New Orleans Pelicans rozpoczęli sezon dramatycznie słabo, aktualnie legitymują się bilansem 4 zwycięstw i 15 porażek, zajmując 14. miejsce w swojej Konferencji Zachodniej. Do miejsca premiowanego awansem do Playoffs tracą 4.5 spotkania, co i tak nie jest najgorszym wynikiem, a to tylko i wyłącznie ze względu na słaby start większości zespołów z Zachodu.
Przed Pelikanami ciężkie decyzje, a co za tym idzie – nasuwają się również trudne pytania, na które wspólnie z Maćkiem oraz naszym dzisiejszym gościem, prywatnie fanem Pelicans – Piotrem Jaworskim (twitter) – postaramy się dziś odpowiedzieć.CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze podsumowanie tygodnia w tym sezonie. Jeszcze zapewne kompletnie niepodobne do tego, co będzie na stałe pojawiać się na stronie, ale pierwsze koty za płoty, jak to mówią. Podsumowania będą pojawiać się w piątek lub sobotę – to zależy od liczby spotkań lub daty ich rozgrywania.
Anthony Davis i Ryan Anderson. Wydawać by się mogło duet idealny, gdzie ten pierwszy dominuje strefę podkoszową i pracuje w defensywie, a drugi rozciąga obronę rywali i karci ich dystansowymi trafieniami. Brzmi zabójczo. I tak też było, ale dla Pelicans.
Sytuacja kadrowa w Nowym Orleanie wciąż jest krytyczna. Pelikany w 14 spotkaniach wychodzili 11 różnymi piątkami spowodowanymi ciągłymi urazami i szukania odpowiedniego układu składu wobec tak wielu braków. Ma to jednak nawet i swoje małe plusiki, jak to, że Alvin Gentry odkrył nowego rozgrywającego – Isha Smitha. Gentry powinien mieć jednak z każdym dniem coraz lepszy humor, gdyż dochodzą do nas całkiem niezłe wiadomości z obozu Pels.
Hej wszystkim! Na początku trochę słów organizacyjnych. Prawdopodobnie zrezygnuję z pomeczowych relacji, na rzecz tygodniowych podsumowań – doszedłem do wniosku, że lepiej postawić na jakość, nie ilość. Co tydzień znajdziecie pokrótce opisy rywalizacji meczowych z tygodnia, a przy tym rozdamy parę plusów/minusów i pobawimy się w nieco szerszą analizę gry Pelikanów. W związku z tym, że nie będzie już monotonnych recapów pojawią się natomiast różnego rodzaju rankingi, felietony czy artykuły. Mam nadzieję, że taka forma bardziej pasuje również i Wam.
New Orleans Pelicans przegrali trzecie spotkanie z rzędu. Jeśli okrojeni przez kontuzje Pelikany miałyby się odbudować i ukraść kolejną wygraną w tym roku to dobrym miejscem było Madison Square Garden w Nowym Jorku z tamtejszymi Knicks. Dobry mecz Anthony’ego Davisa to jednak za mało, gdy jest on otoczony ligowymi średniakami. Pelicans przegrali 87 – 95, po bardzo kiepskiej drugiej połowie, głównie w obronie. Playoffy zaczynają się oddalać, a fanów zaczyna mocno boleć serce.