Po pozyskaniu trzeciej głowy hydry, pora wrócić do wzmacniania obrony. Po tym, jak San Francisco 49ers uprzedzili Saints w pozyskaniu Reubena Fostera, Święci sięgają po innego linebackera – Alexa Anzalone z Florydy.
Anzalone ma bardzo małe doświadczenie. Całą karierę trapią go różnorakie kontuzje, przez co jego kariera na Florydzie nie rozwinęła się tak, jak powinna. Jednak jako licealna gwiazda kilku sportów przyjeżdża do Nowego Orleanu z olbrzymim potencjałem.
Alex to prototypowy linebacker, niesamowicie atletyczny (trzeci czas 40-tki pośród LB na combine) i wszechstronny. Gra z werwą i energią. Świetnie gra przeciwko grze dołem, ale już teraz prezentuje solidność w tym aspekcie. Jest dobry w kryciu. Jego atletyzm pozwala spokojnie mu nadążać za RB i TE rywali. Ponadto jego instynkty w kryciu stoją na naprawdę wysokim poziomie. Jeśli potrzeba, jest w stanie pogonić za rozgrywającym rywali.
Rozegrał on 8 spotkań w minionym sezonie, notując 53 powalenia, w tym 4 na stratę jardów oraz 3 sacki. Poparł to przełamaniem dwóch podań. Grał na każdej możliwej pozycji w drugiej linii defensywy i ta wszechstronność jest tym, z czego Saints z radością skorzystają.
Jeśli tylko zdrowie mu dopisze, to Saints trafili w dziesiątkę, a Anzalone wszystkich zadziwi. Choć Saints poczynili ogrom wzmocnień na pozycji linebackera, to właśnie złotowłosy linebacker Gators może być największym.


