Henry Sims w Hornets

Po tym jak na cały sezon wypadł przez kontuzję ramienia Jason Smith, Generalny Menadżer Dell Demps musiał zatrudnić kogoś w jego miejsce, kogoś kto odciąży trochę Anthony’ego Davisa, Ryana Andersona czy Robina Lopeza i będzie wychodził na parkiet na 5-10 minut co mecz. Kimś takim stanie się najprawdopodobniej Henry Sims, który został podpisany na zasadzie 10-dniowego kontraktu. 

Henry Sims miał szansę wejść do NBA przez Ligę Letnią, gdzie reprezentował barwy Chicago Bulls, a potem podpisał umowę z New York Knicks, ale po zakończeniu preseasonu został zwolniony. Cały aktualny sezon spędził więc w D-League biegając w trykocie Erie BayHawks. Henry zdobywał podczas 32.8 minut na parkiecie 17.1 punktów, 9.0 zbiórek, 2.1 asyst i 1.6 bloków. Rzucał również na 50% skuteczności z gry.CZYTAJ WIĘCEJ

Jason Smith kończy sezon

To, że Jason Smith ryzykuje z każdym meczem swoje zdrowie i za każdym razem po groźniejszej akcji pod koszem schodzi na ławkę z grymasem na twarzy widać było już na samym początku sezonu. Jason doznał kontuzji prawego ramienia i miał prawo do wyboru – grać pomimo kontuzji i poddać się zabiegowi dopiero po sezonie lub od razu przejść operację i rehabilitację, aby na sezon 2013/2014 być już w pełni sił. 

Smith miał zamiar początkowo walczyć z kontuzją i nie opuszczać drużyny w tak ciężkim sezonie jaki niewątpliwie dla Szerszeni jest sezon 12/13. Władze, a przede wszystkim lekarze po tym jak widzieli, że za każdym razem po meczu Jason mocno cierpiał podjęli najwyraźniej decyzję o zakończeniu dla niego sezonu i przejściu szybkiej operacji prawego ramienia. Dojdzie do niej w przyszłym tygodniu, a potem silny skrzydłowy/środkowy przejdzie długą rehabilitację, która wykluczy go z gry w tym sezonie. CZYTAJ WIĘCEJ

Hornets mocno osłabieni na Thunder

New Orleans Hornets po porażce u siebie z Brooklyn Nets 97 – 101 szybko wylecieli do Oklahoma City, aby tam spotkać się z miejscowymi Thunder. Jak się jednak okazało kontuzja, którą odniósł w trzeciej kwarcie meczu z Nets Anthony Davis jest nieco poważniejsza niż przypuszczano i Unibrow nie poleciał wraz z drużyną na mecz back-to-back.

Anthony Davis chciał zaatakować kosz kiedy został niespodziewanie zablokowany mocno przez Brooka Lopeza i ściągnięty gwałtownie ręką. Davis przez to zagranie lekko skręcił lub nadwyrężył ramię. Jego stan jest opisywany jako day-to-day co oznacza, że większych problemów nie ma i wszyscy liczą na to, że wybrany z numerem pierwszym w drafcie 2012 zawodnik nie wypadnie z gry na dłużej tak jak miało to miejsce na początku sezonu już dwukrotnie. To jednak nie wszystko…CZYTAJ WIĘCEJ

Dwóch reprezentantów Hornets na All-Star Weekend

Już 15 lutego w Houston na All-Star Weekend przed nami pierwsze ważne wydarzenie z udziałem Anthony’ego Davisa, który został wybrany do zespołu Chucka Barkley’a z drugim pickiem zaraz za Damianem Lillardem i m.in. przed faworytem do „jedynki” Kyrie Irvingiem. 

W sobotę, czyli w noc wszystkich konkursów zobaczymy jeszcze jednego zawodnika, który reprezentować będzie barwy New Orleans Hornets. Ryan Anderson został wybrany do konkursu Three-Point Shootout, gdzie będzie starał się po nieudanym występie rok temu tym razem zawalczyć o tytuł dla ekipy Zachodu (w tym roku rywalizacja polega na East vs. West). CZYTAJ WIĘCEJ

Anthony Davis w BBVA Rising Stars Challenge

NBA ujawniła już pełną listę zawodników na mecz w pierwszy dzień All-Stars Weekend w Houston tego roku. BBVA Rising Stars, które to w zeszłym sezonie zastąpiło zwykłe spotkanie Rookies z Sophomores, to show w którym to debiutanci i drugoroczniacy są „mieszani” ze sobą w zespołach po tym jak wybierani są przez Chucka Barkleya i Shaquille’a O’Neal’a i powstaje nam starcie Chuck vs. Shaq. 

W tym roku aż pięciu graczy New Orleans Hornets mogło wystąpić w Rising Stars Game, ale „zakwalifikował” się do niego tylko Anthony Davis. Zabraknie więc Lance Thomasa, Dariusa Millera, Briana Robertsa i przede wszystkim Austina Riversa, który zapewne będzie chciał to naprawić już za rok. Jak myślicie, czy w Houston oprócz Anthony’ego Davisa zobaczymy kogoś jeszcze z zespołu z Nowego Orleanu?CZYTAJ WIĘCEJ

We’re the Pelicans!

Stało się! Joel Meyers oficjalnie potwierdził na odbytej o godzinie 22 czasu polskiej konferencji prasowej, że New Orleans Hornets od przyszłego sezonu będą występować pod nazwą New Orleans Pelicans. Został przedstawiony film, którzy przekonał mnie w zupełności do tego, że wybranie właśnie takiej nazwy jest strzałem w dziesiątkę. 

Przedstawione zostały również wszystkie loga Pelicans. Oficjalna strona to pelicansnba.com, a nowe rzeczy spod znaku „Pelikana” można już kupić na NBAStore.com. Nowe stroje, parkiet i maskotka zostaną pokazane w ciągu kilku następnych miesięcy. I jak to Joel Meyers powiedział – Let’s go Pels! CZYTAJ WIĘCEJ