Raport: Eli Apple pozyskany przez Saints

Od kilku dni media donosiły o dużej aktywności Saints na rynku transferowym, zwłaszcza w poszukiwaniu wzmocnień na pozycji cornerbacka. I Święci bardzo szybko przeszli do działania, pozyskując z New York Saints Eli Apple’a za wybory w czwartej rundzie draftu 2019 oraz w siódmej rundzie draftu 2020.

Apple to dziesiąty wybór draftu 2016, ale do tej pory jego kariera nie toczyła się tak, jak zawodnik by sobie tego zażyczył. Poza słabą formą na boisku, Apple generował dużo szumu w szatni Giants, po części związanego z osobą jego matki – Annie, która otwarcie krytykowała zespół. Apple został nawet zawieszony przez byłego trenera Giants – Bena McAdoo.

Jednakże w tegorocznym offseason and sezonie regularnym Apple wydaje się stawać tym zawodnikiem, którym miał być od pierwszego dnia dla Giants. Jego forma znacząco wystrzeliła do góry, a problemy pozaboiskowe zostały puszczone w niepamięć. Według analityki, Apple w tym roku prezentował się do tej pory lepiej, niż wszyscy cornerbackowie Saints, na czele z Marshonem Lattimorem.

Warto również dodać, iż Apple trafia do zespołu mając 23 lata oraz 2, bądź 3, lata na kontrakcie (opcja piątego roku), więc Saints, oddając niewiele, mogą potencjalnie bardzo wiele zyskać. W zespole Eli natrafi także na Vonna Bella oraz Marshona Lattimore’a, z którymi wspólnie grał w uniwersytecie Ohio State.

Analizując grę Apple’a, łatwo dojść do wniosku, iż teoretycznie nie powinien on mieć problemów z dopasowaniem się do systemu Świętych. To atletyczny wysoki zawodnik, bardzo dobrze czujący się na linii wznowienia gry. Charakteryzuje się dobrym wyczuciem w grze strefowej i adekwatną pracą nóg, aby nie dać się ograć w grze jeden na jednego. Na chwilę obecną jednak trudno orzec, jak wielkie, i czy w ogóle, stanowi wzmocnienie, lecz długofalowo wydaje się zapowiadać na CB#2 jakiego Saints szukali, zwłaszcza wobec wolnej agentury Kena Crawleya oraz PJa Williamsa.