Eric Gordon zakończył dzisiaj w południe swój pierwszy trening na pełnym kontakcie od… października. Monty Williams zachwalał, że rzucający obrońca poczynił ogromne postępy na rehabilitacji w Los Angeles i wyglądał bardzo dobrze – ponoć świetnie atakował obręcz i bronił, a sam Eric przyznaje się, że od 3-4 tygodni biega i wraca do kondycji, bo chce jak najszybciej pomóc drużynie i że był to jego pierwszy trening od bardzo dawna kiedy nic go nie bolało.
Chyba każdy trener nie byłby zadowolony gdyby miał do swojej dyspozycji swojego najlepszego zawodnika w drużynie w tylko dziewięciu spotkaniach na 92 możliwych. To wręcz skandaliczne jak wielkie problemy ze zdrowiem ma dopiero 24-letni(wszystkiego najlepszego Eric!) były gracz Los Angeles Clippers. Monty jest jednak trenerem niewątpliwie bardzo cierpliwym i ma dużą prośbę do wszystkich fanów „Szerszeni” z Luizjany.CZYTAJ WIĘCEJ



