Pelicans podpisują zawodnika na obóz

3-letnią umowę zaoferowały władze New Orleans Pelicans grającego dla nich podczas Ligi Letniej – Bryce’owi Dejean-Jonesowi. Ten młody zawodnik w Las Vegas był zaraz po Sethcie Currym drugim najlepszym zawodnikiem Pelikanów, m.in. pod względem strzeleckim – zdobywał średnio 12.8 punktu przy 62% skuteczności z gry i imponującej skuteczności zza łuku – 50%. 

Niech jednak nikt nie oczekuje od tego kontraktu wiele – jest on najprawdopodobniej kompletnie niegwarantowany i to już od samej postawy zawodnika na obozie przed sezonem zależy czy w ogóle załapie się do składu na sezon. Podobną drogę przeszedł na przykład Patric Young w zeszłym sezonie, który poprzez obóz dotarł aż do pierwszej 15-tki, a następnie został zwolniony. Aktualnie silny skrzydłowy/center dobrze radzi sobie w Europie i podpisał niezłą umowę w Grecji.CZYTAJ WIĘCEJ

O terminarzu słów kilka…

Lato 2015 w pełni. Sezon ogórkowy i najnudniejszy okres roku, z którym każdy fan NBA musi sobie poradzić bez koszykówki. Podczas gdy każdy z „nas” walczy z pustką i upałami, nawet najmniejsza plotka staje się czymś wielkim. Bez wątpienia więc wypuszczenie nowego terminarzu rozgrywek 2015-16 jest wydarzeniem, przy którym możemy poczuć choć odrobinę emocji, a takich przysporzyła nam liga o północy czasu polskiego.

Kalendarz mówi nam jedno – New Orleans Pelicans stali się marką, którą liga ma zamiar się chwalić przed „niedzielnymi” kibicami. Pelikany to drużyna, którą kibice polubili, a samego Anthony’ego Davisa ludzie po prostu chcą oglądać. Tym samym Nowy Orlean zostanie pokazany w ogólnokrajowej telewizji 13 razy (21 wraz z NBATV) co jest 9. najlepszym wynikiem w lidze. W USA organizacje biją się o możliwość pojawienia się w stacjach ESPN/TNT, gdyż daje to ogromny zysk. Pelicans będą pokazywani na wielkiej scenie najwięcej razy w historii (tylko w 08/09 ta liczba była identyczna).CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans znaleźli nowego bodyguarda

Według najnowszych doniesień, New Orleans Pelicans zapełnili lukę na pozycji rezerwowego centra. Pelikany jakiś czas temu wycofały się z oferty kwalifikacyjnej złożonej Jeffowi Withey’owi, a tym samym stał się on wolnym agentem. Oznaczało to dla kibiców jedno – czekać nas będzie zmiana. Gość, którego szukał Dell Demps to przede wszystkim doświadczony, twardy drwal, który wejdzie na kilka minut i będzie człowiekiem od czarnej roboty. Kimś takim ma być właśnie Kendrick Perkins, który obok tego gwarantuje też dobrą atmosferę w szatni.

Oferta złożona 30-letniemu środkowemu obowiązywać będzie przez rok. Suma jaka zostanie przeznaczona na m.in. ubiegłorocznego finalistę z Cleveland Cavaliers nie została ujawniona. Można się jednak domyślać, że są to pieniądze bliskie minimum. W Nowym Orleanie będzie mimo tego prawdopodobnie najlepiej opłacanym bodyguardem. Nie ulega bowiem wątpliwości, że to głównie do tego został tutaj sprowadzony – aby strzec Anthony’ego Davisa, a przy tym przekazać mu trochę wiedzy, którą nabył przez swój pobyt w NBA.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans z pierwszym nowym zawodnikiem w zespole

New Orleans Pelicans stosowali w te lato taktykę sprowadzania starego zespołu na nowe rozgrywki. Alexis Ajinca, Omer Asik, Dante Cunningham, Luke Babbitt… Wszyscy ci wolni agenci z obozu Pelicans przedłużyli swoje umowy z klubem z Luizjany. Generalny Menadżer postanowił jednak też za niewielkie pieniądze wzmocnić klub o jednego nowego zawodnika z zewnątrz – padło na Alonzo Gee.

28-letni skrzydłowy był już w zasadzie zawodnikiem Pelicans w zeszłe lato, gdy został wytransferowany tutaj z Cleveland Cavaliers. Gee zmieniał jednak wówczas klubu w ekspresowym tempie – został odesłany do Houston Rockets, następnie do Sacramento Kings, aby później zostać zwolnionym i podpisać kontrakt z Denver Nuggets, gdzie rozegrał 39 spotkań i wymieniony do Portland Trail Blazers, gdzie założył koszulkę 15 razy. Teraz wraca do Luizjany, aby podpisać 2-letnią umowę opiewającą na około 2.75 mln $.CZYTAJ WIĘCEJ

Luke Babbitt podpisał kontrakt

New Orleans Pelicans postanowili podpisać nowy kontrakt ze skrzydłowym i specjalistą od rzutów trzypunktowych – Luke’m Babbittem. 26-latek do Nowego Orleanu został sprowadzony w sezonie 2013-14, kiedy to Dell Demps ściągnął gracza wykupując jego kontrakt w Rosji. Od tamtej pory Luke miał jedno zadanie – rzucać. I to wychodziło mu bardzo dobrze.

Szczególnie w kampanii 2014-15 rozwinął skrzydła, jak na pelikana przystało. Babbitt dzięki kontuzjom zyskał kilkanaście minut dla siebie na parkiecie i wykorzystał je w jak najlepszy dla siebie sposób, trafiając skutecznie zza łuku. Skrzydłowy przez pewien okres był najpewniejszą opcją z dystansu w zespole, a ostatecznie zakończył rok z najlepszą skutecznością za trzy w lidze – 51%. Zabrakło mu jednak trochę rzutów do oddania, aby załapał się do zakwalifikowania w klasyfikacji strzelców i zgarnięcia tej nagrody i wyprzedzenia Kyle’a Korvera – 49% zza łuku.CZYTAJ WIĘCEJ

Dante Cunningham w Pelicans na dłużej

Dante Cunningham miał być półrocznym eksperymentem w Nowym Orleanie. Z takim zadaniem przynajmniej przychodził do zespołu w połowie sezonu 2014-15. Dzięki bardzo dobrym występom i energii jaką przekazywał wszystkim kolegom z drużyny, Dell Demps i sam zawodnik postanowili związać się na dłużej.

28-letni skrzydłowy chciał przede wszystkim dłuższą niż 1-roczną umowę. Generalny Menadżer Pelicans postanowił przystać na takie warunki i zaoferował atrakcyjną umowę na 3 lata, wartą około 9 mln $. Ostatni rok to również opcja zawodnika, który po dwóch sezonach będzie mógł zadecydować o swojej dalszej przyszłości – zostać wolnym agentem czy grać za 3 mln.CZYTAJ WIĘCEJ