Największa historią tego draftu było to jak kolejne drużyny z czołówki draftu pomijały Nerlensa Noela. Gracza, który prawie od samego początku typowany był na draftową „jedynkę”. Jednak problemy z kontuzją (zerwane ACL) doprowadziło tego, że wypadł on aż poza pierwszą piątkę. Cleveland Cavaliers wybrali Anthony’ego Bennetta, Orlando Magic Victora Oladipo, Washington Wizards Otto Portera, Charlotte Bobcats Cody Zellera, a Phoenix Suns Alexa Lena.
Oznaczało to więc, że podchodzący do wyboru New Orleans Pelicans mieli możliwość pickowania typowanych na największe talenty tegorocznego draftu – Bena McLemore’a i Nerlensa Noela. Dell Demps podjął decyzję przygarnięcia do siebie Noela. Wielu zaczęło już wykrzykiwać – „block party in New Orleans!”, zaś drudzy mocno skwasili miny i z zakłopotaniem twierdzili, że Eric Gordon dostanie świetnego kolegę, ale do rehabilitacji. Generalny Menadżer miał jednak zupełnie inne plany.CZYTAJ WIĘCEJ

NBA Draft 2013 zaczął się tak jak to było zapowiadane – dziko i nieprzewidywalnie. Cleveland Cavaliers z pierwszym pickiem wybrali Anthony’ego Bennetta (#1), Orlando Magic Victora Oladipo (#2), a Washington Wizards Otto Portera Jr. (#3). Tak prezentowała się pierwsza trójka klasy 2013. Następnie olbrzymią bombę posłali ze swojej strony Michael Jordan i Charlotte Bobcats wybierając Cody’ego Zellera (#4). Phoenix Suns postanowili wybrać Alexa Lena (#5) z Ukrainy, a to oznaczało, że New Orleans Pelicans mieli do wyboru… Nerlensa Noela, Bena McLemore’a czy Trey’a Burke’a.
Powołując się na Marca Bermana z New York Post – New Orleans Pelicans wyrazili swoje zainteresowanie niskim skrzydłowym drużyny z Nowego Jorku. Chris Copeland, bo o nim mowa, to 29-letni zawodnik, który wbrew swojemu wiekowi w sezonie 2012-13 na parkietach NBA występował jako debiutant.
Trzeba przyznać, że New Orleans Pelicans w tym roku przeprowadzają bardzo dziwne przygotowania pod draft 2013. W ubiegłym roku aby wybrać odpowiedniego gracza z numerem 10. Hornets odbyli kilka workoutów, w których sprawdzili wielu zawodników, kilku nawet więcej niż tylko raz. W tym roku Pelikany spotkały się tylko z Trey’em Burke’iem i Michael Carterem-Williamsem. Tylko rozmowę odbyli również z Alexem Lenem, bowiem center leczy kontuzję.
Jak informują zaufane źródła – New Orleans Pelicans i Dallas Mavericks prowadzą wstępne rozmowy na temat wymiany, która miałaby się odbyć jeszcze przed draftem 2013. Pelikany chciałyby pozyskać 13 pick należący do Dallas, a w zamian posłać przyszłościowy pick w drafcie. Dell Demps musiałby się jednak również zgodzić na „przygarnięcie” do siebie Shawna Mariona.