Raport: Anthony Davis kontuzjowany

New Orleans Pelicans zostali rozjechani przez Portland Trail Blazers i nie zdołali nawet nawiązać do sweepu z playoffs, kiedy to Pelicans byli drużyną zdecydowanie lepszą niecały rok temu. Pelikany powoli tracą szansę na playoffs w tym roku, a żeby pecha i nieszczęść było mało – Anthony Davis, lider i najlepszy zawodnik klubu doznał kontuzji.

Davis w czwartej kwarcie zaczął łapać się na dłoń lewej ręki. Fizjoterapeuci starali się ją w jakiś sposób usztywnić, mając nadzieję, że palce są najprawdopodobniej wybite. Po dotkliwej porażce w Portland, klub wystosował informację, iż Davis zwichnął palec i czeka go przerwa od gry. Skrzydłowy opuści od 1 do 2 tygodni. To niemalże gwóźdź do trumny sezonu 2018-19.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Andrew Harrison zwolniony

New Orleans Pelicans podczas absencji Elfrida Paytona cierpieli na brak jakościowego rozgrywającego, chociaż rezerwowego. Lukę w pewnym stopniu wypełnił Tim Frazier, ale za jego plecami w składzie Pelicans była pustka. Pellies postanowili wykorzystać opcję two-way i zatrudnić w to miejsce Andrew Harrisona, który jednak nie zostanie w Nowym Orleanie na dłużej. Dell Demps postanowił zwolnić zawodnika.

Harrison to porządny rozgrywający, z dobrymi warunkami, ale niestety nie odnalazł się w filozofii Alvina Gentry’ego. W koszulce Pelicans wybiegł zaledwie 6-krotnie, notując średnio 1.5 punktów i 1.2 asysty. Był to jego trzeci klub w ciągu tego sezonu i wydaje się, że jego kariera znalazła się na zakręcie.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Payton przejdzie operację

Elfrid Payton zagrał w tym sezonie 5 pełnych spotkań, Pelicans wygrali 4 z tych meczów. W starciu z Utah Jazz zawodnik skręcił jednak kostkę, a kontuzja wykluczyła go z gry na dłuższy czas – opuszczając aż 9 meczów. Wrócił 16 listopada na mecz z New York Knicks, w którym zagrał 8 minut i… złamał palec w lewej ręce. Rozgrywającego Pelikanów czeka więc kolejny raz dłuższa przerwa od gry.

Pellies od kilku tygodni borykają się z problemami w kreacji gry i dużą ilością strat – wszystko to spowodowane brakiem klasycznego rozgrywającego w drużynie. Początkowo – już po kontuzji palca – wydawało się, że Payton nie będzie potrzebować długiej przerwy i – co najważniejsze – operacji. Spełnił się jednak najczarniejszy scenariusz i Elfrid potrzebować będzie zabiegu, który może go wykluczyć nawet na 10-15 spotkań.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans starali się o Jimmy’ego Butlera?

Saga transferowa wokół Jimmy’ego Butlera urosła do stopnia cyrku na kółkach i niebotycznych rozmiarów. Zawodnik przed sezonem zażądał wymiany z Minnesoty, atakując przy tym niemalże każdą napotkaną w Minneapolis osobę. Oberwało się trenerowi Thibodeau, kwestionując również wolę walki i serce do gry liderów – Townsa i Wigginsa.

Timberwolves zostali postawieni pod ścianą z obowiązkiem wymiany gracza, po którego chwilę wcześniej składali bardzo lukratywną ofertę do Chicago Bulls. Ostatnie tygodnie to już jednak szopka w wykonaniu Butlera, który odmawiał gry, odmawiał stawiania się na treningach, a w ostatnim meczu grał nawet z jedną ręką w spodenkach.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Pelicans z własnym klubem w G-League

Podczas gdy pierwszy skład New Orleans Pelicans fantastycznie otworzył sezon 2018-19, organizacja wreszcie postanowiła, że ruszy z bardzo dobrą inicjatywą i otworzy własny klub w G-League. Większość ekip w NBA mogło pochwalić się już swoimi filiami w niższej lidze, Pelicans byli jednymi z ostatnich pozostałych.

Od ponad roku trwały rozmowy Pelicans, gdzie taki klub miałby zostać otworzony. W grze pozostawało wiele miast, ale ostatecznie wybór padł na Birmingham w stanie Alabama. Jest to małe miasteczko – liczące ponad 200 tysięcy ludzi – mieszczące się około 600 km od Nowego Orleanu.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Tim Frazier wraca do Pelicans

New Orleans Pelicans rozpoczynają sezon 2018-19 już za kilka godzin meczem z Houston Rockets. Ostatnie dni to jednak również deadline dla zespołów, aby ustalić swój ostateczny skład. Wobec czego posypało się kilka zwolnień oraz wymian – w tym transfer Wesleya Johnsona do Pelicans. To jednak nie był ostatni ruch na rynku transferowym w wykonaniu Pelikanów.

Pelicans szukają rozgrywającego na ławkę już od kilku tygodni, był nawet pomysł na Jarretta Jacka, który jednak najwidoczniej nie podołał zadaniom w systemie Alvina Gentry’ego i został zwolniony. Pojawił się jednak nowy pomysł, kiedy Milwaukee Bucks zwolnili Tima Fraziera kilka dni temu.CZYTAJ WIĘCEJ