Świetny mecz Pelicans, wygrywamy z silnymi Thunder

Oklahoma City Thunder zostali zmuszeni do szybkiego sprowadzenia z powrotem po kontuzjach zarówno Russella Westbrooka i Kevina Duranta. Dla rozgrywającego był to już drugi mecz po urazie dłoni, natomiast KD zadebiutował w tym sezonie, właśnie przeciwko New Orleans Pelicans.

Monty Williams, który w ostatnich kilkunastu dniach wobec kilku porażek z rzędu jest mocno krytykowany za swoje decyzje dokonał kolejnej kontrowersyjnej zmiany w pierwszej piątce. Przeciwko najlepszemu strzelcowi w lidze wystawił Luke’a Babbitta, którego zadaniem było… bronić MVP sezonu 2013-14. CZYTAJ WIĘCEJ

Przegrane back-to-back, wracamy do domu z niczym

New Orleans Pelicans przegrali już trzy spotkania z rzędu. Po fatalnie rozegranym meczu przed własną publicznością z Sacramento Kings, ekipa Monty’ego Williamsa udała się do Atlanty, gdzie jednak nie spisała się o wiele lepiej. Jastrzębie przejęły rywalizację od pierwszych minut, a Pelikany nie potrafiły trafić do kosza przez całą pierwszą połowę, zdobywając w niej season-low 28 punktów.

Gdy ofensywa Pelicans zaczęła wreszcie wyglądać jak należy bardzo szybko czas w trzeciej kwarcie wziął świetny coach Mike Budenholzer. Gra Hawks natychmiastowo uległa poprawie i nic nie miało prawa już umknąć gospodarzom z Atlanty, którzy spokojnie poprowadzili wynik do końca, prowadzeni przez Jeffa Teague’a.CZYTAJ WIĘCEJ

Davis 1-1 Cousins

kings_at_pels_777x380New Orleans Pelicans po zwycięstwie w Salt Lake City wrócili do domu na drugi pojedynek w tym sezonie z Sacramento Kings. Niestety, DeMarcus Cousins i reszta wzięli rewanż na ekipie Anthony’ego Davisa pokonując Pelicans 99:89. Do składu gospodarzy powrócił po kontuzji Omer Asik lecz rozegrał dość słabe zawody (3 punkty, 7 zbiórek).

Zgodnie z zapowiedziami w miejsce kontuzjowanego Erica Gordona do pierwszej piątki wskoczył na „3” Darius Miller.  Rezultat? 14 minut 0 punktów.  Liderem zespołu był Tyreke Evans, który potwierdził swoją dobrą formę (22 punkty, 7 zbiórek, 5 asyst).

CZYTAJ WIĘCEJ

He’s the real MVP, wygrywamy z Jazz!

Pelicans defeat Jazz 106-94 on the roadJestem bestią! Anthony Davis musi powtarzać sobie te słowa co noc przed spaniem i z pewnością nie są to marzenia ściętej głowy. Davis gra najlepszą koszykówkę w lidze w tym sezonie, idzie po swoje pierwsze MVP w karierze i jedyne czego może mu do zdobycia tej nagrody zabraknąć to New Orleans Pelicans w Playoffs. AD zdominował kolejne spotkanie, przejął mecz koszykówki i postawił swoje warunki, którym nikt nie mógł dorównać, a jego Pelikany wygrały 106 – 94.

Początek spotkania zaczął się bardzo wyrównanie. Widać było, że długie ręce duetu Ajinca-Davis mocno przeszkadzają Jazz w przedostawaniu się pod strefę podkoszową i musieli odchodzić na dystans, skąd jednak skutecznie grali dzisiaj Trey Burke czy Gordon Hayward. Pojedyncze punkty zdobywał Eric Gordon oraz Anthony Davis i po pierwszej kwarcie mieliśmy bardzo otwarty wynik. CZYTAJ WIĘCEJ

Nuggets pewnie pokonują Pels

tyreke_shoots_and_scores_777x389New Orleans Pelicans minionej nocy wybrali się do Denver na pojedynek z miejscowymi Nuggets. Wydawało się, że będzie to zdecydowanie łatwiejsza przeprawa niż w Sacramento. Niestety, Pels zagrali słaby mecz a gospodarze perfidnie to wykorzystali pokonując ekipę z Luizjany 117:97. Zastanawiam się, jak bardzo nasz zespół jest uzależniony od Anthony’ego Davisa.

The Brow rozegrał najsłabszy mecz w tym sezonie (18 punktów, 9 zbiórek, 2 asysty) i miał problem z faulami. Ponownie w składzie zabrakło centra Omera Asika, który prawdopodobnie będzie już gotowy na kolejny mecz z Utah Jazz.

CZYTAJ WIĘCEJ

Brow vs Boogie, czyli 1-0 dla Pelicans

Chyba nikt przed sezonem nie mógł się spodziewać tego, że mecz pomiędzy Sacramento Kings a New Orleans Pelicans będzie spotkaniem dnia. Niemal każdy chciał obejrzeć w pojedynku drużyn dwóch najlepszych młodych wysokich ligi – DeMarcusa Cousinsa i Anthony’ego Davisa, którzy już w tym roku podbijają ligę i jedyne czego brakuje im w byciu „superstar” to seryjnych zwycięstw drużyny.

Do spotkania doszło w Sacramento, gdzie zawodnicy z Luizjany przyjechali rozegrać mecz w back-t0-back po porażce w stanie Oregon, z miejscowymi Trail Blazers. Obydwie ekipy mogły pochwalić się podobnymi bilansami (5-4 NOP, 6-4 SAC) i nie trzeba było ukrywać, że ten mecz każda z drużyn miała zaznaczona specjalnym kolorem w terminarzu.CZYTAJ WIĘCEJ