Raport: Manti Te’O Świętym

FA znacznie spowolniła, ale Saints wciąż nie przestają działać. Po sprowadzeniu Alexa Okafora, sięgnęli także po kolejnego zawodnika mającego coś do udowodnienia – Manti Te’o.

Te’o to middle linebacker. Całą swoją dotychczasową karierę spędził w barwach San Diego Chargers, którzy wybrali go z 38 numerem draftu 2013. Te’o był wcześniej gwiazdą uniwersytetu Notre Dame, za sezon 2012 zgarniając aż 8 nagród indywidualnych. Jego postać udekorowała także okładkę gry z serii NCAA Football.

Poprzedni sezon był jednak dla niego wielkim rozczarowaniem. Pojawił się on w zaledwie trzech spotkaniach, notując jedenaście powaleń, w tym pięć solo. Resztę sezonu stracił z powodu zerwanego achillesa.

Te’o to bardzo interesujące wzmocnienie dla Saints. Ma wiele do udowodnienia i może służyć jako naprawdę dobry linebacker. Jest jednak bardzo niepewny i jednowymiarowy, gdyż świetnie broni przeciwko grze biegowej, ale jest ciężarem w kryciu. Niewątpliwie jednak jego osoba przyda się jako zabezpieczenie na wypadek kontuzji, czy straszak na Stephone Anthony’ego.