Oficjalnie: Hornets wracają do Charlotte

Właściciel obecnych Charlotte Bobcats, Micheal Jordan, wczoraj podczas konferencji prasowej ogłosił, że rozpoczął się proces zmiany nazwy drużyny z Bobcats na Hornets. Będzie więc to powrót do dawnych korzeni popularnych Szerszeni, które bardziej kojarzone były raczej właśnie z Charlotte i latami z Muggsy Boguesem, Larrym Johnsonem czy Alonzo Mourningiem.

Jak wiemy nazwa ”Hornets” została zwolniona przez ekipę z Nowego Orleanu i od przyszłego sezonu będą nosić nazwę „Pelicans”, która bardziej nawiązuje do miasta w którym mają grać. Charlotte Hornets powrócą jednak dopiero od sezonu 2014/2015, bowiem cała procedura zmiany trwa przynajmniej 18 miesięcy. Przez ten czas musi to zostać zatwierdzone przede wszystkim przez władze NBA, a później przez inne komisje. CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans z 6. pickiem

Po tym jak Washington Wizards wskoczyli w loterii do TOP3 bardzo prawdopodobne było to, że drużyny zaraz po Czarodziejach będą wybierać z jednym wyborem niżej niż kiedy podchodziły do losowania. Jedną z takich ekip byli New Orleans Pelicans, którzy w notowaniu podchodzili z #5 miejsca, wyszli z #6 pickiem. 

Loterię wygrali Cleveland Cavaliers, którzy mieli 15.6% szans na zwycięstwo. To drugi raz w przeciągu trzech lat kiedy Kawalerzyści wybierać będą mogli z ‚jedynką’ (Kyrie Irving 2011). Tym razem najwięcej o wyborze Cavs mówi się, że ich szeregi zasili Nerlens Noel z Kentucky.CZYTAJ WIĘCEJ

Tom Benson inwestuje w Pelicans

bensonTom Benson to jedyny taki człowiek w USA, który posiada dwie drużyny w dwóch odmiennych sportach, w tym samym mieście (podobnie ma się sytuacja z Bulls i White Sox z Chicago gdzie jednym z właścicieli tych klubów jest Jerry Reinsdorf, przyp.Skejcik). Takimi drużynami są New Orleans Saints (NFL) oraz New Orleans Pelicans (NBA). O ile, Święci mają w Nowym Orleanie bardzo nowoczesne ośrodki treningowe to w przypadku Hornets/Pelicans nie zawsze wyglądało to tak pięknie. To jednak za kadencji Mr. Bensona ma się szybko zmienić.

Wraz z przemianą z Szerszeni na Pelikany właściciel organizacji postanowił zainwestować w zupełnie nowy budynek do treningów, nową siłownię i salon odnowy. W kolejce czeka już również odnowa hali New Orleans Arena, w której trzeba zrobić poważną przemianę pod nazwę Pelicans.CZYTAJ WIĘCEJ

Anthony Davis wyróżniony

Anthony Davis nie zdołał wygrać w swoim debiutanckim sezonie nagrody Rookie of the Year i został bezapelacyjnie pokonany przez rozgrywającego Portland Trail Blazers – Damiana Lillarda (o tym więcej tutaj), dzięki głosom dziennikarzy związanych z koszykówką. Jak co roku jednak, NBA poprzez głosy oddawane przez trenerów ligi wybiera pierwsze piątki czy to sezonu, obrońców i właśnie debiutantów. Popularny „The Brow” znalazł się w NBA All-Rookie First Team. 

Obok Anthony’ego Davisa do pierwszej, najlepszej, „piątki” debiutantów trafili: Damian Lillard, Bradley Beal, Dion Waiters oraz Harrison Barnes. NBA All-Rookie Second Team wygląda natomiast następująco: Kyle Singler, Michael Kidd-Gilchrist, Jonas Valanciunas, Andre Drummond i Tyler Zeller.CZYTAJ WIĘCEJ

Monty Williams przedstawicielem Pelicans

Do NBA Draft Lottery, które zadecyduje o pozycjach, z których poszczególne drużyny będę wybierać w tegorocznym drafcie już zaledwie 7 dni. Całe wydarzenie odbędzie się w Nowym Jorku, w studio Time Square Disney/ABC o godzinie 1:30 w ogólnokrajowej telewizji w USA – ESPN. Najprawdopodobniej będzie można obejrzeć loterię podczas jednych z meczów PlayOffs 2013. 

Rok temu New Orleans Hornets i reprezentujący ich Monty Williams wygrali loterię draftową mając zaledwie 13.7% szans na zwycięstwo. W tym roku coach Pelicans kolejny raz ma zamiar przynieść szczęście swojej organizacji i znów pojawi się w Nowym Jorku jako przedstawiciel podczas loterii draftowej. Tym razem szanse Williamsa na zwycięstwo zmniejszą się do 8.8%. 9.65% jest szans na #2 pick oraz 10.68% na #3 numer. Numer 5 i 6 to odpowiednio 26.1% i 36%. CZYTAJ WIĘCEJ

Eric Gordon i operacji ciąg dalszy

Na naszej stronie powinniśmy stworzyć już chyba specjalną zakładkę pod tytułem „Eric Gordon i jego kontuzje”. Nie zdziwiłbym się wówczas gdyby trafiała tam spora liczba newsów. New Orleans Pelicans poinformowali w piątek, że ich rzucający obrońca przejdzie artroskopię stawu w lewej kostce. Jedyne co władze Pelikanów powiedziały o jego powrocie to to, że jest planowany na „później, w lato”. 

Szczęście w nieszczęściu, że chodzi tutaj o kostkę, a nie o kolana z którymi Eric Gordon zmaga się już od ponad 2 lat, przez co opuścił ponad 60% spotkań, będąc w Luizjanie. 24-letni Gordon w samym sezonie 2012/2013 nie zagrał w 40 meczach przez bóle w swoich kolanach, mimo, że badania nie wykryły żadnych uszkodzeń.CZYTAJ WIĘCEJ