Week 13: zapowiedź Panthers

Panthers, choć nie grają najlepiej, tak są w czołówce ligi z bilansem 8-3. W pierwszym spotkaniu tych zespołów zostali oni zmiecieni z powierzchni ziemi przez Saints, lecz teraz oba zespoły zmierzą się w starciu o prowadzenie w dywizji. Czy Saints uda się odbić po porażce w Los Angeles?

Siła: front seven

Lata mijają, a F7 Panthers dalej jest mocne. Kosztem ich secondary, front office Panter robi wszystko, aby zachować jego potęgę. Mario Addison, Kawann Short, Star Lotulelei, Vernon Butler, Julius Peppers, Shaq Thompson, Thomas Davis, Luke Kuechly – każdy z nich to zawodnik robiący różnicę. Z drugiej strony jednak będą mieli żądnego odkupienia za mecz Rams Marka Ingrama oraz, przede wszystkim, rozpędzonego do niewiarygodnych prędkości Alvina Kamarę.

Słabość: gra cornerbacków

To, co druga linia wywalcza, cornerzy tracą. James Bradberry to dobry corner, ale na dużych i fizycznych skrzydłowych, przez co Ted Ginn oraz Tommylee Lewis mogą zaszaleć. Sam Mike Thomas to również zawodnik, z którym Bradberry może mieć problem. Daryl Worley to również zawodnik lepiej przystosowany do krycia większych skrzydłowych. Captain Munnerlyn z kolei może już nie mieć szybkości do krycia niektórych skrzydłowych. Obaj są solidni przeciwko grze dołem, ale Saints spokojnie mogą ich wyeksponować w grze górą, co było bardzo widoczne w pierwszym spotkaniu.

Gwiazda: Luke Kuechly

Jeśli twój linebacker potrafi przełamać podanie do Julio Jonesa kilkadziesiąt jardów w głąb boiska, to wiesz, że masz wyjątkowy talent w zespole. Ba, Kuechly to najlepszy linebacker w lidze. W jego grze nie ma absolutnie żadnych wad – jest atletyczny i niewiarygodne inteligentny. Każde zagranie jest jednym wielkim pojedynkiem pomiędzy rozgrywającym a Kuechlym, o to, kto przechytrzy drugiego. Poza tym, to świetnie kryjący zawodnik oraz pewny tackler, wiedzący gdzie ma się znaleźć. Nie zdziwcie się, jeśli też zaliczy sack albo dwa.

X-Factor: Christian McCaffrey

Jeśli tylko dostanie piłkę w ręce i odrobinę miejsca – jest bardzo groźnym zawodnikiem. Jednak póki co nie potrafił się rozkręcić, rozsądne jardy zdobywając tylko dzięki grze górą. Saints jednak są solidni przeciwko grze dołem i McCaffrey może mieć problem ze złapaniem rytmu, zwłaszcza, że to nie jest zawodnik, który siłą urwie się z uchwytu defensora. Jeśli tylko Panthers uda się dać mu jak najwięcej pojedynków jeden na jednego, najlepiej na wolnej przestrzeni, Saints mogą mieć problem. McCaffreya trzeba zamknąć na jak najmniejszej połaci terenu, inaczej jego wszechstronność da się we znaki. Panthers jednakże zaczęło się udawać w ostatnim czasie tworzenie wolnej przestrzeni dla CMC.

Kluczowe pojedynki:

Luke Kuechly/Ron Rivera vs Drew Brees/Sean Payton

Brees to rozgrywający o świetnej wizji, bardzo często dokonujący poprawek na line of scrimmage. Kuechly to jeden z najlepiej czytających grę zawodników ligi. Wsparcia udzieli mu Ron Rivera – jeden z najlepszych defensywnych trenerów ligi. Jak odpowie na to Sean Payton, który w meczu z Rams rozegrał jedno ze swoich gorszych spotkań w ostatnich latach?

Devin Funchess vs Ken Crawley

Panthers nie mają już Kelvina Benjamina w swoich szeregach, lecz, klasycznie już, bez niego wyglądają lepiej. Funchess wobec kontuzji Curtisa Samuela i braku większej konkurencji stał się najgroźniejszą bronią Cama Newtona. Ken Crawley z kolei wraca po tygodniu nieobecności i przy niepewnym występie Marshona Lattimore’a powinien śledzić Funchessa. W poprzednim starciu dał się we znaki Saints, należy na niego uważać.

 

Andrew Norwell, Ryan Kalil, Trai Turner vs Sheldon Rankins, David Onyemata, Tyeler Davison

Jeśli o cos można być spokojnym, to o to, iż Saints będą generowali presję z krawędzi linii. Panthers mają bardzo przeciętnych tackli, a Święci radzili już sobie przeciwko lepszym. To, co jednak zabijało pass rush Saints to brak presji ze środka. Gospodarze mają tutaj bardzo solidnych liniowych, którzy mogą sobie poradzić z DT Saints. Ci jednak muszą się przełamać, aby odblokować obronę Saints. Zwłaszcza Rankins. To tutaj rozstrzygnie się kto wygra grę dołem oraz pass rush.

Historia meczu: wypadek przy pracy?

Choć ten sezon układa się bardzo pomyślnie dla Saints, tak byłoby dla nich o wiele lepiej, gdyby rywale z dywizji nie dyszeli im nad karkiem. Panthers w minionym tygodniu zrównali się bilansem z Saints, a Falcons tracą już tylko jedno spotkanie, co nie zostawia żadnej możliwości na potknięcie się. Druga wygrana z Panthers będzie bardzo cenna w kontekście finiszu, lecz czy Saints uda się odzyskać formę?