NBA nie udzieli pomocy New Orleans Pelicans ze względu na problemy kadrowe. Liga stwierdziła, że m.in. Jrue Holiday nie kwalifikuje się do obowiązujących przepisów i nie wybiega na parkiet nie ze względu na kontuzję, lecz z powodów osobistych. Pellies nie otrzymają „injury hardship exception” i nie będą mogli dodać do swojej kadry wyjątkowo 16. zawodnika.
Pelikany zwolniły też trzeciego kontuzjowanego (a to punkt do spełnienia, aby dostać wyjątek od ligi) gracza – Lance’a Stephensona i zastąpili go Archie’m Goodwinem. Organizacja z Luizjany radzić sobie będzie musiała przez następnych kilka tygodni wciąż bez Jrue Holidaya, Tyreke’a Evansa oraz Quincy’ego Pondextera.CZYTAJ WIĘCEJ

Sprawa New Orleans Pelicans zaczyna wydawać się jeszcze bardziej skomplikowana niż można było przypuszczać. Bardzo liczyłem na to, że Pellies otrzymają od ligi „hardship exception” w związku z problemami kadrowymi. Wszystko jednak na to wskazuje, że NBA może nie być tak łaskawa, jakbyśmy chcieli.
Lance Stephenson załapał się do New Orleans Pelicans w ostatnim momencie. Dostał od Della Dempsa i Alvina Gentry’ego prawdopodobnie ostatnią szansę, aby przypomnieć o swoim nazwisku w NBA. Przy kontuzjach, z jakimi musieli borykać się Pelicans, było pewne, że Lance dostanie okazję, aby wywalczyć sobie duże minuty na początku.
New Orleans Pelicans jeszcze kilkanaście godzin temu mieli w swoim składzie 20 zawodników, podczas gdy górny limit to 15, do którego każda ekipa musi się dostosować. Pellies mieli więc obowiązek zwolnić aż piątkę graczy, którzy byli pod kontraktem na obóz przygotowawczy. Już wiemy z jakim składem Alvin Gentry będzie walczył w nadchodzącej kampanii.
Jakiś czas temu pisałem o dramacie jaki spotkał rodzinę Jrue Holidaya. Jego żona – Lauren – spodziewała się narodzin córki, podczas gdy wykryto w jej mózgu rozwijającego się guza. Lauren Holiday urodziła dziecko niecały miesiąc temu, a jej organizm po narodzinach musiał dojść do siebie, przed tak ciężką i skomplikowaną operacją.
New Orleans Pelicans poinformowali, że doszli do porozumienia w sprawie kontraktu z Quincym Fordem. Zawodnik mogący z powodzeniem grać na pozycji rzucającego, ale również i jako skrzydłowy występował podczas Ligi Letniej dla Utah Jazz.