Przed Free Agency 2017

Free agency – pierwszy etap nowego sezonu. To okres na załatanie dziur, pozyskanie gwiazd, czy jak Saints – wyrzucenie pieniędzy w błoto. Tegoroczna wolna agentura będzie bardzo kluczowa dla zespołu z bilansem 7-9 w ostatnich trzech sezonach. Cierpliwość fanów się kończy, ale powodu do optymizmu są. Na szczęście dla Świętych, zarówno wolna agentura, jak i draft, są pełne talentu na pozycjach newralgicznych dla zespołu. Co czeka Saints w wolnej agenturze 2017 i co powinni zrobić? Przekonacie się tutaj.

SYTUACJA BUDŻETOWA

Salary cap: 172,754,000 $
Salary Saints: 126,716,066 $
Dead money: 18,576,462 $
Cap space: 27,461,482 $

Saints po raz pierwszy od paru lat rozpoczną sezon z salary na plusie. Nie jest to ogromna liczba, ale jest w stanie pochłonąć jeden duży kontrakt i zapewnia Świętym dosyć duży wachlarz możliwości.

QUARTERBACK

ON THE ROSTER:

(imię, wiek, kontrakt ważny do:)

Drew Brees, 38, 2017
Luke McCown, 35, 2017
Garrett Grayson, 25, 2018

Najpewniejsza pozycja w całej kadrze Saints. Brees mimo kolejnych lat na karku stale utrzymuje poziom jednego z najlepszych rozgrywających ligi. Jego celność wcale się nie pogarsza, a siła wciąż wygląda jak u najmłodszych QB. Choć kontrakt mu się kończy po najbliższym sezonie, trudno wyobrazić sobie, aby opuścił Nowy Orlean. Obie strony nie są zainteresowane rozejściem się, a rozmowy o przedłużeniu kontraktu zostały odsunięte na kolejne offseason.

Rezerwy również trzymają poziom. McCown to zawodnik słynny z ogrzewania ławki, ale kiedy był zmuszony zastąpić Breesa, zagrał bardzo dobrze. Od kilku lat jest w Nowym Orleanie, gwarantując szanowaną osobę weterana dla młodych. Tak, jak w przypadku Breesa, wielce prawdopodobne jest, iż dogra tutaj do końca kariery.

Trójkę rozgrywających domyśla Garrett Grayson, trzeciorundowy wybór z draftu 2015. Miał być on początkowo następcą Breesa, spokojnie rozwijając się za jego plecami, ale rozwój Graysona przebiegał wolniej, niż się spodziewano. Przegrał on również walkę o pozycje QB #2 z McCownem i w ostateczności został przesunięty do practice squadu. Podczas tego offseason będzie walczyć o miejsce w zespole.

FREE AGENCY

Nie oczekujmy tutaj wiele od Loomisa i Paytona. Mają rozgrywającego numer 1, mają weterana z ławki, mają także młody talent i istnieje możliwość, że poprzez draft dodadzą kolejny. Jedyny ruch jakiego można się spodziewać po nich, to zatrudnienie młodego QB na obóz treningowy, jak to miało miejsce w zeszłym sezonie.

RUNNING BACK

ON THE ROSTER:

Mark Ingram, 27, 2018
Marcus Murphy, 25, 2018
Daniel Lasco, 24, 2019

Alfą i omegą na pozycji biegacza jest Mark Ingram. W minionym sezonie w końcu udało mu się przekroczyć barierę 1000 jardów, notując sezon życia. Jest jednym z najwszechstonniejszych biegaczy w lidze: świetnie łapie i blokuje, w dodatku do bardzo dobrego, fizycznego, biegania. Problemy ze zdrowiem nie są już tak poważne, jak w trakcie jego debiutanckiego kontraktu.

Lasco i Murphy to zawodnicy formacji specjalnych. Zwłaszcza Lasco jest bardzo ważny dla ich działania, grając gdzie popadnie. Murphy z kolei to jeden z lepszych returnerów zespołu, ale już w ubiegłym roku był na granicy zwolnienia i w tym scenariusz może się powtórzyć. Pewnym jest sprowadzenie konkurencji dla nich.

