Kamieński: 30 szybkich myśli po transferze Cousinsa

New Orleans Pelicans po transferze DeMarcusa Cousinsa stali się jedną z najciekawszych drużyn w NBA. W erze wszechobecnego smallballu, Pelicans poszli w zupełnie innym kierunku i stworzyli najlepszy duet podkoszowy w lidze. Trzeba przyznać, że jest to eksperyment ryzykowny, ale czy opłacalny – to się okaże wkrótce.

Wielu boi się, że dwóch wysokich w jednym zespole to zły kierunek, zwłaszcza w dzisiejszej NBA, gdzie królują rzuty za trzy punkty. Zarówno Anthony Davis, jak i DeMarcus Cousins to jednak wysocy XXI wieku, którzy potrafią robić na parkiecie niemalże wszystkie (nie)możliwe rzeczy dla PF/C – panowanie nad piłką, podania, rzuty z dystansu. To rewolucja. Przed Pelicans teraz jednak ciężkie zadanie – po latach porażek, przyszedł czas, aby zacząć wygrywać. Dla organizacji z Nowego Orleanu będzie to obowiązek mając w drużynie dwóch wybitnych graczy. Życie Pellies po transferze Boogiego zmieni się o 180 stopni. CZYTAJ WIĘCEJ

DMC żegna Sacramento

Pozyskanie DeMarcusa Cousinsa to dla każdego fana Pels rewelacyjna wiadomość, choć jeszcze niedawno koszykarz chciał na stałe związać się z Kings, co tłumaczy emocjonalne pożegnanie z Sacramento.

Nowy Orlean w ostatnich dniach znalazł się na czołówkach wszystkich serwisów koszykarskich z racji na Mecz Gwiazd NBA, tytuł MVP dla Anthony’ego Davisa, a w końcu transferowy hit w postaci sprowadzenia DeMarcusa Cousinsa.CZYTAJ WIĘCEJ

Q&A: DeMarcus Cousins graczem Pelicans. Co dalej?

New Orleans Pelicans dokonali rzeczy, jak się wcześniej wydawało, wręcz nieprawdopodobnej. W zaledwie kilka chwil udało im się ściągnąć All-Stara, który ma stworzyć wraz z Anthonym Davisem najlepszy duet podkoszowy w lidze. DeMarcus Cousins, bo o nim mowa, dzięki wymianie na linii Kings – Pelicans postara się wywalczyć wraz z zespołem z Nowego Orleanu pierwsze playoffy w karierze.

Wymiana zawiera również Omri Casspiego. W drugą stronę, Pelikany wysłali do Sacramento Buddy Hielda, Langstona Gallowaya, Tyreke’a Evansa oraz pick w pierwszej rundzie draftu 2017 (top3 chroniony) i pick w drugiej rundzie draftu 2017 (należący do Sixers). Czy Pelicans uda się dostać do playoffs i jaka przyszłość czeka zespół z Luizjany? Na to wszystko postarają się odpowiedzieć Maciej Łoziak, Dominik Kędzierawski, Mateusz Różycki, Rafał Kamieński oraz gościnnie Marcin Froń.CZYTAJ WIĘCEJ

Kamieński: Czy Jahlil Okafor to właściwa osoba dla Pelicans?

Na to pytanie już wkrótce będzie musiał odpowiedzieć sobie Generalny Menadżer New Orleans Pelicans – Dell Demps. Według wiarygodnych źródeł, zespół z Luizjany oraz Philadelphia 76ers wznowili rozmowy na temat potencjalnej wymiany wokół młodego centra – Jahlila Okafora.

Raporty mówią o tym, że Sixers przede wszystkim w zamian chcieliby pozyskać Jrue Holidaya. Pelicans odrzucają jednak wszelkie propozycje za swojego rozgrywającego. Dell Demps chciałby oddać za Okafora, swój wybór w pierwszej rundzie draftu i ciążący mu kontrakt – Alexisa Ajincę lub Omera Asika. Wydaje się to jednak wciąż zbyt małą „kwotą”, biorąc pod uwagę, iż pick jaki oferują Pelicans to wybór w 2018 roku i to mocno zastrzeżony. Tutaj wciąż pojawia się konflikt. CZYTAJ WIĘCEJ

Kamieński: Czy w NBA warto wygrywać? O sytuacji Pelicans.

Tankowanie. Proces, w którym drużyna NBA nie jest w stanie nawiązać walki z czołówką ligi i bardziej opłacalne okazują się porażki i walka o najwyższy pick w nadchodzącym drafcie. Każdy fan NBA, który ze swoją drużyną jest już przez pewien dłuższy okres czasu najprawdopodobniej przechodził przez to, mniej lub więcej razy. To zależy czy kibicujesz Boston Celtics, San Antonio Spurs, czy jednak stałeś się męczennikiem i trzymasz się z Sacramento Kings, czy Minnesota Timberwolves.

W dzisiejszej NBA okazuje się, że często po prostu nie jest warto wygrywać. Idealnym tego przykładem w tym sezonie są New Orleans Pelicans, którzy od blisko 5 lat nie potrafią stworzyć wokół Anthony’ego Davisa odpowiedniej drużyny, aby zacząć wygrywać. Pelikanom brakuje dobrego trenera oraz silnej drugiej opcji, a gdzie tego drugiego szukać, jeśli nie w drafcie? Czy Pelicans powinni już tankować? I czy widać światełko w tunelu – jeśli tak, to jakie?CZYTAJ WIĘCEJ

Kamieński: Alvin Gentry wie, że jest winny

New Orleans Pelicans mają problemy. Nie chodzi już o same wyniki i bilans 14-23, który na ten moment daje drużynie 11. miejsce w Konferencji Zachodniej. Największe kłopoty Pelikany mają jednak, gdy trzeba „zamknąć” mecz i wypełnić plan meczowy, nałożony przez trenera. Zawodnicy często nie wykorzystują również akcji po czasie na żądanie, są nieskuteczni w sytuacjach, gdzie kilka sekund wcześniej mieli jasno opracowany plan.

To wszystko zmierza w kierunku, gdzie trzeba sobie zadać pytanie – czy plan był zły, a co się za tym wiąże, trener Alvin Gentry podejmuje złe decyzje? Czy to jednak wina graczy, którzy w zły sposób rozgrywają akcje i nie potrafią punktować po timeoutcie. Całą odpowiedzialność wziął jednak na siebie coach Gentry.CZYTAJ WIĘCEJ