Tylko dwa spotkania sezonu regularnego potrwała przygoda Nate’a Robinsona z New Orleans Pelicans. Jeszcze dwa dni temu wychodził w pierwszej piątce przeciwko Golden State Warriors, teraz jest ponownie bez klubu i ciężko będzie mu znaleźć kolejny zespół, który w niego uwierzy.
Nate nie zdobył ani jednego punktu w średnio 11.5 minuty na parkiecie w trakcie tych dwóch spotkań. Robinson ściągnięty został do Pelicans dzięki swoim ofensywnym umiejętnościom, a jeśli nie potrafił tego w żaden sposób pokazać to był graczem kompletnie minusowym przez swoją słabą obronę. Nie ma chyba cenzuralnych słów jakimi można określić to co Steph Curry czy Damian Lillard robili w swoich meczach z 31-latkiem.CZYTAJ WIĘCEJ

Skład New Orleans Pelicans można przed pierwszym meczem sezonu z Golden State Warriors uznać za zamknięty. Generalny Menadżer – Dell Demps – po masowych zwolnieniach czekał aż będzie mógł ściągnąć z listy wolnych agentów rozgrywającego, Isha Smitha. 27-latka kusili również włodarze Philadelphia 76ers, wybór padł jednak na walczące o wyższe cele Pelikany z Nowego Orleanu.
Z zespołem już jakiś czas temu pożegnali się bardzo szybko Mirza Begić i Jerome Jordan, którzy nie zdążyli nawet wybiegnąć na parkiet w meczu przedsezonowym. To jednak nie koniec zwolnień, bowiem Pelicans muszą dostosować się do limitu maksymalnego – 15 zawodników pod kontraktem.
To Tyreke Evans był w zeszłym sezonie praktycznie najzdrowszym zawodnikiem zespołu i to on był tym, który wobec kontuzji Jrue Holiday’a podjął się objęcia pozycji rozgrywającego i napędzał akcje Pelikanów. Tak miało być również i w tym sezonie przez ograniczone minuty dla Holidaya – los chciał jednak inaczej i Pelicans kolejny raz będą mocno osłabieni przez nieszczęsne kontuzje, które od lat nie potrafią się odczepić od zespołu z Nowego Orleanu.
To chyba mała niespodzianka. Tuż po zakontraktowaniu Bo McCalebba doszła do nas wiadomość, że New Orleans Pelicans wobec kontuzji Jrue Holidaya i Norrisa Cole’a ściągną kolejnego rozgrywającego – weterana Nate’a Robinsona. 31-letni już Nate borykał się w ostatnim sezonie z brakiem formy i problemami z kolanem. Był to jego najsłabszy rok w karierze, który spędził w Denver Nuggets (rozwiązał kontrakt) oraz Los Angeles Clippers.
New Orleans Pelicans poza kontuzjami na środku, zaczęli również mieć problemy na rozegraniu. Jrue Holiday jest na dużym ograniczaniu w minutach, a Norris Cole na jednym z ostatnich treningów mocno podkręcił sobie kostkę. Dell Demps i Alvin Gentry będą chcieli więc wzmocnić rotację na tej pozycji i znaleźć rozgrywającego, który być może będzie w stanie dać kilka cennych minut w sezonie regularnym.