FREE AGENCY

Przede wszystkim Ingram potrzebuje solidnego backupa. Rolę tę pełnił Tim Hightower i wywiązywał się z niej dobrze, ale jest on bardzo stary jak na biegacza. Wolnym agentem jest także Travaris Cadet, który był solidny w roli odbierającego biegacza. Większą rolę być może otrzyma Lasco, ale sprowadzenie przynajmniej jeszcze jednej opcji jest konieczne. Ingram, choć zagrał we wszystkich spotkaniach, nie wszystkie jednak zagrał w pełni, przez problemy z fumble oraz pomniejszymi kontuzjami. Bardzo ciekawą opcją wydaje się Christine Michael, który jako rezerwowy zawsze prezentuje się dobrze. Inną opcją pozostaje Darren McFadden, który odżył w Dallas, po czym stracił rolę na rzecz młodszych i bardziej utalentowanych. Przy linii Nowego Orleanu może ponownie okazać się wzmocnieniem.

FULLBACK

ON THE ROSTER:

John Kuhn, 34, 2017

Saints rzadko używają fullbacka, ale jak już, to Kuhn oferuje im wszystko czego chcą. Blokowanie, łapanie podań, krótkie zdobycze jardowe i prezencja weterana. Nie trzeba nic więcej.

FREE AGENCY

Jest Kuhn, nie trzeba wydawać pieniędzy.

WIDE RECEIVER

ON THE ROSTER:

Brandin Cooks, 23, 2017
Michael Thomas, 24, 2019
Jordan Lambert-Williams, 22, 2018
Rashard Lawrence, 24, 2018
Tommylee Lewis, 24, 2018

Najzdolniejszym skrzydłowym Saints jest Cooks. Dysponuje on piekielną szybkością, pewnym chwytem i może być rzucany wszędzie, a i tak sobie poradzi. Jest on jednak przedmiotem plotek odnośnie wymiany, a Payton potwierdził, iż za odpowiednią cenę odda zawodnika. Jest to spowodowane wielkim ego Cooksa oraz nadchodzącym nowym kontraktem dla niego, i którym mówi się, iż będzie oscylować w okolicy największych umów dla WR (oczekiwania Cooksa).

Obok niego jest Thomas – zeszłoroczny rookie. Michael pobił kilka rekordów jako debiutant i szybko wyrósł na wschodzącą gwiazdę ligi. Zapewnił także Saints zastępstwo dla legendarnego Marquesa Colstona. Nie ma szybkości Cooksa, ale ma świetne warunki fizyczne i dłonie, łapiąc jeden z największych procentów podań w lidze.

Pozostała trójka najpewniej będzie walczyć o załapanie się do rosteru. Należy jednak nadmienić, iż Lewis na chwilę obecną to najlepszy returner zespołu i powinien wywalczyć sobie miejsce w formacjach specjalnych.

FREE AGENCY

Aż trzech skrzydłowych Saints to wolni agenci. Zastrzeżonymi są Brandon Coleman oraz Corey Fuller, ale najważniejszym nazwiskiem jest Willie Snead IV. Snead w ostatnich dwóch sezonach przeżył historię od zera do bohatera, z błąkania się po practice squadach, aż do bycia czołową postacią Saints. Brakuje mu warunków fizycznych oraz szybkości, ale charakteryzuje się pewnymi rękoma oraz wielką inteligencją, wnosząc dużo wszechstronności do korpusu WR. Sam zawodnik głośno wyraża swoje intencje pozostania w Nowym Orleanie i nie powinniśmy być świadkami rozstania. Coleman i Fuller również powinni powrócić, jeśli nikt nie złoży za nich wysokiej oferty.

TIGHT END

ON THE ROSTER:

Coby Fleener, 28, 2020
Josh Hill, 26, 2018
Michael Hoomanawanui, 28, 2018
Jake Stoneburner, 27, 2018
Garrett Griffin, 23, 2018

Saints mają pewną sytuację na pozycji TE. Fleener w ubiegłym roku otrzymał pięcioletni kontrakt wart 36 milionów dolarów i jest pewną opcją na następne lata. Miał rozczarowujący pierwszy sezon w Nowym Orleanie, ale Brees z dużą chęcią używa swoich TE i prędzej czy później, Fleener może się odkuć.

