NFL Draft 2017: #103 Saints – Trey Hendrickson

Pora na ostatni wybór Saints podczas drugiego dnia. Raz jeszcze padło na defensywę i tym razem postanowiono załatać dziurę. Ze 103 wyborem, do Nowego Orleanu trafił Trey Hendrickson z Florida Atlantic.

Saints potrzebowali rushera naprzeciwko Camerona Jordana, to fakt. Choć sprowadzili Alexa Okafora oraz Hau’oli Kikaha wraca do zdrowia, tak wciąż potrzeba było pozyskać jeszcze jedno nazwisko.

Wybór padł na Hendricksona. Jest to bardzo atletyczny zawodnik. W pass rushu jest nieustępliwy, dzięki czemu odnosi w nim spore sukcesy. Ma dobrą pracę nóg i potrafi skontrować ruchy blokującego. Świetnie się orientuje w sytuacji na boisku. Dobrze wie, kiedy będąc w kryciu powinien pogonić za QB. Gra przeciwko biegowi sprawia mu problem, ale Saints przede wszystkim potrzebują kogoś, kto pogoni za QB rywali. I Hendrickson robił to aż miło w 2016, notując 9.5 sacka, a rok wcześniej aż 13.5. Jest też maszynką do powodowania fumble – aż sześć wymuszonych w dwa lata. Poza grą w defensywie, Hendrickson to transcendentna postać formacji specjalnych. Tylko w minionym sezonie zablokował dwa field goale, podwyższenie oraz punt.

Hendrickson to nie jest ktoś, kto załata dziurę na pozycji RDE, ale kimś takim również nie byłby Derek Barnett, ani inny EDGE dostępny w drugiej i trzeciej rundzie. Jest to jednak ktoś, kto znacznie powinien poprawić notowania Saints w sackach. Trey zawsze znajdzie sposób by takowy zdobyć. A oni dokładnie tego szukali.