Free Agency – Dzień piąty i szósty

Myślę, że Kasia Kownacka i jej „Jaki tu spokój” idealnie podsumowałoby dzień piąty wolnej agentury w wykonaniu New Orleans Saints. Spokój, nic się nie dzieje, nikt się nie bawi i wszyscy się nudzą. Fani Świętych czekali na kolejne ruchy i wzmocnienie formacji defensywnych, ale niestety… Cisza.

Jedyne informacje związane z obozem Saints z tego dnia, to brak ofert za Brandina Cooksa lepszych, niż to co zostało zaoferowane przez New England Patriots. Więc rozwścieczeni fani drużyny z Big Easy mogą nieco odetchnąć po tym, jak wokół krążyły plotki o tym, iż Święci odrzucali takie oferty jak Titans i ich pick w pierwszej rundzie draftu – #18 oraz pick Eagles – #15. Doniesienia z ostatnich dni mówią jednak jasno – takich ofert nigdy nie było. Titans oferowali tylko i wyłącznie pick #37, a Eagles wybory w trzeciej i czwartej rundzie, plus stary znajomy Saints – Malcolm Jenkins. Przypomnijmy, że GM Mickey Loomis ostatecznie dostał od Patriots za swojego skrzydłowego wybór z numerem #32 oraz przeniesienie ich czwartorundowego wyboru kilka miejsc wyżej.

Wartą uwagi jest również informacja o Malcolmie Butlerze z NE Patriots, który był często wspominany w ewentualnej wymianie do Saints. Butler jest niezadowolony z sytuacji, która pojawiła się w zespole po zatrudnieniu innego gracza na pozycji CB – Stephona Gilmore’a. Ba, według doniesień, Malcolm został wcześniej poinformowany o tym, że Pats nie mają zamiaru płacić więcej niż 10 mln $ za sezon dla zawodnika na jego pozycji. Tymczasem Gilmore podpisał umowę opiewającą na ogromną sumę 65 mln $ za 5 lat. Malcolm chce odejść, szuka innej drużyny i ma zamiar dostać podobną wypłatę do tej, co Gilmore. Wiele drużyn w lidze może być zainteresowanych.

Jeśli chodzi o dzień szósty wolnej agentury w wykonaniu New Orleans Saints – drużyna wizytuje Alexa Okafora, edge rushera. W ostatnich czterech sezonach reprezentant barw Arizona Cardinals. To młody gracz, który porządnie wzmocniłby defensywną formację z Nowego Orleanu. Rotacja na pozycji defensive enda wygląda obecnie bardzo mizernie i transfer taki jak ten jest bardzo przydatny. Miał bardzo solidną kampanię w 2014 roku, kiedy to zapisał przy swoim nazwisku 8 sacków. Poprzedni sezon to kłopoty z zerwanym bicepsem, który porządnie ograniczał zawodnika i jego rolę w drużynie z Arizony. Warto również wspomnieć, iż zna się on dobrze z safety Saints – Kennym Vaccaro.

Kolejną wiadomością jest zainteresowanie przez New Orleans Saints rozgrywającym – Chasem Danielem, którego fani Świętych mogą kojarzyć z lat 2010-2012. Rok temu podpisał kontrakt z Philadelphia Eagles wart 21 mln $ za 3 lata. Ostatecznie okazał się kompletnym niewypałem, gdyż Eagles bardzo szybko postanowili oddać stery debiutantowi Carsonowi Wentzowi, spychając Daniela do tego co robił zawsze – bycia backupem. Taka rola była dla niego przewidywana w Philadelphii, ale oczekiwał on jednak kilku spotkań na start, zanim Wentz zdąży się przyzwyczaić. Miejmy nadzieję, że to jedynie niefortunnie puszczona plotka w obieg, gdyż taki ruch Saints byłby, cóż, słaby. Zabrałby on cenne miliony z cap room oraz zajął miejsce w składzie dla np. następcy Breesa.

Swojego pierwszego wywiadu jako zawodnik Saints udzielił także Ted Ginn Jr. Dał się on w nim poznać jako bardzo skromny człowiek, gotowy do przyjęcia każdej roli, jaka zostanie mu tutaj przydzielona. Jak powiedział, nie zależy mu na chwytaniu każdego podania, co można potraktować jako subtelną docinkę w stronę Brandina Cooksa. Dodał, iż on nie chce być gwiazdą, a jedynie chce mieć wpływ na ofensywę Saints. Bardzo miło wypowiedział się o drużynie oraz Drew Breesie, mówiąc odpowiednio, iż tutaj wydobywa się z zawodników więcej, aniżeli gdziekolwiek indziej, a Brees to ktoś, kto zawsze przedłuży twoją karierę. Powiedział także, iż swoją decyzję konsultował z Michaelem Thomasem. Zarówno Thomas, jak i Ginn, to absolwenci uniwersytetu Ohio State. Ginn docenił starania Thomasa i podziękował mu za ciepłe przyjęcie w „jego królestwie”. Na sam koniec wspomniał, iż chce walczyć o rolę punt returnera zespołu. Obecnie funkcję tę pełnią Tommylee Lewis oraz Marcus Murphy.

Oficjalny podpis na nowym kontrakcie złożył także Nick Fairley. Fairley powiedział, iż nawet nie sprawdzał ile ma ofert na stole, gdyż jego celem było pozostanie tylko i wyłącznie w Nowym Orleanie. Dodał, iż Big Easy jest jedynym miejscem w jakim chciał być i możliwość odejścia stąd ani razu nie przeszła mu przez głowę.

Czekamy na kolejne wzmocnienia Saints i zamknięcie wolnej agentury przed, jakże ważnym dla ekipy z Luizjany – draftem 2017.

AKTUALIZACJA: Chase Daniel został zwolniony przez Philadelphia Eagles.