Na kolejny wybór Saints przyszło nam czekać aż do końca trzeciej rundy, ale Mickey Loomis oraz Jeff Ireland nie zawiedli, dokonując bardzo ekscytującego wyboru.
Choć tuż przed draftem mówiono, iż Saints raz jeszcze mają być bardzo aktywni na rynku transferowym. Tym razem Święci zachowali się jednak cierpliwiej, zostając ze swoim oryginalnym wyborem #91.
Wybór ten został użyty na skrzydłowego Tre’Quana Smitha z Uniwersytetu Florydy Centralnej (UCF). Jest to atletyczny skrzydłowy, będący świeżo po bardzo dobrym sezonie wraz z Knights. Posiada on solidny profil fizyczny – 6’2 wzrostu, 207 funtów wagi oraz długie ręce. Porusza się z dużą lekkością. Popisał się dobrym występem na combine, wyróżniając się dużą skocznością i notując dobry czas 40-jardowego sprintu – 4.49. Jest bardzo groźny po chwycie. Bardzo dobrze dostosowuje się do piłki w powietrzu, świetnie kontrolując swoją pozycję. W dodatku, bardzo chętnie i aktywnie udziela się w grze biegowej. Jego technika blokowania stoi na wysokim poziomie i w połączeniu z jego energią jest bardzo cennym aspektem dla Świętych i ich nowego charakteru w ataku. Po stronie wad mowa o relatywnie niskim suficie oraz nierównej grze – Tre’Quan nie zawsze potrafi wykorzystać swoje ręce i prowadzi to do upuszczonych piłek. Jest to jednak kwestia, którą można poprawić bardzo szybko.
Smith w minionym sezonie złapał 59 piłek na 1,171 jardów oraz 13 przyłożeń, będąc nominowanym do pierwszego zespołu konferencji American.


