Q&A: Trudne początki

http://www.rantsports.com/nba/files/2015/09/1WhatwilltheregularseasonrecordofthePelicansbe.jpgNew Orleans Pelicans rozpoczęli sezon dramatycznie słabo, aktualnie legitymują się bilansem 4 zwycięstw i 15 porażek, zajmując 14. miejsce w swojej Konferencji Zachodniej. Do miejsca premiowanego awansem do Playoffs tracą 4.5 spotkania, co i tak nie jest najgorszym wynikiem, a to tylko i wyłącznie ze względu na słaby start większości zespołów z Zachodu.

Przed Pelikanami ciężkie decyzje, a co za tym idzie – nasuwają się również trudne pytania, na które wspólnie z Maćkiem oraz naszym dzisiejszym gościem, prywatnie fanem Pelicans – Piotrem Jaworskim (twitter) – postaramy się dziś odpowiedzieć.CZYTAJ WIĘCEJ

Tygodniowe podsumowanie #1

http://i.cdn.turner.com/drp/nba/pelicans/sites/default/files/styles/story_main_photo/public/nopphx_quotes2.jpg?itok=eJDteNXvPierwsze podsumowanie tygodnia w tym sezonie. Jeszcze zapewne kompletnie niepodobne do tego, co będzie na stałe pojawiać się na stronie, ale pierwsze koty za płoty, jak to mówią. Podsumowania będą pojawiać się w piątek lub sobotę – to zależy od liczby spotkań lub daty ich rozgrywania.

To był najlepszy tydzień Pelicans w tym sezonie. Skończyliśmy w sumie 3-1 (2-1 w opisywanych meczach + Spurs). Jedyna porażka z Clippers przyniosła jednak o wiele więcej niż kolejne „L” w statystykach – straciliśmy Anthony’ego Davisa z kontuzją kolana i to od informacji o jego zdrowiu zależeć będzie z jakimi humorami podejdziemy do następnego tygodnia rozgrywek.CZYTAJ WIĘCEJ

Pod Lupą: Zabójczy duet wreszcie działa?

http://i.cdn.turner.com/drp/nba/pelicans/sites/default/files/styles/story_main_photo/public/ad_ryan_dynamic_duo.jpg?itok=8-03KvTRAnthony Davis i Ryan Anderson. Wydawać by się mogło duet idealny, gdzie ten pierwszy dominuje strefę podkoszową i pracuje w defensywie, a drugi rozciąga obronę rywali i karci ich dystansowymi trafieniami. Brzmi zabójczo. I tak też było, ale dla Pelicans.

Za czasów Monty’ego Williamsa wielokrotnie zarzucono trenerowi, że nie jest w stanie dobrze zestawić ze sobą Davisa i Andersona, a ich minuty spędzone wspólnie na parkiecie zamiast wypracowywać przewagę podczas spotkań były mocno minusowe. O ile w ofensywie wszystko wyglądało całkiem dobrze, o tyle w obronie ta dwójka powodowała wspólnie sporo problemów.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelikany zdrowieją

Sytuacja kadrowa w Nowym Orleanie wciąż jest krytyczna. Pelikany w 14 spotkaniach wychodzili 11 różnymi piątkami spowodowanymi ciągłymi urazami i szukania odpowiedniego układu składu wobec tak wielu braków. Ma to jednak nawet i swoje małe plusiki, jak to, że Alvin Gentry odkrył nowego rozgrywającego – Isha Smitha. Gentry powinien mieć jednak z każdym dniem coraz lepszy humor, gdyż dochodzą do nas całkiem niezłe wiadomości z obozu Pels.

Od początku nie mieliśmy żadnych informacji o stanie Norrisa Cole’a, który tuż przed rozpoczęciem sezonu mocno skręcił kostkę. Mówiło się po cichu o 2-3 tygodniach, ale ten termin dawno minął i wielu zaczęło się niepokoić, że czas rehabilitacji może potrwać jeszcze znacznie dłużej. Nic z tych rzeczy.CZYTAJ WIĘCEJ

Coś ruszyło? Zwycięstwo ze Spurs + małe ogłoszenie

http://media.ksat.com/photo/2015/11/21/Lamarcus-Aldridge-Spurs-Pelicans_1448115907124_485250_ver1.0_1280_720.jpgHej wszystkim! Na początku trochę słów organizacyjnych. Prawdopodobnie zrezygnuję z pomeczowych relacji, na rzecz tygodniowych podsumowań – doszedłem do wniosku, że lepiej postawić na jakość, nie ilość. Co tydzień znajdziecie pokrótce opisy rywalizacji meczowych z tygodnia, a przy tym rozdamy parę plusów/minusów i pobawimy się w nieco szerszą analizę gry Pelikanów. W związku z tym, że nie będzie już monotonnych recapów pojawią się natomiast różnego rodzaju rankingi, felietony czy artykuły. Mam nadzieję, że taka forma bardziej pasuje również i Wam.

Dzisiejsze zwycięstwo z San Antonio Spurs będzie więc najwidoczniej jedną z ostatnich relacji traktującej jedynie o jednym spotkaniu. Miejmy nadzieję, że tak jak dla naszej strony jest to spora zmiana, tak dla New Orleans Pelicans ten mecz będzie swego rodzaju przełomowym w tym sezonie. Nie jest dobrze, bilans 2-11 zdołował pewnie wielu fanów Pelikanów, ale w związku z tym, że Konferencja Zachodnia ma na starcie sporo problemów nic jeszcze nie jest stracone. Trzeba walczyć, tak jak w meczu ze Spurs.CZYTAJ WIĘCEJ

1-9, czyli boli jak diabli

New Orleans Pelicans przegrali trzecie spotkanie z rzędu. Jeśli okrojeni przez kontuzje Pelikany miałyby się odbudować i ukraść kolejną wygraną w tym roku to dobrym miejscem było Madison Square Garden w Nowym Jorku z tamtejszymi Knicks. Dobry mecz Anthony’ego Davisa to jednak za mało, gdy jest on otoczony ligowymi średniakami. Pelicans przegrali 87 – 95, po bardzo kiepskiej drugiej połowie, głównie w obronie. Playoffy zaczynają się oddalać, a fanów zaczyna mocno boleć serce.

Trzeba sobie jasno przedstawić sprawę. Mając bilans 1-9 na barkach będzie się grało coraz ciężej, a presja wyjścia z dołka wydaje się być dla podopiecznych Alvina Gentry’ego już zbyt duża. Nie wygląda to dobrze na boisku, a mowa ciała jedynie pokazuje nam, że zawodnicy znaleźli się już w naprawdę krytycznym momencie w sezonie i sytuacja wygląda fatalnie biorąc pod uwagę oczekiwania jakie wisiały nad tą ekipą jeszcze kilka tygodni temu.CZYTAJ WIĘCEJ