Złote myśli: pierwsze koty za płoty

Obóz treningowy właśnie się zaczął, pierwszy raz od trzech lat – odbywa się w Luizjanie. Saints już dzisiaj rozpoczynają treningi w pełnym ekwipunku, po dwóch pierwszych dniach bez padów. Choć to bardzo mały wyznacznik tego, co nas czeka w trakcie sezonu, fani Saints otrzymali pierwsze powody do optymizmu.


Najważniejszą informacją jest, iż defensywa wygląda bardzo dobrze. Sean Payton i Dennis Allen póki co nie ryzykują przy ustalaniu pierwszego składu, który wygląda następująco:

SDE – Cameron Jordan
LDT – Sheldon Rankins
RDT – David Onyemata
WDE – Alex Okafor

SLB – AJ Klein
ILB – Manti Te’o
WLB – Stephone Anthony

CB #1 – Delvin Breaux
CB #2 – PJ Williams

FS – Vonn Bell
SS – Kenny Vaccaro

Widać tutaj przewagę weteranów i łagodne podejście do debiutantów oraz zawodników po kontuzjach. Jest to skład bez większych zaskoczeń, z wyłączeniem Stephone’a Anthony’ego na pozycji weakside linebackera. Należy również pamiętać, iż Dennis Allen bardzo lubi rotować zawodnikami i w trakcie spotkań będziemy świadkami wielu zmian.

Linia defensywna wygląda dokładnie tak, jak wszyscy się spodziewali. Okafor w tym momencie to najpewniejsza opcja naprzeciwko Cama Jordana. Przez pierwsze dwa dni pokazał się z dobrej strony, zarówno przeciwko grze biegowej, tak jak i grze górą. Jeżeli utrzyma tak stabilną formę, bez trudu powinien wywalczyć sobie pozycję startera. Duet tackli najpełniej będzie się pojawiał obok siebie w trakcie gry górą rywali. Onyemata i Rankins to najlepsi DT w pass rushu jakich Saints posiadają bez Nicka Fairleya. Przeciwko grze dołem jednego z nich będzie zastępować Tyeler Davison, tak jak w poprzednim sezonie. Całe trio jednak miało bardzo dobre pierwsze dwa dni, zatrzymując wiele zagrań biegowych.

Największe zmiany dotknęły korpus linebackerów i tutaj dopiero rozstrzygnie się, kto będzie starterem. Te’o i Klein, choć są nowymi zawodnikami w Saints, nie są żadnym zaskoczeniem. Wszechstronność Kleina daje wiele możliwości Allenowi, z której on już korzysta. Oraz oczywiście dostał pieniądze startera, co zdradziło intencje Saints wobec niego. Wychodzi on jako strongside linebacker, co zdecydowanie służy najbardziej jego stylowi gry. W ustawieniach typu nickel (dodatkowy cornerback w miejsce linebackera) zaś przesuwa się na pozycję ILB. Te’o na ILB to żadne zaskoczenie, gdyż nowy trener LB Saints – Mike Nolan, trenował go już w San Diego i wie na co go stać. Manti to inteligentny zawodnik, bardzo dobry przeciwko grze dołem. Ma swoje ograniczenia w kryciu, co Saints bardzo dobrze widzą, odpowiednio ograniczając jego rolę. Trio dopełnia Anthony, co raz jeszcze dodam, jest dużym zaskoczeniem. To jego trzecia pozycja, na której jest sprawdzany w NFL. Ale póki co wygląda na to, iż Anthony w końcu znalazł swoje miejsce. Pozycja WLB wymaga dużo szybkości, dobrych instynktów oraz umiejętności krycia. Stephone zawsze miał to pierwsze, a dwie następne cechy znacznie poprawił przez offseason. W trakcie pierwszych dwóch dni był jednym z najlepiej wyglądających zawodników Saints po obu stronach boiska. Miał kilka bardzo dobrych zagrań, takich jak zatrzymanie screen play Alvina Kamary czy kilku zagrań biegowych, w tym tych Adriana Petersona. W następnych dniach jego krycie powinno zostać porządnie sprawdzone. Nie spodziewajmy się jednak ograniczania rotacji dla tych trzech zawodników, gdyż Sean Payton jasno się wyraził, iż widzi kilku zawodników w określonych rolach.

To, co jednak najlepiej się prezentowało, to krycie przez cornerbacków. Pierwszego dnia, wszystkie celne podania Drew Breesa miały miejsce do biegaczy, bądź tight endów. Jedyna próba do skrzydłowego, to było przełamane podanie przez Marshona Lattimore’a. Był to slant route do Micheala Thomasa, a co warto dodać, w poprzednim sezonie, Thomas złapał 17 z 21 podań biegnąc ten route. Drugiego dnia coverage był słabszy, ale wciąż utrzymał się na wysokim poziomie. Bardzo imponuje rookie Lattimore, który zaliczył dwa świetne dni. Drugiego dnia jego zagraniem dnia było skuteczne pokrycie Coreya Fullera na bardzo długim zagraniu. Obecnie znajduje się on w drugim zespole, ale może w następnych dniach otrzymać kilka prób z pierwszą defensywą.


