New Orleans Saints pomimo fatalnego startu sezonu i bilansu 0-2, po porażkach z Vikings i Patriots nie przestają być aktywni na rynku. Postanowili wymienić swojego linebackera do Miami Dolphins za pick w piątej rundzie. Stephone Anthony, bo o nim mowa, został wybrany z wysokim numerem w drafcie – #31 – w drafcie 2015.
Anthony dołącza więc do grona zawodników, którzy zmarnowali swój potencjał i nie osiągnęli tego poziomu, jaki był im przypisywany. Kiedy LB Saints załapał się do 53-osobowego rosteru wielu było zaskoczonych taką decyzją. Okazało się jednak, iż Święci zrobili to w zasadzie tylko po to, aby zgarnąć za swojego zawodnika jakiś pick w drafcie.25-latka nie mogliśmy nawet w ubiegłym sezonie oglądać zbyt często na boisku. Taka sytuacja trwała jeszcze podczas meczów przedsezonowych kilka tygodni temu, kiedy to Anthony leczył kontuzję kostki. W Nowym Orleanie po prostu przestano już wierzyć w zawodnika, w którego zainwestowano pick w pierwszej rundzie draftu.
Dla Świętych jest to tym bardziej duży cios, bowiem aby pozyskać m.in. ten wybór w drafcie… Saints poświęcili Jimmy’ego Grahama do Seattle w wymianie za Maxa Ungera. Stephone Anthony w Nowym Orleanie miał w zasadzie tylko jeden przeciętny sezon, kiedy to w 2015 roku wyszedł w pierwszym składzie we wszystkich spotkaniach i to jako debiutant. Zaliczył wówczas 112 powaleń, ale obrona Saints była jedną z najgorszych w NFL.
Jedno jest pewne – w Nowym Orleanie nie dzieje się w ostatnim czasie najlepiej. I pytanie, czy jest to wina odpowiedniego skautingu, sztabu szkoleniowego, który źle wprowadza/rozwija młodych, czy wina samych zawodników, którzy źle podchodzą do swojego zawodu?


