Amerykanin niemieckiego pochodzenia znalazł się podobno na celowniku drugiej drużyny Konferencji Wschodniej – Miami Heat. „Żary” właśnie na pozycji środkowego mają największą dziurę i wydawać się można by było, że Chris Kaman mógłby być ostatnim „klockiem” w układance Erika Spoelstry.
Jak informują media z Miami, miejscowi Heat będą bardzo zainteresowani osobą Chrisa Kamana. Dla New Orleans Hornets to jednak nic nowego, a nawet nic dobrego bowiem Pat Riley środkowym „Szerszeni” będzie prawdopodobnie zainteresowany dopiero wtedy gdy organizacja z Nowego Orleanu wykupi kontrakt reprezentanta Niemiec.