Za jego plecami jest Josh Hill, gwarantujący solidność i zabezpieczenie na wypadek kontuzji lub słabej formy Fleenera. Hoomanawanui to z kolei najlepiej blokujący TE w zespole i TE do gry w endzone. Jest pewnym punktem zespołu w grze biegowej oraz na krótkich podaniach. Regiment TE powinien zamknąć Griffin.

FREE AGENCY

To akurat pozycja, na którą Saints nie potrzebują nikogo ściągać. Mają wszystko, czego trzeba od pozycji TE, a m zawodnicy są pod kontraktem na jeszcze kilka sezonów.

OFFENSIVE LINE

ON THE ROSTER:

T Terron Armstead, 25, 2021
T Zach Strief, 33, 2018
T Andrus Peat, 23, 2018
C Max Unger, 30, 2018
C Jack Allen, 24, 2017
G Senio Kelemete, 26, 2017
G John Fullington, 25, 2018
G Landon Turner, 23, 2018

W zeszłym sezonie linia Saints grała powyżej oczekiwań. Mimo problemów z kontuzjami Terrona Armsteada wciąż gwarantowała komfort grze biegowej oraz Breesowi. Zach Strief przeżywał drugą młodość, Max Unger trzymał poziom, a Peat poczynił ogromny postęp.

Fundamentem tej linii jest Armstead, jeden z największych draftowych przechwytów tej dekady. Otrzymał od w zeszłym sezonie nowy kontrakt, który na lata wiąże go z Saints. Jest to wciąż młody zawodnik, dzierżący tytuł najszybszego liniowego w NFL. Należy do czołówki zawodników na swojej pozycji. Świetnie blokuje w grze biegowej, jak i grze górą.

Wielkim plusem okazał się być Andrus Peat. Po przeciętnym sezonie debiutanckim wyrósł na potencjalnego bardzo dobrego liniowego na lata. Być może to on okaże się następcą Striefa, gdyż choć gra jako G, tak do Saints przychodził jako T. Bardzo solidny jest także Senio Kelemete, z którym Peat może tworzyć parę guardów. Całkiem duży potencjał chowa także Turner.

FREE AGENCY

Wolnymi agentami są Tim Lelito oraz Jahri Evans, co osłabia pozycję guardów. Kelemete i Peat mogą grać jako starterzy, ale potrzebują jeszcze jednego rezerwowego (obok Turnera). Powrót Evansa ma najwięcej sensu, gdyż weteran również zanotował małą zwyżkę formy i nie powinien zażądać zbyt wiele. Problemem może być Lelito, który najpewniej dostanie więcej pieniędzy od innych zespołów, po solidnym sezonie. Strief oraz Armstead również potrzebują mieć backupy, zwłaszcza ten drugi, po zeszłym sezonie i multum kontuzji.

DEFENSIVE END

ON THE ROSTER:

Cameron Jordan, 27, 2020
Hau’oli Kikaha, 24, 2018
Obum Gwacham, 25, 2018
D.J. Pettway, 24, 2018
Royce LaFrance, 23, 2018

Pozycja LDE jest jedną z najmocniej obsadzonych w Saints. Jordan od wielu lat to czołówka ligi i podpora front seven Świętych. Jordan gra w niemal każdym snapie zespołu, będąc jasną postacią przeciwko biegom, jak i podaniom.

Wielką zagadką jest Hau’oli Kikaha, wybór z drugiej rundy draftu 2015. Przez dwa lata w zespole Kikaha zagrał tylko pierwsze pół roku, zanim z powodu kontuzji stracił pierwszy sezon. Drugi sezon stracił jeszcze przed obozem treningowym. Miał on grać na drugim krańcu linii defensywnej, będąc pernamentnie przesuniętym na pozycję DE. To właśnie w pogoni za rozgrywającym Kikaha wyglądał najlepiej w tym krótkim okresie gry. Niemniej pozostaje on znakiem zapytania, największym w zespole.

