Przed New Orleans Pelicans bardzo ciężki nadchodzący miesiąc. Bez przez większość czasu Anthony’ego Davisa i najprawdopodobniej Tyreke’a Evansa (czekamy na oficjalną informację o stanie zdrowia zawodnika), Pelikany zagrają aż 15-krotnie na wyjeździe do końca stycznia, a rywalami będą praktycznie tylko i wyłącznie ekipy z wyższych stref tabeli, w dodatku Konferencji Zachodniej.
Dzisiaj Pels rozpoczynają 5-meczowy trip po zachodniej stronie USA. Na pierwszy ogień – Denver Nuggets, później spotkamy się z Warriors, Clippers, Blazers i Kings. Trudno patrzeć na taki wyjazd pozytywnie, a jeżeli New Orleans wyjadą z takiej serii z bilansem 2-3 to można uznać to za poważny sukces.CZYTAJ WIĘCEJ


Rozgrywający uczelni Baylor został wybrany w drafcie 2013 z 42. numerem przez Philadelphia 76ers. Wszyscy jednak doskonale wiemy, że ten wybór razem z Jrue Holiday’em powędrował do Nowego Orleanu w zamian za Nerlensa Noela. Pierre Jackson pokazał się z niezłej strony podczas Ligi Letniej w barwach New Orleans Pelicans i gdy wszystko wskazywało na to, że zawodnik dostanie kontrakt od Della Dempsa, ten postanowił ostudzić głowę niedoszłego debiutanta.
W ostatnich godzinach w NBA zaczęło się pojawiać bardzo dużo plotek transferowych. Jest to głównie spowodowane datą 15. grudnia, która oznacza dla wielu Generalnych Menadżerów więcej swobody na rynku. Pierwszą wymianę dokonał już genialny Masai Ujiri, który najpierw po oddaniu Andrei Bargnaniego (Knicks) oddał tym razem wysoki kontrakt Rudy’ego Gay’a. To jednak w Toronto nie koniec zabaw, bowiem walizki powoli może pakować też Kyle Lowry.