Ostatnie minuty NBA Trade Deadline to czyste szaleństwo. Kilkunastu graczy zmieniło barwy klubowe, w tym zawodnicy o nieprzeciętnych nazwiskach. Goran Dragić, Isiah Thomas, Brandon Knight, Michael Carter-Williams, Reggie Jackson… New Orleans Pelicans również postanowili, że nie będą w ostatnich sekundach tego ostatecznego dnia bezczynni i wykonali pewien telefon
Okazało się, że wobec ostatnich wiadomości, które mówiły o tym iż Goran Dragić źle czuje się w słonecznej Arizonie, nie dogaduje się z aktualnym zarządem poprosił o wymianę. Phoenix Suns postanowili więc pozbyć się jednego ze swoich wielu rozgrywających, aby nie stracić go za bezcen po sezonie (Słoweniec jest w ostatnim roku swojej umowy). Ostatecznie Słońca dobiły targu z Miami Heat i paroma innymi zespołami, co wykorzystać postanowili również New Orleans Pelicans.CZYTAJ WIĘCEJ



New Orleans Pelicans po niesamowitym meczu i gamewinnerze w Oklahoma City musieli spotkać się z rywalami z Chicago już następnej nocy. Bulls przylecieli do stanu Luizjana wypoczęci i głodni zwycięstwa, gdyż sprawa na Wschodzie zaczyna im się poważnie komplikować. Obydwie ekipy zaczęły jednak tę rywalizację nadzwyczajnie kiepsko, ale jak mówi słynne przysłowie – ważne jak kończysz. Tutaj Byki kompletnie zdominowały Pelikany i rozgromiły ich na własnym parkiecie 107 – 72.
Anthony Davis równo z syreną trafił trójkę(!!!) wygrywając dzięki temu dla New Orleans Pelicans spotkanie w Oklahoma City, a tym samym serię przeciwko Thunder 3-1. Akcja została rozegrana mając zaledwie 1.2 sekundy do końca spotkania. Do tak dramatycznej sytuacji doszło zaraz po tym gdy Quincy Pondexter sfaulował Russella Westbrooka rzucającego po dogrywkę za linią trzech punktów, a który później ze stalowymi nerwami wykorzystał trzy rzuty i doprowadził do remisu. Kilka chwil wcześniej nie popisał się również Tyreke Evans, który mógł przypieczętować na linii rzutów wolnych spotkanie, ale… przestrzelił dwa osobiste.
Po rozstaniu się Nate’a Woltersa z New Orleans Pelicans i zwolnieniu jednego miejsca w zespole Dell Demps podjął decyzję aby podpisać i wypróbować kolejnego rozgrywającego na zasadzie 10-dniowego kontraktu. Ponownie w lidze NBA swoich sił spróbuje Toney Douglas, który od kilku lat ma problem z ustabilizowaniem swojej pozycji w którymś z zespołów.