Free Agency – Dzień dziewiąty

Już tylko minuty/godziny dzielą nas od wielkiego transferu Saints. Niecierpliwość rośnie, a wszystko podbudzają tylko enigmatyczne tweety profilu Świętych. Nie pozostaje nic innego, jak tylko poczekać.

W okolicach godziny 19 pojawiła się informacja, jakoby Saints pozyskali Butlera za pick #32. Nie znalazła ona jednak potwierdzenia pośród bardziej wiarygodnych źródeł. Jak doniósł z kolei Ian Rapoport, obie strony są już po kolacji (wczoraj) oraz spotkaniu (dzisiaj), obecnie aktywnie pracując nad doprowadzeniem transferu do życia. Dodał także, iż Butler i jego obóz są bardzo zmotywowani do sfinalizowania wszystkiego.

CZYTAJ WIĘCEJ

Free Agency – Dzień ósmy

Już jutro odbędzie się wizyta Malcolma Butlera w Nowym Orleanie, na co z ogromną ekscytacją czeka całe środowisko Świętych. Lecz nie samym Malcolmem świat żyje, a Saints wciąż mają co uzupełniać i ulepszać. Poza oczekiwaniem na Butlera, do Big Easy powrócił jeden z zawodników.

Chwilowo pozostając przy Butlerze, zawodnik ten najbardziej chciałby pozostać w Nowej Anglii, ale oni nie są skorzy do spełnienia jego żądań finansowych. Wypowiedział się on również o możliwości gry w Nowym Orleanie i jest nastawiony do tego bardzo pozytywnie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Alex Okafor: Chcę znów być tym samym zawodnikiem

New Orleans Saints desperacko poszukiwali wzmocnień w defensywie podczas tegorocznej wolnej agentury. To był zdecydowanie priorytet przed sezonem 2017. Alex Okafor chciał znaleźć drużynę, która da mu szansę na grę i pozwoli wrócić do formy, na jaką go stać. Można byłoby wręcz powiedzieć – związek idealny.

O ściągnięcie Alexa Okafora do Big Easy od pierwszych godzin offseason starał się Kenny Vaccaro – świetny znajomy Alexa jeszcze z uczelni Texas. Ta dwójka to przede wszystkim świetni kumple, ale również i byli kapitanowie w college’u. Kenny gorąco polecał Okaforowi Saints i w Nowym Orleanie doszło do ich połączenia.CZYTAJ WIĘCEJ

Free Agency: Dzień siódmy

Wreszcie! Wreszcie się dzieje w Nowym Orleanie! Pojawiła się nowa twarz, wróciły ogromne plotki, a CBS za dotychczasowe działania wystawił im ocenę „A”. Jak się okazało, Sean Payton i Mickey Loomis lubują się w milczeniu i spokoju, tuż przed tym zanim zrzucą na nas bombę.

Jednak zanim przejdziemy do bomby, pora na potwierdzenie wczorajszych doniesień: Alex Okafor został nowym zawodnikiem Saints! Podpisał on roczny kontrakt o wartości trzech milionów. Powiedział, iż już na samym początku wolnej agentury odezwał się Kenny Vaccaro, namawiając go do przejścia. Dodał także, iż z każdym kolejnym dniem ten pomysł ekscytował go coraz bardziej i cieszy się, iż udało się to zrealizować. Nie może się także doczekać gry naprzeciwko Camerona Jordana. Zakończył tym, iż kontuzje miały ogromny wpływ na jego grę, ale jest teraz w pełni zdrów i gotowości, by wrócić do dawnej formy. Witamy w Big Easy!

CZYTAJ WIĘCEJ

Free Agency – Dzień piąty i szósty

Myślę, że Kasia Kownacka i jej „Jaki tu spokój” idealnie podsumowałoby dzień piąty wolnej agentury w wykonaniu New Orleans Saints. Spokój, nic się nie dzieje, nikt się nie bawi i wszyscy się nudzą. Fani Świętych czekali na kolejne ruchy i wzmocnienie formacji defensywnych, ale niestety… Cisza.

Jedyne informacje związane z obozem Saints z tego dnia, to brak ofert za Brandina Cooksa lepszych, niż to co zostało zaoferowane przez New England Patriots. Więc rozwścieczeni fani drużyny z Big Easy mogą nieco odetchnąć po tym, jak wokół krążyły plotki o tym, iż Święci odrzucali takie oferty jak Titans i ich pick w pierwszej rundzie draftu – #18 oraz pick Eagles – #15. Doniesienia z ostatnich dni mówią jednak jasno – takich ofert nigdy nie było. Titans oferowali tylko i wyłącznie pick #37, a Eagles wybory w trzeciej i czwartej rundzie, plus stary znajomy Saints – Malcolm Jenkins. Przypomnijmy, że GM Mickey Loomis ostatecznie dostał od Patriots za swojego skrzydłowego wybór z numerem #32 oraz przeniesienie ich czwartorundowego wyboru kilka miejsc wyżej.CZYTAJ WIĘCEJ

Free Agency – Dzień czwarty

Drugi dzień bierności z rzędu. W Nowym Orleanie nie milkną jednak echa wymiany Brandina Cooksa. Fani w zdecydowanej większości są w furii. Swoje niezadowolenie wyrażają także byli już koledzy z zespołu. Jak wygląda krajobraz po bitwie? Dowiecie się tutaj.

Reakcje zawodników Saints wskazują jedno – nie są przesadnie zadowoleni:

CZYTAJ WIĘCEJ