Gwacham to zawodnik do rotacji i pojedynczych snapów. Walczyć o to będzie z LaFrancem i Pettwayem. LaFrance to nowoorleańczyk, który już w college’u grał w Superdome. Był on gwiazdą uniwersytetu Tulane, notując historyczne cyferki, a większość poprzedniego sezonu spędził w practice squadzie Saints. Jest to postać na którą warto mieć oko. Pettway to z kolei bardzo wszechstronny liniowy, mogący pełnić niemal każdą rolę.

FREE AGENCY

Zastrzeżonym wolnym agentem jest Kasim Edebali. Edebali był gwiazdą preseason, ale po nim zniknął. Obok niego rynek przetestują weterani – Paul Kruger i Darryll Tapp. Od Krugera oczekiwano odrobinę więcej, ale doświadczenie jakie wnosi jest nieocenione.

Jednak ważniejsze będzie sprowadzenie kogoś, kto w końcu zapewni grę na poziomie naprzeciwko Jordana. Saints mają pieniądze, a do wzięcia jest kilka interesujących nazwisk z Jabaalem Sheardem czy Nickiem Perrym na czele. Dla obu sytuacja w Nowym Orleanie jest perfekcyjna: pieniądze, gra naprzeciwko Jordana i rozwijającej się defensywy. Jeśli nie oni, do wzięcia będą weterani po sezonach życia: Lorenzo Alexander i Erik Walden. Oni będą kosztować Saints mniej oraz nie zablokują aż tak możliwości gry dla Kikahy oraz ewentualnego wyboru w drafcie.

DEFENSIVE TACKLE

ON THE ROSTER:

Sheldon Rankins, 22, 2019
David Onyemata, 24, 2019
Tyeler Davison, 24, 2018

Idzie nowe. Młodej grupie DT przewodzi Rankins, trzynasty wybór zeszłorocznego draftu. Stracił on pół sezonu z powodu złamanej kości strzałkowej, ale jak już wrócił, to defensywa stała się lepszą o 2/3 poziomy. Świetnie broni grę biegową i skutecznie goni za rozgrywającym – jeśli tylko będzie zdrowy, wyrośnie na gwiazdę ligi i jasną postać tej defensywy.

Intrygującym zawodnikiem jest Onyemata – czwartorundowy wybór z zeszłego roku. Jest on surowy jako zawodnik i ma małe doświadczenie w futbolu, ale jest niezwykle atletycznym zawodnikiem, którym stale się zachwyca m.in. DC Saints – Dennis Allen. Nie jest to ktoś, komu możesz dać większość snapów obok Rankinsa, ale w ograniczonej roli sprawdzi się bardzo dobrze. Przynajmniej na chwilę obecną.

Trio domyka Davison – zawodnik trzeciego roku. Jest to zdecydowanie najsilniejszy z DT Saints i najbliżej mu do roli nose tackle. Sprawdza się przeciwko grze biegowej i takie jest jego miejsce w rotacji.

FREE AGENCY

Saints mają tutaj do podjęcia kluczową decyzję. Wolnym agentem jest Nick Fairley. Fairley rok temu podpisał roczny kontrakt i w Nowym Orleanie rozegrał sezon życia. Wydaje się być odpowiednim uzupełnieniem młodego trio i jest zaznajomiony z systemem Dennisa Allena. Sam zawodnik wyraził chęć powrotu do Big Easy i może dać Saints zniżkę, ale jego powrót najpewniej będzie oznaczać brak możliwości rzucenia pieniędzy na DE czy CB. Do wzięcia jest też kilka innych ciekawych nazwisk, m.in. Bennie Logan, ale ich cena może jeszcze przewyższyć żądania Fairleya.

