Anthony Davis na sali

Anthony Davis po podpisaniu najwyższego kontraktu aktualnie w NBA nie spoczął na laurach. Już następnego dnia wybrał się na salę gimnastyczną, gdzie ciężko pracuje z asystentami trenera – Darrenem Ermanem i Kevinem Hansonem. Widać postęp w grze post-up oraz rzucie za trzy punkty, o czym pisałem nie tak dawno. Wszystko uchwyciła kamera, więc zobaczcie sami…

Omer Asik porozumiał się z Pelicans

Dell Demps miał na szczycie listy rzeczy, które musi wykonać podczas offseason kontrakt Anthony’ego Davisa. Tuż za tym znajdowało się przedłużenie umowy z Omerem Asikiem, który w lato stał się niezastrzeżonym wolnym agentem i mógł wybrać dowolny dla siebie klub NBA. Generalny Menadżer był pierwszą osobą z którą Turek rozmawiał i okazuje się, że również i ostatnią – oferując bowiem środkowemu blisko 58 mln $ za 5 lat gry przekonał go do pozostania w Nowym Orleanie.

Omer Asik ściągnięty do New Orleans Pelicans został z Houston Rockets dokładnie rok temu, w zamian za wybór w drafcie 2015. Rockets pick wykorzystali na pozyskanie Sama Dekkera z 18. numerem. Bez wątpienia można uznać więc, iż Dell Demps wygrał transfer z Darylem Morey’em. Tym bardziej biorąc pod uwagę, że Asik w klubie zostanie na znacznie dłużej, a problemy na środku Pelikany mają na jakiś czas z głowy.CZYTAJ WIĘCEJ

Alexis Ajinca zostanie w Nowym Orleanie

Tak jak powiedzieli, tak robią. New Orleans Pelicans mają zamiar sprowadzić z powrotem większość składu z poprzedniego sezonu, chcą ustabilizować swój zespół, aby ten stał się jedną wielką rodziną. Po podpisaniu kontraktu z Anthonym Davisem, decyzję o pozostaniu w klubie podjął Alexis Ajinca.

Alvin Gentry na swojej liście miał Alexisa ponoć bardzo wysoko – chciał go w swojej drużynie głównie za jego umiejętności ofensywne i „miękki” rzut. Francuz był niezastrzeżonym wolnym agentem, a po świetnym sezonie mógł przebierać w ofertach. Ostatecznie podpisze 4-letnią umowę, za którą zainkasuje ponad 20 mln $.CZYTAJ WIĘCEJ

Anthony Davis podpisał przedłużenie kontraktu – zostaje!

Dell Demps, Alvin Gentry oraz inni ważni ludzie organizacji spotkali się na późnej kolacji z Anthonym Davisem. Tuż po północy – wraz z otwarciem okienka transferowego – obie strony ustaliły porozumienie, dzięki któremu przyszły MVP ligi ma zostać w New Orleans Pelicans na co najmniej następne 6 lat.

Nie trzeba było długo czekać na to, aby każdy fan Pelicans odetchnął z ulgą. To już oficjalna informacja – Anthony Davis podjął szybką decyzję o swojej przyszłości, został przekonany przez Della Dempsa po ostatnich ruchach, iż ten team zmierza w bardzo dobrym kierunku. Generalny Menadżer położył na stół gigantyczną ofertę 145 mln $ za 5 lat w kontrakcie, którą ciężko było odrzucić.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelikany gotowe zatrzymać dwóch graczy

Alvin Gentry w jednym z pierwszych wywiadów udzielonych już jako trener New Orleans Pelicans powiedział, że jego życzeniem jest pozostawienie zespołu sprzed roku, gdyż uważa go za świetnie zestawioną ze sobą grupę ludzi, którzy nie mogli ukazać swoich możliwości przez kontuzje. Generalny Menadżer Pelicans wydaje się podzielać to zdanie i podjął opcję w kontrakcie dwóch zawodników.

Oferty kwalifikacyjne wysunięto w przypadku Norrisa Cole’a i Jeffa Withey’a, co oznacza, że klub zastrzegł graczy na rynku wolnych agentów tego lata. Dzięki temu Pelicans zyskali znaczną przewagę nad pozostałymi zainteresowanymi klubami i w razie jakichkolwiek ofert Pelikany mają możliwość wyrównania jej i sprowadzenia z powrotem do zespołu, czy to Norrisa czy Jeffa.CZYTAJ WIĘCEJ

Nie handluj z 76ers

Dwa lata temu podczas draftu New Orleans Pelicans i Philadelphia 76ers dokonali dużej wymiany. Pelikany odesłali swój wybór, Nerlensa Noela, oraz przyszłoroczny pick w drafcie w zamian za All-Stara, Jrue Holiday’a. Transfer ten podzielił fanów na dwie grupy – zwolenników Holiday’a w Pelicans, oraz ogromnych krytyków oddawania cennych picków. Jak się jednak okazuje, podczas wymiany nie obydwie organizacje grały do końca fair.

Przez dwa sezony w Nowym Orleanie młody rozgrywający rozegrał zaledwie 74 spotkania (na 164 możliwe w regular-season). Wszystko to przez problemy z prawą nogą (głównie złamany piszczel i ciągły ból). Holiday miał stać się jedną z czołowych postaci drużyny po tym jak został jednym z najmłodszych All-Starów NBA. Urazy zastopowały jednak jego karierę, a Pelikany nie były bez niego w stanie rozwinąć skrzydeł. Duży udział mieli przy tym Sam Hinkie i jego sztab w Filadelfii.CZYTAJ WIĘCEJ