„I’m a Saint for life”. W taki sposób deklarował się Drew Brees jeszcze kilka tygodni temu. Jeden z najlepszych rozgrywających w historii futbolu, musiał podjąć decyzję o swojej przyszłości w sporcie. 39-latek postanowił kontynuować swoją karierę, a priorytetem był nowy kontrakt tylko i wyłącznie w New Orleans Saints. Brees chciał pozostać Świętym.
Dla Saints nie było nawet opcji, aby myśleć o kimś innym. Fani Świętych mogli jednak poczuć trochę niepokoju, po tym jak zespół i zawodnik zwlekali z oficjalnym podpisaniem umowy, a czas mieli do środy, aby zaoszczędzić trochę pieniędzy w salary cap. Media zaczęły informować, że jeśli Saints nie znajdą porozumienia, to o Breesa powalczą inne drużyny. Mówiło się m.in. o Minnesota Vikings.CZYTAJ WIĘCEJ







