Raport: Sean Payton na dłużej w Saints

Jeszcze przed rozpoczęciem meczu meczu w Los Angeles, do informacji zostało podane, iż Sean Payton porozumiał się z New Orleans Saints w sprawie pięcioletniego przedłużenia kontraktu.

Do tej pory Payton inkasował rocznie 8,5 miliona dolarów, będąc czwartym najlepiej opłacanym trenerem ligi. Wartość nowego kontraktu nie jest jeszcze znana.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Alex Anzalone kontuzjowany

Bolesnych wiadomości ciąg dalszy. New Orleans Saints po dotkliwej porażce w Los Angeles z Rams i kontuzji Drew Breesa, wciąż dostają po twarzy. Tym razem na liście kontuzjowanych znalazło się nazwisko Alexa Anzalone’a, którego możemy nie zobaczyć przez dłuższy okres czasu na boisku.

Saints umieścili linebacker’a na IR, lecz dokładny stan zdrowia 24-latka nie jest jeszcze znany. Podczas preseason gracz borykał się z kontuzją ramienia, niewykluczone, iż jest to nawrót tego urazu.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Drew Brees wypada z gry do listopada

Jak donosi Adam Schefter, Drew Brees przejdzie operację kciuka u rzucającej dłoni, która wyłączy go z gry na sześć tygodni.

Przewidywana data powrotu Drew to listopad i dziesiąty tydzień rozgrywek, gdyż w Święci rozpoczynają ten miesiąc od bye weeku.

Bez Breesa Saints czekają starcia z Seahawks, Cowboys, Buccaneers, Bears, Jaguars oraz Cardinals z Teddym Bridgewaterem u steru.

Week 2: Świat Według Sędziów

Nowy sezon. Nowe wrażenia. Nowe pomyłki sędziów. I tylko jedna rzecz nie ulega zmianie – Saints jako ofiary arbitrów. Po koszmarnym występie sędziów, i jeszcze gorszym ich własnych zawodników, Saints przegrali w Los Angeles z Rams.


CZYTAJ WIĘCEJ

Week 2: zapowiedź Rams

Kolejny sezon, kolejna odsłona pojedynku Saints z Rams. Ligowi potentaci zmierzą ze sobą po raz czwarty w ciągu trzech lat, tym razem w otoczce styczniowego skandalu.


Historia spotkania: w cieniu przeszłości

Od niesławnego no-callu nie da się uciec, nieważne co zawodnicy Świętych powiedzą. Pomyłka arbitrów zaprocentowała zmianami zasad, które w pierwszym tygodniu nie wywarły takiego wpływu na ligę jak to zapowiadano. Saints udało się wyrzucić z głów Minneapolis Miracle, rozgrywając jeszcze bardziej imponujący sezon, aniżeli ten poprzedzający słynną porażkę i śmiało można oczekiwać, że historia powtórzy się i w tym przypadku. Niezależnie od tego, o niczym innym nie będzie się tyle mówiło.CZYTAJ WIĘCEJ

Week 1: Witajcie, królowie dramatów!

Udało się! Po sześciu latach, Saints udało się przełamać klątwę meczu otwarcia i w końcu rozpocząć sezon od zwycięstwa. A to, że przy okazji wywołali setki zawałów, i w Houston, i na stadionie.


Przebieg spotkania:

Chaos, jak przystało na otwarcie sezonu Świętych, wiele rzeczy już od samego początku nie szło po ich myśli. Bardzo dobrze rozpoczęła obrona, dwukrotnie zatrzymując Texans, lecz nie potrafiła tego wykorzystać ofensywa Saints, pierw będąc zatrzymanym tuż przed zasięgiem Wila Lutza, a za drugim oddając piłkę w red zone po niezrozumiałej decyzji Drew Breesa. Dla Texans był to idealny sygnał do ataku, którzy już w swoim następnym posiadaniu zdobyli przyłożenie. Wyraźnie im pomogło w tym pierwsze zagranie tego posiadania – bomba Deshauna Watsona do Willa Fullera na ponad 50 jardów. Źle przy tej akcji zachował się Eli Apple, który zachował w tej akcji dobre krycie. Po przyłożeniu Watsona obudzili się również Saints, ale było ich stać tylko na trzy punkty. Texans nie tracili jednak wiatru w żagle w ataku, co w połączeniu z notorycznymi błędami Saints zaprocentowało kolejnym przyłożeniem. Święci otrzymali minutę na odpowiedź, lecz zamieszanie z pierwszą próbą oraz arbitrami okradło ich ze znaczącej ilości czasu, przez co zostali zmuszeni do dalekiego kopnięcia, które Lutz spułował. Do przerwy? 14-3 Texans.

CZYTAJ WIĘCEJ