Week 11: ‚When The Saints Are Marching In’ 2.0

Kolejny tydzień, kolejny pogrom. Saints grają w innej lidze i już nikogo to nie dziwi. Tym razem ofiarą Świętych pozostali, wciąż urzędujący, mistrzostwie ligi – Philadelphia Eagles.

Saints nawet nie czekali kilku posiadań, aby zaznaczyć swoją dominację. Po trzech posiadaniach po obu stronach Saints prowadzili 17-0, a Eagles mogli się pochwalić dwoma 3&out oraz przechwyconym podaniem Carsona Wentza. Na dwa następujące posiadania Eagles się obudzili, zatrzymując Saints oraz samemu zdobywając przyłożenie. Niestety dla nich, bardzo szybko mecz wrócił do wycierania podłogi Orzełkami. Saints dorzucili kolejne przyłożenie przed końcem połowy, kończąc ją na 24-7.

Druga połowa? To samo. Sean Payton nie zwolnił tempa, demolując Eagles jak tylko mu sie podobało. Drew Brees długo nie schodził z boiska, a ostatnie upokorzenie przyszło podczas czwartej próby, gdy Saints mieli do przebycia aż 6 jardów. Sean Payton nie kopnął piłki. Sean Payton postanowił ją rzucić. A Drew Brees rzucił ją do Alvina Kamary. Na przyłożenie. 37-jardowe. Późniejsze kopnięcie ustaliło wynik na 48-7. W desperacji, Carson Wentz posłał jeszcze dwa podania prosto w ręce Chrisa Banjo.

Raz jeszcze, w Saints zadziałało wszystko. Defensywa wyglądała fenomenalnie, w każdym aspekcie.  Po TD Eagles Dennis Allen natychmiastowo dokonał skutecznych poprawek, kolejny tydzień z rzędu dyktując grę defensywną tak dobrą jak rok temu. Sheldon Rankins zanotował kolejny imponujący sack, lecz największą gwiazdą meczu był Marshon Lattimore, kokejny raz wyglądając jak Marshon z sezonu 2017 oraz notując swój pierwszy przechwyt w tym roku. W ofensywie Michael Thomas oraz Alvin Kamara ściągnęli całą uwagę na siebie, umożliwiając innym zabłyśnięcie. Pierw show skradł Keith Kirkwood, potem Austin Carr swoim przyłożeniem, a po TD Carra cały mecz był placem zabaw Tre’Quana Smitha – 10 chwytów na 153 oraz przyłożenie. Błyszczała również linia ofensywna, bez Terrona Armsteada wyłączając z gry potężny pass rush Eagles.

Saints marszują.
W walce o dziesiąte wygrane spotkanie z rzędu Saints podejmą w Nowym Orleanie Atlanta Falcons podczas Święta Dziękczynienia.