Davis wraca, Hornets wygrywają

Na mecz z Charlotte Bobcats do składu „Szerszeni” wrócił już Austin Rivers i przede wszystkim Anthony Davis. To właśnie ten drugi poprowadził zespół z Luizjany do trzeciej wygranej w sezonie pokonując „Rysie” 107 – 99. New Orleans Hornets rozegrali bardzo dobre spotkanie po obu stronach parkietu, a oprócz dobrej gry nie zabrakło i spięć pomiędzy zawodnikami obydwu drużyn. 

Mecz rozpoczął się w miarę równo – Bobcats i Hornets szli łeb w łeb, a najlepszymi graczami „Szerszeni” w pierwszych minutach byli Robin Lopez i Al-Farouq Aminu, którzy konsekwentnie wykorzystywali dziury w obronie „Rysi”. Ostatecznie Hornets wygrali pierwszą kwartę 24 – 21, a wynik ustalił Brian Roberts, który swoją drogą rozegrał bardzo dobre zawody. Co ciekawe 6 punktów zdobytych przez Lopeza w pierwszych trzech minutach były jego pierwszymi i ostatnimi w tym spotkaniu. CZYTAJ WIĘCEJ

Hornets zmiażdżeni przez 76ers

New Orleans Hornets po dwóch zwycięstwach z rzędu odnieśli katastrofalną porażkę z Philadelphią 76ers 77 – 62. „Szerszenie” osłabione brakiem swoich trzech jednych z najlepszych zawodników w kadrze ustanowiły tym samym nowy niechlubny rekord w historii organizacji – najmniej zdobytych punktów w jednym meczu. To samo mówi za siebie jak to spotkanie wyglądało w wykonaniu Hornets. 

Żeby znaleźć jakiekolwiek plusy dzisiejszego meczu trzeba byłoby się poważnie zastanowić, ale Al-Farouq Aminu zdobył 10 punktów i zebrał 16 piłek z tablic co jest jego nowym rekordem kariery. CZYTAJ WIĘCEJ

Świetna defensywa kluczem do zwycięstwa

Drugie zwycięstwo New Orleans Hornets stało się faktem, po niezwykle emocjonującym spotkaniu drużyna prowadzona przez Monty’ego Williamsa pokonała Chicago Bulls 87-80 89-82. Za ojca tego sukcesu można uznać Greivisa Vasqueza,  który tym razem nie tylko w świetny sposób kreował grę, ale również skutecznie zdobywał punkty kończąc spotkanie z 18 oczkami na koncie.

Zwycięstwo jednak nie miałoby miejsca gdyby nie świetna gra całego zespołu. Każdy zawodnik, który choć przez chwilę przebywał na parkiecie dołożył swoją cegiełkę w budowaniu tego triumfu.

W dwóch pierwszych spotkaniach tegorocznego sezonu gracze Hornets przyzwyczaili nas do niezwykle ciekawych spotkań, których rozstrzygnięcie waży się do samego końca. Nie inaczej było i tym razem. Już pierwsza kwarta pokazała nam, że należy się spodziewać niezwykle emocjonującego meczu okraszonego dobrą grą defensywną ze strony obu drużyn.CZYTAJ WIĘCEJ

Vasquez i Anderson wygrywają mecz dla Hornets!

New Orleans Hornets wygrali swoje pierwsze spotkanie w sezonie 2012/2013 z Utah Jazz 88 – 86. Losy meczu musiały zostać rozstrzygnięte dopiero w ostatnich sekundach spotkania, kiedy to Ryan Anderson wyprowadził po rzucie za trzy „Szerszenie” na prowadzenie, a Greivis Vasquez na niecałe dwie sekundy przed końcową syreną ustalił wynik game-winnerem.

Jedyną złą wiadomością jest to, że Anthony Davis musiał opuścić parkiet i zejść do szatni w drugiej kwarcie po tym jak zderzył się głową z Austinem Riversem. „The Brow” nie wrócił już do gry, a lekarze przewidują wstrząs mózgu po tym jak 19-latek nie potrafił odpowiedzieć na typowe pytania typu „Jaki mamy dziś dzień?”. Wyniki badań, które Anthony już przeszedł będą nam znane zapewne po południu. CZYTAJ WIĘCEJ

Doświadczenie górą, pierwsza porażka Hornets

New Orleans Hornets rozegrali dobre spotkanie, ale mimo wszystko odnieśli pierwszą porażkę w sezonie 2012/2013.  Najlepiej w naszych szeregach spisywał się Anthony Davis, autor 21 punktów i 7 zbiórek. Po stronie przyjezdnych z San Antonio, świetne zawody rozegrał Tim Duncan.

Zespół ze stanu Luizjana bardzo chciał wygrać ten mecz, co było widoczne już od pierwszych minut. Nieźle spisywał się Robin Lopez, ale po drugiej stronie był doświadczony Duncan, który cały czas nie dawał nam powiększyć przewagi.

Inauguracyjne spotkanie pomiędzy New Orleans Hornets, a San Antonio Spurs od pierwszych do ostatnich minut było bardzo ciekawe i zacięte. Na przełomie pierwszej i drugiej kwarty, dużo świeżości do gry „Szerszeni” wprowadził Jason Smith, który zdobył 8 „oczek” w krótkim odstępie czasowym.CZYTAJ WIĘCEJ

Podsumowanie preseason

New Orleans Hornets z piątku na sobotę – podobnie jak inne drużyny NBA – zakończyli preseason 2012. Sezon regularny 2012/2013 zbliża się wielkimi krokami i już za godzin kilkanaście na parkiety najlepszej ligi na świecie zawitają fani, aby oglądać i dopingować swoje ulubione ekipy. Warto jednak przyjrzeć się temu co mogliśmy oglądać w zakończonej już fazie preseasonu. 

Drużyna z Luizjany zakończyła swoje zmagania w preseasonie z bilansem 4-4. Początkowo wygrali swoje wszystkie trzy pierwsze spotkania z rzędu (Magic i 2x Bobcats), aby później przegrać ich aż cztery z rzędu (2x Rockets, Mavericks i Hawks). Ostatnie spotkanie zostało wygrane z nie byle kim, bo z aktualnymi Mistrzami NBA – Miami Heat. Popatrzmy jednak na plusy i minusy ekipy Hornets.

CZYTAJ WIĘCEJ