NFL Draft 2018: #189 – Kamrin Moore

Saints do szóstej rundy przystąpili z dwoma wyborami, a pierwszy z nich, dosyć zaskakująco, przeznaczyli na kolejne wzmocnienie secondary – cornerbacka Kamrina Moore’a z Boston College.

To bardzo utalentowany zawodnik, który może pochwalić się tym, iż w sezonie 2017 nie oddał żadnego przyłożenia w kryciu. Choć nie posiada imponujących fizycznych, gra bardzo fizycznie. Imponuje na linii wznowienia gry, gdzie nie odpuszcza i gra aktywnie rękoma. Ciężko go zrzucić na pierwszych jardach. Tę samą fizyczność zachowuje podczas próby chwytu. Bardzo często gra na granicy faulu, ale nigdy nie odda łatwego chwytu. Dobrze się ustawia. Jest bardzo inteligentny i świetnie rozpoznaje koncepty ofensywne. Ma trzy lata doświadczenia jako starter. Bardzo dobrze czuje się w obronie strefowej. Posiada dobrą technikę tacklowania i nie boi się twardo atakować. Chętnie udziela się w formacjach specjalnych. Po stronie wad należy wspomnieć, iż jest bardzo przeciętny w grze jeden na jednego. Brakuje mu techniki i mobilności by naśladować skrzydłowego. Jest również przeciętnym atletą, którego nie ratują warunki fizyczne.CZYTAJ WIĘCEJ

NFL Draft 2018: #164 – Natrell Jamerson

W piątej rundzie draftu Saints postanowili wzmocnić swoją secondary. Ich wyborem został Natrell Jamerson z Wisconsin!

Natrell to były skrzydłowy, który jak poprzedni wybór Świętych – Rick Leonard, zmienił pozycję w trakcie college’u. Po zaledwie sezonie Jamerson przeniósł się do secondary. Na trzecim roku grał jako nickelback, w ostatnim zaś grając jako safety. Oferuje tym samym wszechstronność, jaką Dennis Allen uwielbia w swoich safety.

CZYTAJ WIĘCEJ

NFL Draft 2018: #127 – Rick Leonard

W końcu nastał dzień, w którym Saints mają więcej niż jeden pick na dzień. Trzeci dzień draftu 2018 Święci rozpoczęli od wybrania ofensywnego liniowego Ricka Leonarda.

Leonard to były defensive end, który w liceum otrzymywał nawet wyróżnienia dla zawodnika roku w defensywie, otrzymując stypendium od uniwersytetu stanowego na Florydzie. Po dwóch sezonach zmienił on stronę na boisku i rozpoczął treningi w linii ofensywnej. Przez dwa lata wyszedł jako starter w 19 spotkaniach, grając na pozycji right tackle’a.

Leonard to zawodnik surowy, acz o dużym potencjale. Porusza się z dużą lekkością, a także przy swoich gabarytach (6’7 + 310) jest zwinny i szybki. Jest również bardzo silny, co widać w jego grze. Miewał momenty pełnej dominacji w barwach Seminoles. Bardzo kuleje jednak u niego technika i wciąż uczy się podstawowych rzeczy. Wymaga ogromu pracy, ale oferuje dużo zaangażowania i potencjalnie duży zysk.

NFL Draft 2018: #91 – Tre’Quan Smith

Na kolejny wybór Saints przyszło nam czekać aż do końca trzeciej rundy, ale Mickey Loomis oraz Jeff Ireland nie zawiedli, dokonując bardzo ekscytującego wyboru.

Choć tuż przed draftem mówiono, iż Saints raz jeszcze mają być bardzo aktywni na rynku transferowym. Tym razem Święci zachowali się jednak cierpliwiej, zostając ze swoim oryginalnym wyborem #91.CZYTAJ WIĘCEJ

NFL Draft 2018: #14 – Marcus Davenport

Saints idą all-in po pierścień. Przez cały dzień draftu szumnie mówiło się o tym, iż zespół planuje awans o kilka miejsc i w trakcie draftu znalazło to potwierdzenie w rzeczywistości. Saints zagrali va banque oraz za wybory #27 i #147, a także przyszłoroczny wybór w pierwszej rundzie wybrali defensive enda Marcusa Davenporta z Uniwersytetu Texas-San Antonio.

Davenport to zawodnik mogący poszczycić się imponującym profilem fizycznym – 6’7 255. Poza futbolem grał również w koszykówkę oraz biegał. Jest dobrym atletą z ogromnym potencjałem, który krok po kroku uwalnia. Stale poprawia się technicznie i naprzeciwko Camerona Jordana może wyrosnąć na kluczową postać zespołu, zwłaszcza, iż jak Cam, ma nieskończone pokłady energii.CZYTAJ WIĘCEJ

Raport: Meredith i Watson Świętymi, powrót kilku twarzy

Po tym, jak szum wokół wolnej agentury upadł, a w mediach przeważać zaczął nadchodzący draft, Saints dokonali jeszcze kilku ruchów.

Najgłośniejszym i największym było podpisanie przez nich skrzydłowego Camerona Mereditha na dwuletni kontrakt wart 9,6 miliona dolarów. Cameron był zastrzeżonym wolnym agentem Chicago Bears i Niedźwiedzie miały prawo wyrównać ofertę, lecz nie skorzystały z tej opcji. Tym samym Saints pozyskali młodego i zdolnego zawodnika, który w sezonie 2016 był jedną z jej wieku wyróżniających się postaci drużyny z Chicago. W 2017 miał poczynić kolejny krok w rozwoju, lecz w trakcie obozu przygotowawczego zerwał on więzadło krzyżowe przednie, tracąc w konsekwencji cały sezon. W sezonie 2016 złapał on 66 piłek na 888 jardów i 4 przyłożenia.CZYTAJ WIĘCEJ