Koniec telenoweli z udziałem Norrisa Cole’a

http://www.csnphilly.com/sites/csnphilly/files/uspresswire-pelicans-norris-cole.jpgRich Paul to jeden z najtwardszych i być może najlepszych agentów NBA. Ten, mający wśród swoich klientów m.in. LeBrona Jamesa, trudny „zawodnik” pokazuje w to lato jakim twardym człowiekiem potrafi być w negocjacjach. Wszystko zaczęło się od Tristana Thompsona, któremu odradził podpisywanie wysokiej, lecz dla Paula niewystarczającej, umowy z Cleveland Cavaliers. Jeden z najważniejszych zawodników tegorocznych finalistów odrzucił tym samym ofertę Cavs i do tej pory pozostaje bez drużyny i czeka na maksymalny kontrakt. Bardzo możliwe, że podpisze umowę kwalifikacyjną i za rok stanie się niezastrzeżonym agentem i odejdzie za większymi pieniędzmi.

W identycznej sytuacji znalazł się inny klient Richa Paula – Norris Cole, który tego lata był zastrzeżonym wolnym agentem New Orleans Pelicans. Zawodnik miał do wykorzystania ofertę kwalifikacyjną w wysokości 3 mln $, a następnie możliwość za rok wstąpienia ponownie na rynek jako wolny gracz. Agent Cole’a twierdził jednak iż takie pieniądze są zbyt niskie jak na umiejętności jego klienta i czekał na ciekawsze oferty z różnych klubów, wierząc przy tym, że każdy kontrakt wyrównałby klub z Nowego Orleanu, gdzie zostać chciałby Norris.CZYTAJ WIĘCEJ

Kolejny weteran powalczy o miejsce w zespole

http://s3media.247sports.com/Uploads/Assets/742/845/6_3845742.jpgNew Orleans Pelicans z myślą o przedsezonowym obozie podpisali już m.in. DeJean Jonesa, Kilpatricka oraz Adriena. Na tym jednak nie koniec, a aby jeszcze bardziej podkręcić atmosferę w hali treningowej władze Pelicans postanowiły zakontraktować również weterana NBA – Chrisa Douglasa-Robertsa. Skrzydłowy podpisał 2-letnią niegwarantowaną umowę.

To kolejny zawodnik, który dołączy do rywalizacji o miejsce w składzie, głównie jeśli chodzi o pozycję niskiego skrzydłowego. Najwidoczniej Alvin Gentry tak bardzo obawia się o tę pozycję, szczególnie wobec kontuzji Quincy’ego Pondextera, iż poprosił Della Dempsa o zapewnienie mu lepszego wsparcia. Znaleźć tam możemy już Alonzo Gee, Dante Cunninghama, Luke’a Babbitta oraz zawodników umowami na camp (Kilaptrick, Jones(?), CDR).CZYTAJ WIĘCEJ

Garść letnich newsów z obozu Pelicans

dsc_0290New Orleans Pelicans to jeden z niewielu zespołów, który postawił na utrzymanie trzonu zespołu. Ta kontynuacja ma być procesem, który doprowadzić Pelikany ma na sam szczyt – tak jak to ostatnio było w przypadku San Antonio Spurs czy Golden State Warriors. Po zmianach w sztabie szkoleniowym, zespół został niemalże nietknięty, poza kosmetycznymi zmianami. Generalny Menadżer Dell Demps wierzy, iż ekipa, która rywalizowała w maju w playoffs to drużyna mająca ogromny potencjał do wzbicia się na kolejny poziom.

Zawodnicy drużyny z Nowego Orleanu jednak nie próżnują. Dzięki erze social media możemy wiele dowiedzieć się o zmianach jakie przeprowadzają i o tym czego możemy się po nich spodziewać w nadchodzącym sezonie. CZYTAJ WIĘCEJ

Sean Kilpatrick na campie

http://thefrontofficenews.com/v2/wp-content/uploads/2014/02/SK.jpgNew Orleans Pelicans znaleźli kolejnego zawodnika, który znajdzie się w szerokim składzie na zbliżający się wielkimi krokami obóz przygotowawczy. Tym kimś jest Sean Kilpatrick, rzucający obrońca, który już w zeszłym sezonie miał choć w najmniejszych ilościach posmakować ligi NBA w Minnesota Timberwolves. W Minneapolis zagrał 4 razy i w średnio 18 minut spędzonych na parkiecie zdobywał 5.5 „oczek”.

Kilpatrick zaprezentował się też z bardzo solidnej strony podczas Ligi Letniej, w której grał dla Milwaukee Bucks. Notował tam 18.3 punktów, a wszystko to przy świetnej skuteczności 47% z gry i 45% za trzy. Nie ulega jednak wątpliwości, że przy tak silnie obsadzonych pozycjach 1-2 25-letniemu zawodnikowi ciężko będzie znaleźć się w ostatecznej 15-tce.

Jeff Adrien w Pelicans

New Orleans Pelicans wciąż dokonują cichych wzmocnień – tym razem do ostatnio podpisanych, Kendricka Perkinsa, Alonzo Gee i Bryce’a Dejean-Jonesa – Pelikany dołączą również silnego skrzydłowego, Jeffa Adriena. 29-latek podpisze roczną umowę, która nie będzie gwarantowana. Oznacza to, iż aby dostać się do finałowej 15-tki Jeff musi przekonać do siebie sztab szkoleniowy podczas campu i spotkań przedsezonowych. 

Najlepszy swój okres w NBA przeżywał w sezonie 2013-14 w Milwaukee Bucks, gdzie podczas blisko średnio 25 minut na spotkanie zapisywał przy swoim nazwisku imponujące 10.9 punktu, 7.8 zbiórek, a to wszystko na 51.5% skuteczności. Ostatni sezon to gra dla Minnesota Timberwolves, w których to barwach na parkiet wybiegł 17 razy i w średnio 12 minut zdobywał 3.5 punktu i 4.5 zbiórki.CZYTAJ WIĘCEJ