Pelicans 112 – 124 Timberwolves

pels_wolves_640x364.jpgO takich meczach jak ten z Minnesota Timbewolves trzeba jak najszybciej zapomnieć. New Orleans Pelicans, w moim odczuciu, rozegrali najgorsze spotkanie pod nowym szyldem Pelikanów. Po znakomitym zwycięstwie nad Portland Trail Blazers zagraliśmy po prostu katastrofalnie, po obu stronach parkietu, a Leśne Wilki wykorzystały to znakomicie i urządzili u siebie prawdziwy blowout.

Pellies mieli w trzeciej kwarcie już 17 strat, co było najgorszym wynikiem w sezonie. Całe szczęście, że na tym się skończyło i drużyna Monty’ego Williamsa starała się zatrzeć fatalny występ ostatnią kwartą, którą wygraliśmy 39 – 27. Pozostałe trzy to jednak prawdziwa kompromitacja. Piłka wprost wypadała przyjezdnym z rąk i innym wynikiem takie starcie skończyć się nie mogłoCZYTAJ WIĘCEJ

Blazers 108 – 110 Pelicans

ADNew Orleans Pelicans po znakomitym spotkaniu wygrali starcie z jedną z najsilniejszych ekip Konferencji Zachodniej. O rezultacie – po świetnym comebacku Portland Trail Blazers – zadecydowały ostatnie sekundy pojedynku. Na około 10 sekund przed końcem spotkania przegrywający trzema punktami PTB na remis wyprowadził niesamowitą „trójką” z dystansu Damian Lillard. Pelicans bez „czasu” na żądanie dostarczyli piłkę do Tyreke’a Evansa, który zwiódł Mo Williamsa i trafił gamewinnera z półdystansu dającego ostatecznie 14. wygraną w sezonie.

Pellies od pierwszych minut wyglądali jak drużyna znacznie lepsza. Ofensywa Monty’ego Williamsa dzięki wszechstronnym zawodnikom zmieniała się co akcję. Portland Trail Blazers mieli ogromne problemy w defensywie przez całe spotkanie – nie potrafili zatrzymać w polu trzech sekund Tyreke’a Evansa, który wchodził w tę strefę z ogromną łatwością, Anthony Davis i jego gra na obręczy również była rzeczą nie do powstrzymania dla m.in. LaMarcusa Aldridge’a.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans 98 – 107 Rockets

New Orleans Pelicans odnieśli 15. porażkę w tym sezonie. Tym razem zespołem lepszym od podopiecznych Monty’ego Williamsa okazali się Houston Rockets, którzy prowadzeni przez Dwighta Howarda zdominowali pomalowane i wygrali 107 do 98. Spotkanie rozstrzygnięte zostało na niemal minutę przed końcowym gwizdkiem. Wówczas to słabszy przez większą część meczu, James Harden, wziął grę na swoje barki i trafił kilka ważnych rzutów. Podobnie „wielkimi” rzutami popisał się też Jeremy Lin, co dobiło ostatecznie Pelikany.

NO Pelicans wcale nie wyglądali dzisiaj jak drużyna znacznie gorsza, mimo, że bilans wskazuje na coś innego. W dodatku trzeba dodać, że graliśmy na wyjeździe. Boli jednak to, że Pellies odnieśli w tym sezonie tylko jedną wygraną z drużynami >.500 zwycięstw. Reszta to ogranie zespołów z dolnej części tabeli.CZYTAJ WIĘCEJ

Nuggets 89 – 105 Pelicans

chandler_670_12272013New Orleans Pelicans po przerwie na święta Bożego Narodzenia powrócili na parkiety NBA do własnej hali. Ostatni mecz w Nowym Orleanie rozegrali aż 2 tygodnie temu. Dzisiejszym przeciwnikiem była ekipa Denver Nuggets. W ekipie z Luizjany zabrakło kontuzjowanych Erica Gordona (stłuczenie) oraz Jasona Smitha.

W roli lidera zespołu świetnie wkomponował się Tyreke Evans przeżywając swoje najlepsze 10 dni w barwach Pels. Dzisiejszej nocy zanotował 19 punktów, 10 asyst oraz 7 zbiórek. Gospodarze wygrali spotkanie 105:89.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans 113 – 100 Kings

pels_kings_640x340.jpg

New Orleans Pelicans zakończyli swoją serię 4 porażek z rzędu po tym jak na wyjazdach musieli uznać wyższość ekip Warriors, Nuggets, Clippers oraz Blazers. Ofiarami Pelikanów padła była drużyna Tyreke’a Evansa – Sacramento Kings, którzy przegrali na własnym terenie 113 – 100. Rookie of the Year z Sacramento rozegrał przeciwko swoim kolegom z ubiegłego sezonu najlepsze spotkanie w barwach New Orleans – zanotował 25 punktów, 12 asyst i 6 zbiórek.

Spotkanie przez wszystkie pierwsze trzy kwarty wyglądały bardzo podobnie. Pels atakowali obręcz niższymi zawodnikami rozbijając obronę Kings, a po drugiej stronie to samo robił DeMarcus Cousins. Świąteczną rózgę dostać musi za dzisiejszą taktykę Monty Williams. Coach z Luizjany postanowił przesunąć Anthony’ego Davisa do krycia Jasona Thompsona (dzisiaj 0 punktów), a przeciwko jednemu z najlepszych centrów NBA ustawił Ryana Andersona. Nie wróżyło to nic dobrego.CZYTAJ WIĘCEJ

Pelicans 107 – 110 Blazers

122113_noppor_tsmain1New Orleans Pelicans kontynuują swoją podróż i minionej nocy wybrali się do Portland. Ekipa Trail Blazers w tym sezonie stoi nieoczekiwanie na bardzo wysokim poziomie, a zawdzięczają to głównie swojemu rozgrywającemu. Niestety  niespodzianki w tym spotkaniu nie było i ekipa z Luizjany odniosła już czwartą z rzędu porażkę 107:110.

Najskuteczniejszym zawodnikiem Pelicans był Tyreke Evans (21 punktów, 6 zbiórek, 6 asyst) oraz Anthony Davis (21 punktów, 9 zbiórek, 1 asysta). Skrzydłowy Monty’ego Williamsa ciągnął zespół gdy jego największe postacie odpoczywały na ławce. Można mu jednak nieco zarzucić dwa nietrafione rzuty wolne w końcówce, które być może zmieniłyby losy tego meczu. CZYTAJ WIĘCEJ