Były MVP ligi i jeden z najlepszych wolnych agentów pozostałych na rynku. Adrian Peterson spotka się z władzami New Orleans Saints już w przyszłym tygodniu. Według raportu ESPN – utytułowany gracz ma przylecieć do Nowego Orleanu w poniedziałek, a kolacja i spotkanie z zespołem będzie miało miejsce we wtorek.
32-latek to legenda Minnesota Vikings, 4-krotnie wybierany do First Team All-Pro. Sezon 2016 skończył się jednak dla niego kolejną kontuzją i Peterson zagrał w zaledwie 3 spotkaniach. Vikings podjęli ciężką dla ich organizacji decyzję i zrezygnowali ze swojego running backa i nie podjęli 18 milionowej opcji w jego kontrakcie. Od tej pory gracz szuka dla siebie nowego klubu.
Nie ulega wątpliwości, że Peterson to jeden z najlepszych graczy pozostających na rynku bez zespołu. Running back bardzo ostrożnie dobiera sobie jednak potencjalnego pracodawcę i można zwrócić uwagę, iż odwiedza ekipy jedynie z dobrymi rozgrywającymi. Póki co spotkał się z New England Patriots oraz Seattle Seahawks.
Przed Seanem Paytonem i jego zespołem teraz bardzo ważna decyzja. Święci mają w swoim zespole bardzo utalentowanego gracza, w postaci Marka Ingrama. Jest on przede wszystkim młodszy i lepszy. 27-latek w ostatnim sezonie przebiegł 1043 jardy.
Problem pojawia się jednak, jeśli patrzymy na głębie na pozycji running backa. Saints stracili kilka dni temu rezerwowego RB – Tima Hightowera, który przeszedł do San Francisco 49ers.
Payton wielokrotnie w ostatnich wywiadach podkreślał głębię nadchodzącego draftu, w tym tę na pozycji biegającego.
„Myślę, że to nieprawdopodobnie dobra klasa biegających. Więc myślę, że część z nich, wybranych nawet w 3-4 rundzie będzie grało w naszej lidze.” – mówił coach Saints, Sean Payton
Pytanie jakie się więc nasuwa – czy Święci będą chcieli wykorzystać draft i poprzez nabór młodych zawodników wzmocnić się na tej pozycji, czy jednak wykorzystają szansę i sprowadzą weterana, Adriana Petersona, którego podpisanie na tym etapie rynku transferowego, może okazać się być niezłą zniżką. Były MVP ligi z pewnością szuka sporego czeku, ale drużyny po prostu nie chcą mu go dać, będąc przestraszeni jego problemami z kontuzjami w ostatnim czasie. Saints mogą podjąć to ryzyko, zaproponować Petersonowi rozsądne pieniądze i liczyć, że ten da z siebie jeszcze 1-2 sezony na wysokim poziomie.
Od dawna wiadomo, że pozycja running backa to nie jest miejsce dla starszych graczy. Ich szybkość i wytrzymałość często kończy się już po 30-tce. Peterson to jednak MVP z 2012 roku, który znajduje się aktualnie na 16. miejscu w historii NFL pod względem przebiegniętych jardów – 11,747. Kto więc, jak nie on?
Przypomnijmy, że Adrian w zeszłym sezonie zerwał łąkotkę i wystąpił w zaledwie 3 spotkaniach. Jednak rok wcześniej przebiegł najwięcej w całej lidze, bo aż 1485 jardów, co doprowadziło do najlepszego wyniku w NFL – 11 przyłożeń. Jest on również po ciężkiej kontuzji zerwania wiązadeł w kolanie.
Od niecałego miesiąca już 32-letni RB zarzeka się na swoim Instagramie, że jego decyzja o nowym klubie nie będzie miała nic wspólnego z pieniędzmi, a jego celem jest zespół, w którym najlepiej się odnajdzie i będzie mógł być częścią mistrzowskiej ekipy.


