Miał być run, miało być kilka wygranych z rzędu, a wracamy kolejny raz do punktu wyjścia. Pelicans znów pokazali swoją nieporadność i brak stabilizacji – po świetnym meczu przeciwko Memphis Grizzlies, podopieczni Monty’ego Williamsa ulegli miejscowym Celtics.
Przez całe spotkanie obydwie ekipy szły łeb w łeb, a ludzie oglądający spektakl w TD Garden mogli być zadowoleni wysokim poziomem gry. Kluczowe okazały się ostatnie minuty czwartej kwarty, gdzie minimalna przewaga Pelicans zaczęła stopniowo topnieć, aż w pewnym momencie Celtics odskoczyli na kilka punktów. Pellies mieli jeszcze szansę na wyrównanie, lecz na 40 sekund przed końcem wynik spotkania przypieczętował „trójką” Marcus Smart trafiając ten rzut z konieczności, po kompletnie nieudanej akcji. NBA. CZYTAJ WIĘCEJ

New Orleans Pelicans, Phoenix Suns oraz Oklahoma City Thunder. Na ten moment (12.01) wszystko wskazuje na to, iż to właśnie te trzy drużyny stoczą między sobą walkę o ostatnie miejsce na Zachodzie gwarantujące wejście do Playoffs. Zespół z Luizjany po ciężkim grudniu, gdy tak często przychodziło podopiecznym Monty’ego Williamsa stawać na przeciwko najlepszym drużynom w lidze, wchodzą w styczniu w kluczowy okres sezonu 2014-15.
To już niemal oficjalne. New Orleans Pelicans, Boston Celtics i Memphis Grizzlies dokonali trójstronnej wymiany, na mocy której barwy zmieni aż pięciu zawodników. Drużyna z Luizjany wyśle Austina Riversa do Boston Celtics oraz Russa Smitha do Memphis Grizzlies, otrzymując w zamian Quincy’ego Pondextera oraz drugorundowy pick w drafcie 2015 od Memphis.
Według najnowszych doniesień zasady wymiany z Boston Celtics/Memphis Grizzlies uległy zmianie. Jeszcze nieoficjalnie, New Orleans Pelicans nie wymienią Johna Salmonsa ani Russa Smitha, a zawodnikiem, który zmieni barwy i zostanie odesłany do Boston Celtics będzie… Austin Rivers. W Luizjanie wyląduje zawodnik Memphis Grizzlies – Quincy Pondexter.
NBA Trade Deadline mamy w tym roku wyjątkowo wcześnie – GMowie są bardzo aktywni na rynku transferowym, a fani mają za sobą już kilka ciekawych wymian. Cleveland/Oklahoma City/New York/Denver wymienili się już kilkoma zawodnikami, a to ponoć jeszcze nie koniec. Kilka tygodni temu do Dallas trafił już Rajon Rondo, a Boston Celtics, którzy dostali w zamian m.in. Brandana Wrighta, wymienili go do Phoenix za pick. Na horyzoncie pojawiła się już nowa wymiana, w którą mogą być wplątani również New Orleans Pelicans.
New Orleans Pelicans to chyba najbardziej nierówna drużyna w NBA. Pelikany prowadzone przez Monty’ego Williamsa potrafią jednego dnia wygrać z dobrze funkcjonującą ekipą z San Antonio, aby potem ulec w Indianie. Nie inaczej było i w ostatnich dniach, gdy Pelicans ponieśli bardzo rozczarowującą porażkę w Charlotte, ale zrehabilitowali się grając już u siebie z pretendentami do tytułu – Memphis Grizzlies i doprowadzając do zwycięstwa 106 – 95.