NFL Draft 2018: #201 – Boston Scott

Z drugim wyborem w szóstej rundzie Saints sięgnęli po lokalnego biegacza – Bostona Scotta z Louisiana Tech.

Boston urodził się w Baton Rouge i spędził pięć lat w barwach LA Tech Bulldogs. W liceum był nagradzany jako futbolista, piłkarz oraz lekkoatleta. A do tego trenował podnoszenie ciężarów.

Jest to mały, ale piekielnie energiczny biegacz. Przez wzrost jest bardzo niepozorny – ma zaledwie 5’7 wzrostu. Jednak jak na swoje gabaryty, jest bardzo dobrze zbudowany i się przekłada na jego grę. Boston jest bardzo dobrym atletą, co udowadniał raz za razem podczas spotkań, a potwierdził swoim Pro Day. Zanotował on czas 4.4 na czterdzieści jardów, któr znalazłby się w czołówce czasie na NFL Draft Combine. Boston dodał do tego imponujący 38,5 calowy wyskok. Cyferki te widać w grze, gdyż Scott po prostu jest bardzo szybki i nie ma problemu z urywaniem się obronie. Łączy to z ponadprzeciętną zwinnością, dzięki której jest naprawdę nieuchwytny i ciężko go złapać. Niejednokrotnie ośmieszał nawet rywali. To jednak nie wszystko, gdyż przy swoich małych gabarytach, Scott potrafi wygrać … siłą. Na Pro Day zanotował ponad 20 wyciśnięć sztangi – więcej, niż wielu liniowych podczas combine. Do tego wszystkiego dokłada bardzo dużą energię i nieustępliwość. Posiada także solidną wizję i skutecznie dostrzega, oraz dobiera, ścieżki biegu. A jak by było mało, bardzo dobrze łapie, co potwierdził tylko na swoim Pro Day. Nieźle biega ścieżki, czym tylko jeszcze bardziej rozkocha w sobie Saints i ich fanów.

O tym, jak dobry zawodnik trafił się Saints, niech świadczy to, iż Scott praktycznie co czwarty bieg przełamywał próbę powalenia go. Do tego Pro Football Focus notowało go jako trzeciego najlepszego biegacza za sezon 2017, pośród tych dostępnych w drafcie. Ofensywa Saints stała się więc jeszcze potężniejsza.