LINEBACKER

ON THE ROSTER:

Craig Robertson, 29, 2018
Nathan Stupar, 28, 2018
Dannell Ellerbe, 31, 2017
Stephone Anthony, 24, 2018
Travis Feeney, 24, 2017
Adam Bighill, 28, 2018

Pod względem nazwisk ta kadra nie zachwyca. Ale pod względem gry – wręcz przeciwnie. Robertson i Stupar zostali sprowadzeni jako uzupełnienia składu, a zakończyli sezon jako starterzy i jasne punkty zespołu. Obaj powinni obronić swoje pozycje.

W odwodzie jest jeszcze Dannell Ellerbe. W Nowym Orleanie stale trapią go kontuzje, ale weteran jest solidną i pewną opcją przeciwko grze biegowej. Trudno, aby pokonał Roberstona w walce o pozycję startera na ROLB, ale wchodzi w swój ostatni rok i zmotywowany może być niezwykle użyteczny.

Wielkim rozczarowaniem okazał się być Stephone Anthony. Po fantastycznym debiutanckim sezonie na ILB, został przesunięty na lewą stronę front seven, by zmaksymalizować tylko jego talent. Anthony jednak nie odnalazł się w nowej roli i przegrywał walkę o pozycję startera z Michaelem Mautim. Wciąż chowa potencjał na wieloletniego startera, ale musi odzyskać pewność siebie i powrócić do formy z 2015.

Ciekawym nazwiskiem jest Travis Feeney, którego Saints w grudniu podkradli z practice squadu Steelers. Jest on niezwykle szybkim zawodnikiem i może na stale zagościć w rotacji LB Saints.

FREE AGENCY

Saints mają tutaj kilka nazwisk, ale w większości to rezerwowi. Można się jednak spodziewać powrotu wcześniej wspomnianego Mautiego. Najbardziej prawdopodobne będzie zatrudnionego jednego, może dwóch, weteranów na niskie kontrakty, tak jak to miało miejsce ze Stuparem i Robertsonem. Najlepiej będzie tutaj ściągnąć kogoś, kto zapewni konkurencję Anthony’emu i będzie zabezpieczeniem na wypadek jego słabej formy. Mimo wszystko i tak najlepszą opcją pozostaje wybór Reubena Fostera z jedenastym wyborem w drafcie.

CORNERBACK

ON THE ROSTER:

Delvin Breaux, 27, 2017
PJ Williams, 23, 2018
Damian Swann, 24, 2018
Anthony Gaitor, 28, 2017
De’Vante Harris, 23, 2018
Forrest Hightower, 24, 2018
Ken Crawley, 24, 2018
Jimmy Pruitt, 24, 2018

Na papierze – młody talent i zabezpieczona przyszłość. Na boisku – znak zapytania. Dlaczego? Wszyscy się łamią. Delvin Breaux w 2015 roku wyrósł na gwiazdę zespołu i nadchodzącą gwiazdę ligi. Zawodnik który prawie umarł na boisku, należał do czołowych CB ligi, grając dla zespołu z miasta z którego się wychował. 2016 miał być jeszcze lepszym rokiem dla Breaux, ale kontuzje szybko to przekreśliły. Saints stracili Breaux już na samym początku sezonu i musieli latać dziury podrzędnym kalibrem CB. Delvin jednak dalej pozostaje najzdolniejszym CB w zespole, wnosząc możliwość krycia jedynek rywali, pewną obronę strefową i dołem.

Los Breaux spotkał także Williamsa. Przesiedział on cały pierwszy sezon w lidze, ale wyglądał bardzo obiecująco przed sezonem. Niestety tak jak Delvin, wypadł z powodu kontuzji już na początku sezonu. W 2016 roku zniknął także Swann. Po dobrych występach w 2015, był zmuszony jednak przesiedzieć cały sezon 2016.

Pozostali zawodnicy to uzupełnienia składu, bądź materiał na CB #3/4/5. Jednak również oni byli przetrzebieni przez kontuzje, a Pruitt i Crawley skończyli sezon na IR.

FREE AGENCY

Na rynek wejdzie kilka łatek, m.in. B.W. Webb i Sterling Moore, ale wątpliwe, aby zespół ich sprowadził z powrotem. Choć Webb jest zastrzeżonym agentem i na obóz treningowy może zostać sprowadzony.

