#NBARank: Jeff Withey

http://i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/media/2.0/teamsites/hornets/092613_withey_article_side.jpgJak co roku jeden z największych serwisów sportowych zajmujących się również najlepszą ligą koszykówki spod znaku NBA, ESPN, postanowiło zrobić ranking wszystkich zawodników grających w profesjonalnej lidze za oceanem. W głosowaniu wzięło ponad 215. dziennikarzy i ekspertów w dziedzinie koszykówki, którzy mieli sklasyfikować każdego zawodnika w skali od 0 do 10 biorąc pod uwagę potencjał na nadchodzący sezon.

Następnym reprezentantem Pellies, który pojawił się w prestiżowym rankingu był Jeff Withey. 7-footer trafił do Nowego Orleanu dzięki trójstronnej wymianie z udziałem m.in. Tyreke’a Evansa, Greivisa Vasqueza i Robina Lopeza. Absolwent uczelni Kansas może znaleźć sobie w zespole Monty’ego Williamsa sporo minut i powalczyć nawet o rolę startowego centra, zaraz obok Anthony’ego Davisa.

C, JEFF WITHEY
23 lata, debiutant
Średnia ocen: 2.61
Miejsce w rankingu 2012:
Miejsce w rankingu 2013: #387

Od kilku tygodni powtarzam, że może to być jeden z największych przechwytów Della Dempsa w tegorocznym offseasonie. To bardzo podobny zawodnik do Anthony’ego Davisa – oczywiście z mniejszym potencjałem i nie tak ogromnym talentem. Jeżeli zestawimy go w jednej piątce z The Brow to możemy mieć znakomity defensywny duet podkoszowy, który przysporzy niesamowicie dużo problemów przeciwnym drużynom.

Jeff Withey to przede wszystkim klasyczny 7-footer, których we współczesnej koszykówce zaczyna być coraz mniej. Urodzony obrońca, bardzo dobry zbierający i przede wszystkim genialny(!) blokujący, który posiada niesamowity timing. Podczas tego lata bardzo dużo mówiło się, że wzmocnił swój rzut (6-7 metr), a Monty Williams wziął się poważnie za jego grę tyłem do kosza. Jeżeli Withey oprócz gry w obronie będzie potrafił zagrozić rywalom swoim arsenałem w ofensywie – który jest ubogi – może być ważną częścią zespołu Pelicans.

W poprzednim sezonie dla Kansas zdobywał średnio na spotkanie 13.7 punktów, 8.5 zbiórek, 3.9 bloków (!), to wszystko na 58% skuteczności. Dla porównania Alex Len (5. pick, #269) na uczelni Maryland w ubiegłym roku zapisywał na swoim koncie 11.9 punktów, 7.8 zbiórek, 2.1 bloków i rzucał na 53% skuteczności.

Przed Withey’em znaleźli się również tacy zawodnicy jak Timofey Mozgov, Ian Mahinmi czy nawet Meyers Leonard i wcale nie uważam że na tę chwilę (po tym co Jeff prezentował w college’u) 23-latek jest graczem gorszych od wymienionych „średniaków”. Nie zdziwię się jeżeli znajdzie się on za rok w pierwszej 300. NBA.

PS. W jednym z wywiadów center wyznał, że jeszcze na akademickich parkietach najbardziej znienawidzonym wówczas przez niego graczem był… Anthony Davis. Jestem ciekawy jak będzie układała się pomiędzy nimi współpraca.