Kamieński: Życie po Boogie Cousinsie

Kilka miesięcy temu, w swoim felietonie „Złamane serca” ubolewałem po okropnej kontuzji DeMarcusa Cousinsa. Rozpędzeni Pelicans wygrali z najlepszą drużyną ligi, a w ostatnich sekundach meczu, po nietrafionym rzucie wolnym, Boogie Cousins w walce o piłkę źle stanął na stopę i wystrzelił mu Achilles. Kontuzja, która według wielu sportowców, jest najgorszą, jaka może przydarzyć się zawodnikowi grającemu na wysokim poziomie. Powrót do pełnej dyspozycji po takim urazie jest bardzo rzadki.

Pelicans popadli w kryzys. Przegrali kilka spotkań z rzędu, ale wówczas przebudził się Jrue Holiday oraz grający na poziomie MVP – Anthony Davis. Pellies wrócili do playoffs, gdzie stali się rewelacją pierwszej rundy rozbijając Portland Trail Blazers w 4 meczach. Potem zastali mur w postaci Golden State Warriors.CZYTAJ WIĘCEJ

Free Agency 2018 – Dzień pierwszy

Pierwszy dzień Free Agency miał się okazać bardzo spokojny. Wydawało się, że cały świat koszykarski czekać będzie na decyzję LeBrona Jamesa. Na początku zaszokował jednak Paul George, który wybrał Oklahoma City Thunder ponad Los Angeles Lakers. W nocy pojawiła się jednak wiadomość oznaczającą totalną zmianę NBA – Król LeBron wybrał Lakers. Część polskich fanów obudziła się już w zupełnie innej rzeczywistości.

Wobec przetasowań w lidze, jeszcze cięższa wydaje się być decyzja m.in. DeMarcusa Cousinsa, który waha się pomiędzy New Orleans Pelicans a… Los Angeles Lakers.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans przed Free Agency 2018

New Orleans Pelicans między zakończeniem sezonu a 1. lipca mieli sporo czasu na regenerację. Zwłaszcza wobec draftu, w którym Pelikany raczej nie miały większego udziału. Ten czas wykorzystaliśmy również i my, aby zebrać siły i przygotować się na coroczny wstrząs w postaci otwarcia Wolnej Agentury.

Przed Pelicans bardzo ważny czas decyzji. Wszystko kręcić ma się wokół DeMarcusa Cousinsa, który 1. lipca może wybrać sobie zespół, w którym chce kontynuować karierę. Faworytami wydają się być Pellies, ale po zerwaniu Achillesa, Boogie i Pelicans mogą mieć niemałe problemy z dogadaniem się co do wartości nowej umowy.CZYTAJ WIĘCEJ

X-Factor: Playoff Jrue & Playoff Rondo

Nawet najwierniejsi fani Pelikanów nie mieli w swoich fantazjach, Pelicans wyjeżdżających z Portland przy wyniku serii 2-0. Pellies zdominowali wyżej rozstawionych Trail Blazers i podczas gdy rywalizacja zmierza już do Nowego Orleanu, są oni już zdecydowanymi faworytami do przejścia do drugiej rundy. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie fantastyczna dyspozycja tej dwójki – Rajona Rondo i Jrue Holidaya.

Gdy przygotowywaliśmy się do tej serii, wszystko wskazywało na to, że największą przewagą ekipy z Oregonu będzie ich duet obwodowy – Damian Lillard i C.J. McCollum. To bezsprzecznie jeden z najlepszych backcourtów NBA, który wielokrotnie w tym sezonie wygrywał Blazers spotkania. Obaj potrafią się odpalić w każdym momencie meczu i zdobywać punkty seriami. Są piekielnie niebezpieczni, ale w ostatnich dniach przegrywają walkę z Pelicans z kretesem.CZYTAJ WIĘCEJ

Przemyśleń kilka: Pelicans vs Blazers

Skreślani i niedoceniani. New Orleans Pelicans jeszcze przed rozpoczęciem sezonu byli drużyną, którą wielu „ekspertów” nie widziało nawet w pierwszej ósemce Zachodu – ze zdrowym Anthonym Davisem i DeMarcusem Cousinsem w składzie. Kiedy zespół z Nowego Orleanu zaczął się powoli rozkręcać w styczniu, wielu zaczęło zmieniać zdanie i wskazywali Pelicans w gronie najlepszych ekip na Zachodzie. Wtedy przyszedł świetny mecz przeciwko Houston, który miał się okazać przełomowy… I zerwany Achilles.

Po kontuzji Cousinsa, Pelicans szukali swojej drogi. Przez pierwszych kilkanaście dni byli zagubieni i łatwi do zbicia. Ten zespół jednak kolejny już raz, wstał z kolan i podjął walkę. Anthony Davis oraz Jrue Holiday weszli na niebywały poziom i wprowadzili Pellies do upragnionych playoffs. A tam czekają już równie głodni zwycięstw – Portland Trail Blazers.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans vs Blazers w liczbach

New Orleans Pelicans vs Portland Trail Blazers. Jedna z najbardziej elektryzujących par w tegorocznych playoffs. Być może najbardziej wyrównana rywalizacja pierwszej rundy. Drużyny, które szukają swojego miejsca w czołówce ligi i starają się wejść na wyższy poziom. Blazers udało się to wcześniej i z większą łatwością. Dla Pelicans to pierwsza szans od kilku lat. Czeka nas przepiękna seria.

Sprawdźcie kilka statystycznych ciekawostek przed pierwszym meczem, który odbędzie się już w nocy z soboty na niedzielę o 4:30 w Portland.CZYTAJ WIĘCEJ