Na szczęście dla Saints, zarówno draft, jak i wolna agentura są przepełnione talentem na CB. Bardzo często mówi się o osobie AJ Bouye i zainteresowaniu nim przez Saints. Bouye w minionym sezonie był jednym z najlepszych CB ligi i szykuje się na ogromny kontrakt podczas free agency. Ale do wzięcia są także Prince Amukamara, czy Stephon Gilmore. Ten drugi jest obecnie najbardziej pożądanym CB w wolnej agenturze. Amukamara jest najstarszym z tego tria i jest po rocznym kontrakcie z Jaguars, w których barwach prezentował się solidnie. Jest niemal pewnym, iż Saints powalczą o kogoś z tego trio, zwłaszcza po tym, jak w zeszłym roku złożyli pokaźną ofertę Joshowi Normanowi. Nie można wykluczyć także sprowadzenia CB o półkę niżej, ale remedium na problemy zespołu może się okazać tylko najwyższy sort CB. W grę wchodzi także użycie drugorundowego wyboru, wraz ze sprowadzeniem głośnego nazwiska.

SAFETY

ON THE ROSTER:

Kenny Vaccaro, 26, 2017
Vonn Bell, 22, 2019
Robenson Therezie, 25, 2017
Erik Harris, 26, 2018

Po zwolnieniu Jairusa Byrda duet safety jest już znany – Bell na FS, Vaccaro na SS. Bell pokazywał się z naprawdę dobrej strony w debiutanckiej kampanii, a Vaccaro wyglądał tak, jak Saints oczekiwali. Obaj są szwajcarskimi scyzorykami na pozycji safety: obaj potrafią kryć 1 na 1, dobrze pilnują strefy i są solidni w grze dołem oraz obaj świetnie nadają się do blitzów. Do tego Vaccaro to jeden z mocniej uderzając safety w lidze. Jest to duet na parę lat i trudno sobie wyobrazić, aby Payton i Allen zrezygnowali z Vaccaro po następnym sezonie. Zarówno Vonn, jak i Kenny, perfekcyjnie pasują do systemu DC Saints.

Za ich plecami jest Erik Harris, czyli gwiazda zeszłorocznego obozu treningowego i preseason. Stracił część minionego sezonu z powodu kontuzji, ale wydaje się być pewną opcją do rotacji.

FREE AGENCY

Przede wszystkim przydałby się tutaj jeden pewny i solidny rezerwowy na kilka snapów i zabezpieczenie na wypadek kontuzji. Nie można wykluczyć także pozyskania kogoś z ligi kanadyjskiej, co Saints polubili po trafieniach z Breaux i Harrisem.

SPECIAL TEAMS

ON THE ROSTER:

P Thomas Morstead, 30, 2018
LS Jesse Schmitt, 24, 2018

Morstead, aka „The Leg” to postać nietykalna w Nowym Orleanie. Punter Saints to od wielu lat czołówka ligi, nie schodząca później pewnego, wysokiego poziomu. Wciąż, jak na puntera, jest młody i nie trzeba tutaj dokonywać zmian.

Schmitt to nowa postać w zespole. Zastąpi on Justina Dreschera – LS Saints w ostatnich latach. Pod koniec stycznia przyjechał on na próbę do Saints i spodobał się sternikom na tyle, iż z marszu został podpisany.

FREE AGENCY

Teoretycznie nie ma kopacza, ale Saints mają swojego K przyszłości – Wila Lutza. Lutz został natychmiastowo przejęty przez Saints po zwolnieniu przez Baltimore Ravens, a Sean Payton jego workout nazwał najlepszym, jakim kiedykolwiek widział. Po chwiejnej pierwszej połowie sezonu Lutz złapał rytm w drugiej. Ma bardzo silną nogę i był bliski trafienia ponad 60-jardowego kopnięcia w Superdome. Bardzo szybko powinien otrzymać wieloletni kontrakt. Jest aktualnie wolnym agentem o zastrzeżonych prawach dla Saints.

Wolna agentura zaczyna się już 9 marca! Wszystkie informacje o ruchach Saints znajdziecie u nas.