Kilka słów o linii ofensywnej:

Są problemy. Bez padów OL ma o wiele cięższą robotę, więc już dzisiaj najpewniej się poprawią, ale są problemy. Głównie na pozycji centra, gdzie Josh LeRibeus zastępujący Maxa Ungera jest ogromnym ciężarem. Jego snapy są bardzo nierówne, a jeden niemal przeleciał nad głową Breesa. Blokowanie również pozostawia wiele do życzenia, gdyż pozwolił na kilka sacków. Tak jak już mówiłem, utrata Ungera to boleśniejsza strata, aniżeli Terrona Armsteada. Na szczęścia dla Świętych, jego przewidywana data powrotu to trzeci tydzień preseason. Na pozycji left tackle’a sprawdzani są Ryan Ramczyk i Khalif Barnes. Obaj wyglądali solidnie. Na wyrokowanie o OL należy jednak poczekać do treningów w pełnym ekwipunku.

Oraz Saints zatrudnili Orlando Franklina na obóz. Zatrudnili liniowego, który w poprzednim sezonie pozwalał na presję średnio co 5/6 zagrań. Jeżeli chcemy zabić Breesa, to jest idealny transfer. LeRibeus już się o to stara.


Powrót Kikahy

Jedną z największych historii tego obozu treningowego jest powrót Hau’oli Kikahy do zdrowia i gry. W NFL jest zaledwie jeden zawodnik po trzech zerwanych ACL, co pokazuje, jak wiele Kik przeszedł. Jak sam mówił, postanowił zmienić swój styl treningów. Okres rehabilitacji z kolei użył na poprawę swojej inteligencji. Jeszcze przed startem obozu zdążył się wyróżnić, będąc ostatnim zawodnikiem, który opuszczał placówkę treningową Saints, nierzadko siedząc w niej do późnych godzin, o czym wspominał Sean Payton, bardzo chwaląc Kikahę. Musieliśmy jednak poczekać do pierwszego dnia obozu, aby zobaczyć Kikahę w normalnej akcji. I zobaczyliśmy świetnego Kikahę. Wygenerował kilka presji, w tym jedną która doprowadziła do przechwycenia podania Chase’a Daniela oraz zatrzymał bieg Alvina Kamary, choć Kamara biegł po przeciwnej stronie boiska. Zdecydowanie budzi to ekscytację, którą należy póki co pohamować. Mimo to, z wielką niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnych informacji o tym, jak Kikaha się prezentuje.


Progres Graysona

Jednym z zawodników, który pozytywnie zaskoczył, jest Garrett Grayson. W trakcie oddawania trenował z Joe Lombardim i na obóz przyjechał w bardzo dobrej formie. Pokazał się z dobrej strony, między innymi idealnie podając do Jake’a Lampmana, w trudnej sytuacji (musiał zmieścić piłkę pieniędzy safety i gorącym Kenem Crawleyem). Grayson już nie będzie QB przyszłości w Nowym Orleanie, ale może okazać się solidnym backupem Breesa i Chase Daniel wcale nie musi być pewien pozycji rezerwowego numer jeden.


Krótkie informacje:

– Drew Brees wygląda tak, jak by dalej miał dwadzieścia-kilka lat. Tak samo mówi się o Adrianie Petersonie. To bardzo dobry znak dla Saints – zmotywowana młodzież i weterani w szczytowej formie.

– Brandon Coleman i Jake Lampman zaprezentowali się bardzo solidnie. Coleman wygrał w pojedynku z Breaux. Walka o 1/2 miejsca dla WR w składzie zapowiada się bardzo ciekawie.

– De’Vante Harris to kolejny CB imponujący w trakcie obozu. Harris już w zeszłorocznym obozie zaimponował na tyle, iż dostał miejsce w składzie, ale miał potem problemy z adaptacją do prędkości NFL i szybko został zrzucony na ławkę. Teraz, oparty o te doświadczenia i mając większą konkurencję, chce raz jeszcze spodobać się trenerom.

– Alex Anzalone jest już w drugiej defensywie. Rookie prezentuje się bardzo solidnie i w niedalekiej przyszłości może otrzymać kilka szans z pierwszą defensywą.

– inny rookie – Trey Hendrickson, również awansował w hierarchii do drugiej defensywy.

– lista nieobecnych obejmuje: T Terrona Armsteada, C Maxa Ungera, OL Senio Kelemete, TE Johna Phillipsa, CB Damiana Swanna oraz DT Devaroe Lawrence’a.

Stay tuned!