Zawodnicy sprostali oczekiwaniom… Nie zachwycili niczym szczególnym… Nie byliśmy też świadkami finezyjnych i efektownych akcji. Co więcej, zabraniam oglądać meczu dzieciom i osobom o słabych nerwach… Jednymi słowy: „żenada…” Ostatecznie, po ciężkich męczarniach New Orleans Hornets ograli Charlotte Bobcats 75:67.
Na początku warto wspomnieć, że Monty Williams dał odpocząć swoim trzem podstawowym zawodnikom. Eric Gordon, Trevor Ariza i Chris Kaman przesiedzieli całe spotkanie, nie roniąc kropli potu.Tę decyzję trenera popieram, a nawet pochwalam.






