Norris Cole w Pelicans!

Ostatnie minuty NBA Trade Deadline to czyste szaleństwo. Kilkunastu graczy zmieniło barwy klubowe, w tym zawodnicy o nieprzeciętnych nazwiskach. Goran Dragić, Isiah Thomas, Brandon Knight, Michael Carter-Williams, Reggie Jackson… New Orleans Pelicans również postanowili, że nie będą w ostatnich sekundach tego ostatecznego dnia bezczynni i wykonali pewien telefon

Okazało się, że wobec ostatnich wiadomości, które mówiły o tym iż Goran Dragić źle czuje się w słonecznej Arizonie, nie dogaduje się z aktualnym zarządem poprosił o wymianę. Phoenix Suns postanowili więc pozbyć się jednego ze swoich wielu rozgrywających, aby nie stracić go za bezcen po sezonie (Słoweniec jest w ostatnim roku swojej umowy). Ostatecznie Słońca dobiły targu z Miami Heat i paroma innymi zespołami, co wykorzystać postanowili również New Orleans Pelicans.CZYTAJ WIĘCEJ

Czarna seria trwa, Davis nie zagra w ASG

pacers-at-pelsCiemne chmury nad Nowym Orleanem. Anthony Davis przed meczem z Pacers prezentował swoją koszulkę All-Star, w której miał wystąpić podczas Weekendu Gwiazd w Nowym Jorku.  Niestety, uraz lidera Pels wyklucza jego szanse na gre. Jest to zdecydowanie wielka strata dla widowiska, bowiem AD wyrasta na jedną z największych gwiazd ligi.

Powracając do samego meczu, cóż bez Davisa, Holidaya, Andersona nie potrafiliśmy dosłownie stawić czoła Pacers ulegając 93:106. Swój mecz wygrali Thunder i to oni wskoczyli na dziewiątą lokatę na Zachodzie. Za nami 62% sezonu regularnego. Czy Pelicans stać na szturm ku Playoffs? Przekonamy się w Kwietniu.CZYTAJ WIĘCEJ

Jazz pokonują osłabionych Pelicans

jazz_at_pelsNew Orleans Pelicans do spotkania przeciwko Utah Jazz przystąpili bez trzech kluczowych zawodników. Anthony Davis jest „day-to-day”, po fatalnie wyglądającym upadku przeciwko Bulls.  Jrue Holiday nadal nie może grać, a minionej nocy również nie mógł zagrać Ryan Anderson.

Do pierwszej piątki Pels wskoczył Alexis Ajinca, który wcześniej pod nieobecność AD dosłownie błyszczał. Dziś było inaczej, Jazz za sprawą świetnie dysponowanego Gordona Haywarda (32 punkty) pokonali ekipę z Luizjany 100:96.CZYTAJ WIĘCEJ

Smoothie King Center zamarło, blowout z Chicago

New Orleans Pelicans po niesamowitym meczu i gamewinnerze w Oklahoma City musieli spotkać się z rywalami z Chicago już następnej nocy. Bulls przylecieli do stanu Luizjana wypoczęci i głodni zwycięstwa, gdyż sprawa na Wschodzie zaczyna im się poważnie komplikować. Obydwie ekipy zaczęły jednak tę rywalizację nadzwyczajnie kiepsko, ale jak mówi słynne przysłowie – ważne jak kończysz. Tutaj Byki kompletnie zdominowały Pelikany i rozgromiły ich na własnym parkiecie 107 – 72.

Pelicans musieli sobie radzić kolejny raz bez Jrue Holidaya, który byłby idealną odpowiedzią na penetrującego Derricka Rose’a, który był w stanie raz po raz rozbijać defensywę drużyny Monty’ego Williamsa. Pellies po pierwszej kwarcie byli jednak w stanie grać jak równy z równym z jedną z lepszych ekip ligi. Aż do pewnego momentu.CZYTAJ WIĘCEJ

Gamewinner Anthony’ego Davisa zamyka serię w OKC!

Anthony Davis równo z syreną trafił trójkę(!!!) wygrywając dzięki temu dla New Orleans Pelicans spotkanie w Oklahoma City, a tym samym serię przeciwko Thunder 3-1. Akcja została rozegrana mając zaledwie 1.2 sekundy do końca spotkania. Do tak dramatycznej sytuacji doszło zaraz po tym gdy Quincy Pondexter sfaulował Russella Westbrooka rzucającego po dogrywkę za linią trzech punktów, a który później ze stalowymi nerwami wykorzystał trzy rzuty i doprowadził do remisu. Kilka chwil wcześniej nie popisał się również Tyreke Evans, który mógł przypieczętować na linii rzutów wolnych spotkanie, ale… przestrzelił dwa osobiste.

Bez wątpienia było to jedno z najlepszych spotkań NBA tego sezonu. Można było zobaczyć tutaj niemal wszystko – powrót Kevina Duranta po kontuzji, drugie spotkanie z rzędu Russella Westbrooka, który ustalił swoje nowe career-high, historyczny mecz i buzzer-beater Anthony’ego Davisa, triple-double Tyreke’a Evansa… Dramaturgia, horror i złamane serca w Oklahoma City. Było czuć magię playoffs, do których tak bardzo obydwie drużyny chcą dotrzeć.CZYTAJ WIĘCEJ

Toney Douglas w Pelicans

Po rozstaniu się Nate’a Woltersa z New Orleans Pelicans i zwolnieniu jednego miejsca w zespole Dell Demps podjął decyzję aby podpisać i wypróbować kolejnego rozgrywającego na zasadzie 10-dniowego kontraktu. Ponownie w lidze NBA swoich sił spróbuje Toney Douglas, który od kilku lat ma problem z ustabilizowaniem swojej pozycji w którymś z zespołów.

Powoli dobijający do 29 lat zawodnik „słynął” głównie ze swojego rzutu z dystansu, którym popisy dawał przede wszystkim na początku swojej kariery – w New York Knicks, gdzie w sezonie 2010-11 zdobywał średnio na potyczkę 10.6 punktu, 3 zbiórki i 3 asysty. Nie jest to jednak wybitny obrońca, ani kreator gry. Potrafi dobrze grać bez piłki i szukać wygodnej pozycji do oddania rzutu. Wątpię jednak aby w Nowym Orleanie zagrzał na dłużej, a po kilkunastu dniach zapewne Generalny Menadżer Pelicans szukać będzie wciąż większego wzmocnienia.CZYTAJ WIĘCEJ