Formacje specjalne, choć niedoceniane, mają duże znaczenie w NFL i niejednokrotnie decydują o losach meczu. Saints o tym doskonale wiedzą i starają się je jak wywindować do jak najwyższego poziomu, o czym świadczy ich ostatni ruch. 29 sierpnia Sean Payton potwierdził w mediach, iż Saints pozyskali Jona Dorenbosa za cenę wyboru w 7. rundzie draftu w 2019 roku. Były long snapper Philadelphii Eagles ma na swoim karku 15 lat doświadczenia na boiskach NFL.
„Jon robi to od naprawdę długiego czasu. Jego doświadczenie będzie kluczowe dla naszej drużyny, jak i dla młodego kopacza Wila Lutza.” – powiedział trener Świętych.
W tym preseason, na pozycji long snappera panuje duża rotacja, związana z dopracowaniem formacji specjalnych do perfekcji. Najpierw zakontraktowano niewybranego w drafcie Chase’a Domingueza a następnie powrót wieloletniego LS drużyny – Justina Dreschera, co na pewno dodaje pikanterii do rywalizacji o miejsce w składzie. Rozstrzygnie się ona właśnie pomiędzy Drescherem, a Dorenbosem.
Co zaś warto dodać, na Dorenbosa padały nie tylko światła stadionów, ale reflektory studiów takich programów jak „America’s Got Talent” oraz „The Ellen DeGeneres Show”, gdzie z powodzeniem oddawał się hobby, jakim są pokazy iluzji w jego wykonaniu.
Czy na boisku także zobaczymy trochę magii? O tym powinniśmy się przekonać już 1 września o godzinie 2:00, gdy Saints podejmą we własnej hali Baltimore Ravens w meczu zamykającym tegoroczne preseason.
Autor: Adrian Woiński


