnych agentów rozgrywającego, Isha Smitha. 27-latka kusili również włodarze Philadelphia 76ers, wybór padł jednak na walczące o wyższe cele Pelikany z Nowego Orleanu.

Ish został kilkanaście godzin wcześniej zwolniony przez Washington Wizards i w ostatnim możliwym momencie Dell Demps dostał to czego chciał – kolejnego zawodnika, który będzie w stanie wzmocnić pozycję rozgrywającego, która tak bardzo ucierpi na jakości przez pierwsze tygodnie sezonu przez kontuzje.CZYTAJ WIĘCEJ

Kolejne zwolnienia przed sezonem

http://i.cdn.turner.com/drp/nba/pelicans/sites/default/files/styles/story_main_photo/public/bo-mccalebb-vs-kings.jpg?itok=GvfC-GMPZ zespołem już jakiś czas temu pożegnali się bardzo szybko Mirza Begić i Jerome Jordan, którzy nie zdążyli nawet wybiegnąć na parkiet w meczu przedsezonowym. To jednak nie koniec zwolnień, bowiem Pelicans muszą dostosować się do limitu maksymalnego – 15 zawodników pod kontraktem.

Według doniesień swojej szansy na grę w nadchodzącym sezonie nie do końca wykorzystali Chris Douglas-Roberts, Jeff Adrien, debiutant Bryce Dejean-Jones oraz Bo McCalebb. Trzeba jednak przyznać, iż Pellies zaskoczyli w tej kwestii gdyż wielu spodziewało się, że wysoki Jeff Adrien i obrońca Bryce Dejean-Jones mogą zostać przynajmniej na pierwsze dni/tygodnie sezonu.CZYTAJ WIĘCEJ

Smutna wiadomość – Tyreke Evans wypada z gry

http://www.csnphilly.com/sites/csnphilly/files/uspresswire-pelicans-tyreke-evans.jpgTo Tyreke Evans był w zeszłym sezonie praktycznie najzdrowszym zawodnikiem zespołu i to on był tym, który wobec kontuzji Jrue Holiday’a podjął się objęcia pozycji rozgrywającego i napędzał akcje Pelikanów. Tak miało być również i w tym sezonie przez ograniczone minuty dla Holidaya – los chciał jednak inaczej i Pelicans kolejny raz będą mocno osłabieni przez nieszczęsne kontuzje, które od lat nie potrafią się odczepić od zespołu z Nowego Orleanu.

Tyreke przepracował ciężko lato, zrzucił kilka kilogramów, a na obozie wyglądał bardzo dobrze i bardzo efektownie. Alvin Gentry chwalił jego pracę w nowym systemie, aż nagle przyszedł ból w kolanie. Trener Pellies zapewniał zaniepokojonych dziennikarzy, iż uraz to nic wielkiego i Reke zrobi sobie jedynie kilka dni przerwy i wszystko wróci do normy. Tak jednak niestety się nie stało.CZYTAJ WIĘCEJ

Nate Robinson w Pelicans

http://a.espncdn.com/photo/2013/0111/chi_g_robinson_b1_576.jpgTo chyba mała niespodzianka. Tuż po zakontraktowaniu Bo McCalebba doszła do nas wiadomość, że New Orleans Pelicans wobec kontuzji Jrue Holidaya i Norrisa Cole’a ściągną kolejnego rozgrywającego – weterana Nate’a Robinsona. 31-letni już Nate borykał się w ostatnim sezonie z brakiem formy i problemami z kolanem. Był to jego najsłabszy rok w karierze, który spędził w Denver Nuggets (rozwiązał kontrakt) oraz Los Angeles Clippers.

Teraz swojej szansy chce spróbować w NBA, być może ostatni raz w karierze – w Nowym Orleanie. Jego umowa z klubem to 1-roczny kontrakt, który według Johna Reida nie jest w pełni gwarantowany. Bardzo możliwe, iż Nate załapie się do ostatecznej 15-tki, ale Pelicans wobec problemów zawodnika z kontuzjami zastrzegła sobie możliwość bezproblemowego zwolnienia.CZYTAJ WIĘCEJ