New Orleans Pelicans po 6-dniowej przerwie powrócili do rywalizacji na parkietach NBA. Minionej nocy podejmowali ekipę ze Wschodu – Detroit Pistons. Pels po morderczym boju i dogrywce wyrwali zwycięstwo 111:106, a najskuteczniejszym strzelcem NO był niezawodny Ryan Anderson (22 punkty). Jednak wiadomością dnia był szybki powrót do gry po kontuzji Evansa, który początkowo miał pauzować około 2 tygodni.
Po stronie Pistons najlepszym strzelcem był Greg Monroe (28 punktów, 10 zbiórek). Ekipa z Luizjany po wygranej nad Tłokami zrównują swój bilans na 10-10 i obecnie zajmują jedenastą pozycję na Zachodzie.CZYTAJ WIĘCEJ



New Orleans Pelicans przegrali drugie spotkanie z rzędu i są już 9-10 w tegorocznej kampanii. Pelikany osłabione brakiem Anthony’ego Davisa i w pewnym momencie Tyreke’a Evansa (skręcona kostka) nie zdołali przeciwstawić się jednemu z głównych faworytów do tytułu. Oklahoma City Thunder okazali się zespołem o klasę lepszym.