Raport: Cook i Toupane zwolnieni

Sezon ogórkowy w NBA rozkręcił się właśnie pełną parą i jedyne newsy nietyczące się Kyrie Irvinga to zwolenienia i kontrakty na obóz treningowy. Pelicans właśnie dokonali dwóch zwolnień, w tym jednego całkiem zaskakującego. Z zespołem pożegnali się Axel Toupane, ale przede wszystkim, ponownie, Quinn Cook.

Francuski skrzydłowy to była marginalna postać w kadrze zespołu. Został sprowadzony pod koniec zeszłego sezonu, kiedy zespół eksperymentował i szukał wzmocnień ławki na nowy sezon. Niczym się nie wyróżniał, notując 5.5 punkta 20.5 minuty spędzone na parkiecie.

Cook z kolei zanosił się na bycie pierwszym rezerwowym na rozegraniu, zwłaszcza po świetnej lidze letniej. Wraz z Cheickiem Diallo był liderem zespołu Pelicans w Vegas i można było podchodzić z dużym optymizmem do jego osoby. Spędził on z Pelicans zeszłoroczny obóz treningowy, po czym został zwolniony i został all-starem w D-League.

Oba transfery są jednak czysto finansowe, aniżeli sportowe. Pelicans na chwilę obecną muszą przypilnować swoją sytuację budżetową, a zwolnienie obu zawodników pozwala im zaoszczędzić kilka tysięcy. Nie jest więc wykluczone, iż ci zawodnicy jeszcze powrócą do Nowego Orleanu. Zwłaszcza Cook, gdyż mówi się o kontrakcie two-way dla tego zawodnika.

  • dalinar85

    Na decyzje Dempsa to już brak słów. Przepłaca Holiday’a o dobrych 5 mln za rok, a teraz zwalnia solidnego Cook’a żeby zaoszczędzić kilkaset tysięcy. Zwalnia naprawdę dobrych zawodników jak Casspi czy Stephenson zamiast na nich poczekać aż wyzdrowieją.

    Naprawdę czarno widzę ten rok. Z beznadziejnym Gentrym, z duetem nieudaczników pod koszem (Asik, Ajinca) kompletnym brakiem ławki.
    Nie zdziwię się jak Cousins odejdzie za darmo po sezonie a Davis zażąda wymiany bo nie zechce ciągle przegrywać.