Raport: Umowa Butlera już na stole?

Według doniesień, New Orleans Saints i zastrzeżony wolny agent – cornerback Malcolm Butler są bardzo bliscy porozumienia w sprawie nowej umowy dla. Jak mówi Michael Giardi z CSNNE – kontrakt został już prawie zamknięty. Władze ekipy z Nowego Orleanu spotkały się kilka dni temu z 27-latkiem i znaleziono wspólny język. Malcolm Butler chce grać dla Świętych.

Jak twierdzi Giardi, jedyną sprawą, która wciąż przeszkadza w zamknięciu umowy z Saints, to kwestia pieniędzy, które będą w kontrakcie gwarantowane. Święci najprawdopodobniej chcieliby zabezpieczyć się przed ewentualną wpadką, natomiast Butler wciąż szuka podobnego kontraktu, który otrzymał inny CB – Stephon Gilmore (65 mln$/5 lat).

Saga z transferem Malcolma Butlera jest jednak nieco bardziej skomplikowana, niż jedynie porozumienie ws. gwarantowanych pieniędzy. Zawodnik jest zastrzeżonym wolnym agentem New England Patriots, którzy nałożyli na niego warunek first-round tender. Oznacza to, iż Patriots mogą wyrównać każdą ofertę dla swojego zawodnika i pozostawić go w składzie, lub otrzymać wybór w pierwszej rundzie od Saints.

I tutaj pojawia się problem – Święci z Big Easy nie chcą oddawać swojego wyboru nr 11 z tegorocznego draftu, gdyż jest to cena zdecydowanie za wysoka. Musiałoby dojść tutaj do porozumienia z Patriots i wymiany, gdzie zespół z New England otrzymałby pick #32 lub drugorundowy #42.

Z punktu widzenia Billa Belichicka, trenera oraz generalnego menadżera Pats, nie straciłby on na tej wymianie, bowiem Butler i tak odszedłby z klubu, gdyż żąda taką ilość pieniędzy, na którą nie mogą sobie już pozwolić aktualni mistrzowie ligi.

Aby więc zamknąć sprawę tego transferu Saints muszą dogadać się z Butlerem, a następnie doprowadzić do korzystnej wymiany z Patriots, gdzie Belichick nie okroi Świętych z najcenniejszego wyboru w drafcie.

Miejmy nadzieję, że to ostatecznych decyzji dojdzie szybko i będziemy mogli oficjalnie mówić o bardzo udanej wiośnie w wykonaniu Mickey Loomisa i New Orleans Saints.