Eric Gordon wróci na Nuggets

Eric GordonTo już nie prima aprillis. Eric Gordon wróci wreszcie na mecz, który zostanie rozegrany w nocy z środy na czwartek kiedy to New Orleans Hornets podejmą we własnej hali siódmą ekipę Zachodu – Denver Nuggets. O tym, że rzucający obrońca wróci już jutro poinformował sam Eric podczas dzisiejszego treningu udzielając wywiadu lokalnym mediom.

Były zawodnik drużyny Los Angeles Clippers potwierdził osobiście wiadomość, która pojawiła się w mediach tuż przed rozpoczęciem treningu – „Wiem, że zagram już jutro. Ciężko dzisiaj trenowałem i czuję się bardzo dobrze. Jestem gotowy wrócić na parkiet i zacząć wygrywać.”

CZYTAJ WIĘCEJ

Eric Gordon kończy sezon

Eric GordonMiał być wielki powrót, miały wrócić również uśmiechy na twarzy kibiców New Orleans Hornets, ale okazało się, że „nie będzie niczego”. Wielka nadzieja „Szerszeni” – Eric Gordon nie wystąpi już w tym sezonie, bowiem lekarze wykryli kolejną już mniej groźną kontuzję w prawym kolanie byłego obwodowego ekipy Los Angeles Clippers. Kolejne problemy z kolanem zostały prawdopodobnie spowodowane upadkiem podczas treningu.

Eric Gordon miał wrócić do gry już w tym tygodniu po tym jak wrócił do treningów i dawał z siebie 110%. Może właśnie dlatego, że ćwiczył z wszystkich sił i starał się wrócić do dawnej formy doświadczył kolejnej kontuzji w swoim kolanie. Według nieoficjalnego źródła dowiedziałem się, że Eric Gordon bardzo mocno upadł na swoje prawe kolano podczas rzutowego treningu przed spotkaniem z Phoenix Suns.

CZYTAJ WIĘCEJ

Reggie Evans ukarany za incydent w meczu z Hornets

Silny skrzydłowy Los Angeles Clippers został ściągnięty w tym sezonie prosto z Toronto. Nie ulega wątpliwości, że to co wnosi do zespołu Clippers podczas jego wejść z ławki to bardzo dobra i świeża energia. Reggie Evans zbiera średnio aż 5.3 piłek z tablic wciągu niecałych 15 minut na parkiecie. Nie od dziś jednak wiadomo, że 32-latek słynie z niebanalnego charakteru. Zobaczcie co tym razem zrobił Reggie w spotkaniu z „Szerszeniami”.

Słynący ze stalowej obrony i ogromnego talentu w walce na tablicach Reggie nie wytrzymał presji, która ciążyła na nim podczas niecodziennego spotkania pomiędzy New Orleans Hornets i Los Angeles Clippers. Spotkania tego typu bardzo często kończą się karami i wykluczeniami, dla przykładu z pierwszego meczu wyleciał na dwa spotkania Jason Smith.

CZYTAJ WIĘCEJ

Gordon coraz bliżej powrotu na parkiet

Eric GordonByły rzucający obrońca Los Angeles Clippers wrócił we wtorek na parkiet. Eric Gordon, bo o nim mowa, brał udział w treningu z pozostałą częścią drużyny i wyglądał na gracza głodnego gry. Według lekarzy i trenera Hornets 23-latek wciągu kilku najbliższych dni będzie zdolny do rozegrania spotkania. Eric doznał poważnej kontuzji kolana, która pozwoliła mu na rozegranie jedynie dwóch meczy w tym sezonie.CZYTAJ WIĘCEJ

Jason Smith zawieszony

Silny skrzydłowy New Orleans Hornets został zawieszony przez ligę NBA na dwa spotkania (bez wynagrodzenia). Powodem takiej kary jest niesportowe zachowanie, a szczerze powiedziawszy – chamskie. Jason Smith, bo o nim mowa, stratował w ostatnim spotkaniu Blake’a Griffina, którego obalił na parkiet w meczu z Los Angeles Clippers, które zostało ostatecznie wygrane przez „Szerszenie” 97 – 90

Jason Smith był jednym z najważniejszych zawodników w drużynie Monty’ego Williamsa zeszłej nocy. Po poważnej kontuzji głowy (wstrząśnienie mózgu) wrócił do składu i wygryzł z „pierwszej piątki” debiutanta Gustavo Ayona. Były gracz Philadelphi 76ers podczas niespełna 29 minut na parkiecie zdołał zaaplikować 17 punktów, 8 zbiórek, 1 asystę, 1 przechwyt i 2 bloki. Był to jego najlepszy występ w tym sezonie, nie tylko po statystykach, lecz również po stylu. Zaliczył bardzo ważne i świetne bloki, a akcje najczęściej kończył wsadem z góry. 26-latek trafił aż 7 z 10 oddanych rzutów.

CZYTAJ WIĘCEJ

„Szerszenie” wracają do treningów

New Orleans Hornets mieli/mają w tym sezonie poważne problemy z kontuzjami swoich zawodników. Z gry wypadali Jarrett Jack, Trevor Ariza, Jason Smith, Emeka Okafor, Xavier Henry, Eric Gordon, Carl Landry… i można by wymienić całą piętnastkę. Ostatnia dwójka z wymienionych po bardzo ciężkich kontuzjach wracają na parkiet i wznawiają treningi.

Zawodnikiem, który uczestniczył w dzisiejszym treningu z drużyną Monty Williamsa pierwszy raz od czasu kontuzji jest Carl Landry. Silny skrzydłowy pozyskany w zeszłym sezonie z Sacramento Kings doznał bardzo nieprzyjemnej i dosyć nietypowej kontuzji zwichnięcia wiązadeł pobocznych w prawym kolanie. Urazu tego doznał w meczu z Detroit Pistons (5 luty) podczas jednego ze starć z Gregiem Monroe.

CZYTAJ WIĘCEJ